siwyAK
Redakcja-
Zawartość
7 381 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Zawartość dodana przez siwyAK
-
Pomoc w kupnie modułów RAM
temat odpowiedział siwyAK → na Ivan → Pamięci RAM i urządzenia magazynujące
Będą, tak jak każde tańsze. To że kupisz 1600 MHz nic Ci w wydajności nie da. Nie będzie żadnej różnicy, a ten kto mówi inaczej nie zna się. Równie dobrze można kupić 1333 MHz bez radiatorów (tak się to nie grzeje, bo jak), czy 2333 MHz - na nic się to nie przełoży, bo jak pisałem i tak Sandy B ma kontroler z ogromną przepustowością pamięci. -
@NuCore Wiem i dlatego nie mogę już patrzeć na temat o GTX-ach na pclolu, bo ilość fanboystwa wylewana przez fanboyów NV w tym i w temacie o Radeonach niszczy mój umysł. Każdy się znam, a potem wychodzi, że ktoś do 2-rdzeniowego procka proponuje Fermi... Nie powiem nigdy, że NV jest lepszą firmą od AMD i odwrotnie, powiem tylko, że kupuje się co jest w danym momencie najlepsze za daną cenę. Teraz jest GTX, wcześniej były Radosławy, jeszcze wcześnie GTX itp itd.
-
A GTX się nie kręci? Jeśli GTX 670 jest jeszcze tańszy to zdecydowanie brałbym właśnie jego. A tej obniżki w Polsce nie uświadczysz. W testach na anadtech czy guru3d GTX670 bije HD7970 we wszystkich testach. I jeśli ten Radeon to wyższa półka, to GTX 670 musi być jeszcze wyższa, bo praktycznie zawsze wygrywa - chyba, że chcesz grać w Metro, ale mówiłeś chyba, że nie chcesz.
-
Dokładnie, sam mam w domu 2 PC z 2500k i taktowanie pamięci nie ma znaczenia. Każda karta zbija taktowanie w idle, więc w sumie czy mniej czy bardziej oszczędny nie ma znaczenia jeśli na to się patrzy. Ile razy mam Ci jeszcze napisać, że 3GB nie jest w żaden sposób przyszłościowe, bo ich nigdy nie wykorzystasz (nigdy, nigdy). Co Ci dają te jednostki cieniujące, czy moc w TFlopsach to nie wiem. HD 5850 miało 2,7 TFlops, GTX 480 1,32 TFlops - co było ZAWSZE wydajniejsze? Na co Ty patrzysz to ja nie wiem...
-
Szafir, niereferent. Co do MSI to wierz mi, że razem z Szafirem dostali ode mnie chyba najwięcej nagród i naprawdę ciężko jest trafić na słabą sztuką. Z drugiej strony karty od ASUSA często były uszkodzone już przy pierwszym uruchomieniu, więc raczej nie trzymają się zbyt dobrze po testach. Co do zniwelowania hałasu - zawsze można kupić referenta + Accelero i masz najcichszy i najwydajniejszy cooler na rynku. Co do zaufania jeszcze, to w przypadku kart graficznych MSI robi dobrą robotę, ale płyty głównej od nich bym nie kupił. Co do referenta - nowe GeForce'y referenty są bardzo ciche jak na referenty oczywiście. Czasy GTX 480 czyli suszarki minęły. Wybieraj po prostu to co Ci się wydaje za dobre, ale zawsze warto się popytać jeszcze przed zakupem. I Twoje zaufanie nie ma tu nic do rzeczy - po to jesteśmy, żeby Ci dać do zrozumienia, że akurat w tym przypadku się mylisz
-
Gdzieś Ty się Ivanie naczytał, że AMD wygrywa w jakimkolwiek wyścigu? Mam od nich karty od praktycznie zawsze, lubię ich, ale nie różnią się specjalnie od Nvidii, która to oferują jedną ważną rzecz - wyższy minimalny FPS w praktycznie każdej grze. Przez długi czas AMD walczyło jeszcze niższym poborem prądu i ceną, teraz to już nawet się im nie chce na tym polu walczyć. Ludzie skarżą się tak na AMD, jaki i na NV, z tym, że w przypadku tego drugiego są to specyficzne przypadki. Sterowniki od NV są niedostosowane do procesorów dwurdzeniowych i dlatego występują tam problemy pod Windows 7. Jeśli jednak masz te 4 jajka to nie ma żadnych problemów, szczególnie w przypadku tej najnowszej serii (bo starsza miała jeszcze tzw. "fochy fermiego"). Mam teraz HD 6970 i szczerze powiedziawszy jestem zadowolony, ale to się praktycznie w ogóle nie kręci, a o ciszy i niskim poborze prądu to ja mogę zapomnieć. Ludzie ostatnio lecą na ilość pamięci w karcie, a nadal 2 GB nie jest w niczym wykorzystywane, o 3 GB to już nie wspomnę. Nawet na multi display szybciej "skończy się" grafa, niż pamięć. Co do producentów - bierz Phantoma, coś od MSI (bardzo fajne niereferenty), coś od EVGI (referenty w sumie, bo raczej wodować jej nie będziesz). Reszta jest dla mnie taka sobie i w sumie tylko od tych dwóch producentów + ten jeden model grafy od Gainwarda bym coś brał. ASUS to nadal wybór taki sobie, szczególnie, że zwykle są droższe niż konkurencja nic w zamian nie oferując. I nie bierz pod uwagę starej serii, szkoda Twoich pieniędzy.
-
Ja się nie zgodzę z NuCore w przypadku tego, że na Sandy będzie ciężko wytrzymać te 5 lat. Mam C2D E8400 w trzecim kompie i nadal daje radę, a sam Haswell będzie pewnie takim "skokiem" technologicznym jak Ivy. Jak nie grasz w strategie to w sumie można mieć praktycznie każdy procesor czterordzeniowy Intela i różnicy nie widać. Co do płyt głównym wybierasz za drogie i w ogóle bez sensu - jestem w 100% pewny, że nie wykorzystasz ich możliwości. Zalewasz proca ciekłym azotem? Składasz konfiguracje QuadCrossFire albo TriSLI? No raczej nie, prawda? Więc nie jest Ci potrzebna płyta za 1000 zł, skoro to samo zrobi płyta za ~400 zł. Sam piszesz, że na kasie nie leżysz, ale z drugiej strony chcesz mobo, które jest straszliwie drogie i którego nawet ja bym nie brał, bo nawet w platformie testowej nie byłoby mi to potrzebne. Co do zasilacza - obecnie jak masz mocne, firmowe 500W to poradzisz sobie z każdą jednordzeniową kartą i ze wszystkimi procesorami Intela (bo Buldozer od AMD to raczej nie za bardzo ). Grafika w przyszłych grach nie pójdzie jakoś specjalnie do przodu, bo teoretyczna specyfikacja konsol jest już znana i opiera się na obecnej średniej półce. A to jest głównym wyznacznikiem tego, czy w przyszłości sobie pograsz komfortowo we wszystko czy nie. P.S. Jak Twój stryj może grać w Full HD 1680x1050 skoro Full HD to 1920x1080 Zresztą do samego Metro to dla mnie jako testera kart graficznych nie przemawia, że on gra wszystko na ultra bez filtrowania, bo o wiele lepsze karty i procesory się dławią.
-
Zasilacz jakiś XFX Core 650 za ~270 zł. Ten goodram straszliwie drogi w takim razie - 4 GB Value od tej samej firmy kosztuje 80 zł. W ogóle nie wiem skąd tę cenę wziąłeś. I taki polski, że robiony na kościach Samsunga GTX 660 raczej słabszy nie będzie, bo obecnie jest tylko GTX 680 i 670, a 660 będzie odpowiedzią właśnie na serię HD7800. Płyta główna straszliwie droga i oferująca tylko nazwę. Długi czas hitem sprzedaży był Asrock P67 Pro3, bo był w sumie bardzo dobry. Jak chcesz mieć Z77 to Asrock Z77 Extreme4 - płyta większa i lepiej wyposażona niż ten Asus, a przy tym tańsza. Nie leć na markę, to nie czasy, gdy jedno mobo było zauważalnie lepsze od drugiego. Tak samo z kartami Asusa - totalnie nie wiem dlaczego chcesz za to przepłacać. Wybrałbym jakiegoś Sapphire, bo raz, że tańsze, dwa że się lepiej kręci, trzy, że ma lepszy cooler, a cztery, że masz program partnerski, więc są z tego jakieś bonusy. W przypadku Asusa kupisz kartę i tyle. Wydaje mi się, że Ty chcesz jakoś zbyt mocno przepłacić, a w sumie nie wiem dlaczego
-
Nie ma sensu brać tak drogiego mobo, bo praktycznie wszystko na P67 czy Z77 kręci cepa do tych 4,4-4,5 GHz. W większości przypadków w ogóle nie ma różnicy pomiędzy tymi płytami za 1k+ a tymi za 400 zł. Co do pamięci - nie będą szybsze, bo i tak przepustowość kontrolera w Sandy jest tak wywalona w kosmos, że dual channel czy single channel w ogóle się niczym nie różnią. Zresztą do normalnego użytkowania, a nie "grania" w SuperPI to i tak te 1333 MHz wystarczy i kręcić tego w ogóle nie ma sensu. Bierz jakieś 4GB, ewentualnie 2x4GB lub 8GB w jednej kości - nie zauważyłbyś dosłownie żadnej różnicy w działaniu. Tylko na AMD było i jest to czasem widoczne, na platformach Intela praktycznie wcale, szczególnie tych nowszych. Co do karty graficznej - pod 4 jajka to bym czekał na jakiegoś GTX 660, ewentualnie można brać tego HD7870/7850 bo też dobre karty. Starszej serii nie za bardzo opłaca się kupować, chyba że jakoś masakrycznie tanio. Ogólnie jak napisałeś, trochę zabrałeś się od strony tyłka za dobieranie.
-
TOP 20 – najlepsze gry w jakie dane mi było zagrać cz. 3
wpis na blogu dodał siwyAK w siwyAK - Blind Observer
No więc nadeszła ta wiekopomna chwili, że sam stwierdziłem, że skoro rozpocząłem ten cykl, to należałoby by go wreszcie jakoś pociągnąć dalej. Było Mario, były Tanki, a dzisiaj zajmę się grą, która nie jest aż tak "stara". Blizzard Wam coś mówi zapewne? Starcraft także? No więc właśnie chodzi o Starcrafta, RTS-a, który wpłynął na moje postrzeganie gier strategicznych i pozwolił mi zanurzyć się w tym gatunku (który jednak ostatnio bardzo mocno zaniedbuję). Czym się w ogóle ten Starcraft wyróżniał i dlaczego w ogóle na niego spojrzałem? Był czas, że zamiast prawdziwej maszyny, posiadałem PC, któremu bliżej było do złomu niż prawdziwego komputera. Paradoksalnie była to zaleta, bo gdyby nie to, nigdy bym Starcrafta nie uruchomił. W tamtym czasie przy wyborze gry (odmiennie niż w chwili obecnej) musiałem patrzeć na jej wymagania i traf chciał, że jedyną grą wystawioną w sklepie, która w ogóle mogłaby mi ruszyć był właśnie RTS Blizzarda. Gra już od pierwszej chwili mnie oczarowała – świetnie prezentowały się przerywniki filmowe oraz cinematic wprowadzający do gry. Także animowane menu było dla mnie bardzo atrakcyjne. Gdy natomiast wreszcie uruchomiłem kampanię Terran mojemu szczęściu nie było końca. Choć niewiele rozumiałem z tego, o co w ogóle w tym wszystkim chodzi, totalnie nie znałem i nie ogarniałem mechaniki rozgrywki, to jednak zatraciłem się w tej grze. Wpływ na to miało przede wszystkim niedoścignione według mnie do tej pory zróżnicowanie stron konfliktu. Całkowicie inaczej wyglądała walka Terranami, Zergami oraz Protosami, przy czym wszędzie był zachowany potrzebny balans. Gra posiadała bardzo dobry samouczek przez co ja, jako totalny newbie, bez stresu mogłem przyzwyczaić się do gry i sprawiała mi ona radość. Wielu ludzi pamięta SC za świetny multiplayer – nie sposób się z tym nie zgodzić, choć problemem były umiejętności graczy, z którymi się grało. Matchmaking po prostu zawodził, przez co często losowało mi ludzi-botów, z którymi nawet gdybym stał na uszach nie byłbym w stanie wygrać. Dlatego zawsze wolałem skirimsh, boty wcale nie były takie złe jak mogłoby się wydawać, choć oczywiście człowieka nie były w stanie zastąpić. Dlaczego jednak SC a nie SC2? Otóż SC2 pomimo tego, że jest grą świetną jest po prostu odtwórczy. To w sumie też jego największa zaleta, ale nie wywołuje on u mnie opadu szczęki jak właśnie stary dobry Starcraft. Przy RTS-ie Blizzarda spędziłem chyba najwięcej godzin jeśli bierzemy pod uwagę wszystkie strategie – nawet świetne SimCity 3000 i Anno 1602 nie mogą się z nim mierzyć (a to gry bardziej ekonomiczne, więc i więcej czasu zajmuje pojedyncza rozgrywka). Za co zapamiętam SC? Przede wszystkim za Jima Raynora i Sarę Kerrigan; za przecudowną rasę Protosów, od których wręcz bije potęga; za rushe Zerglingami oraz dzielne panny medyczki (wprowadzone w dodatku Blood War), które tak pięknie wspomagały naszych marines, ale też pięknie ginęły pozostawiając rzekę krwi. -
Może coś więcej o tej karcie. Bo 2 GB GeForce nic nie mówi. Sterowniki zainstalowane rozumiem? Kupiłeś ruską wersję, że musiałeś bawić się ze spolszczeniem?
- 10 odpowiedzi
-
- problem
- battlefield 3
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Odgrzewany kotlet.
-
Napisałem już, komputerów z allegro czy marketów się nie kupuje bo są słabe. Jakbym miał wybierać pomiędzy tymi procesorami to raczej wziąłbym i3, ale osobiście to dozbierałbym pieniędzy i kupił prawdziwe 4 rdzenie, np i5 2400 (najlepiej 2500k).
-
Z tego co ja widzę różni się wszystkim... O AMD FX ogólnie sądzę, że te procesory nie są godne tej nazwy. W grach mają problemy z nawet tańszymi intelami, jak dla mnie obecnie są to procesory nieopłacalne. Sam przez długi czas miałem Phenoma X4, a więc procesor AMD, ale obecne ich konstrukcje są po prostu słabe.
-
Jakiś zasilacz no-name, nawet nie wiesz jak długo Ci to pochodzi. Składaki allegrowe to śmieci, tam nikt porządnego komputera nie składa. Z pamięcią RAM to co za różnica czy ma 1333 czy 1600 MHz? Nawet jakby było 2133 to też nie ma różnicy. Oczywiście znajdą się tacy, na których te MHz zrobią wrażenie, ale wierz mi, że to nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Jeszcze jeśli chodzi o gry to już w ogóle nie ma sensu dopłacania do wydajniejszych pamięci. Pamięci DDR5 w kartach z tak niskiego pułapu cenowego praktycznie w ogóle nie mają znaczenia, bo i tak nie włączysz na tym wodotrysków graficznych, które byłyby w stanie zapchać przepustowość (prędzej rdzeń karty nie wyrobi). Bierz to, co masz w linku - wydajniej, taniej, a obudowę sobie sam wybierzesz (nie jakiś śmieć jak w tej aukcji kosztujący całe 70 zł...) http://tinyurl.com/boqlzou
-
Zawieszałby gdyby memki były uszkodzone. Osobiście nigdy nie widziałem czegoś takiego (przy włączonym swap file), żeby system zawiesił się przez zbyt mało ramu.
-
Kartę graficzną to Ty masz prawdziwego mocarza...
-
Może kup sobie najpierw system, bo z tego co mi wiadomo, to Windows XP Black Edition nie jest wydawany przez Microsoft
-
Włączyłbyś Karkand z 64 graczami i byłaby tragedia.
-
Pewnie, że nie należy popadać w skrajność, ale w takim Wieśku 2 znajdziesz może te 5% gdzie na 2 jajach nie będzie różnicy, a 95% gdzie będzie. I taki jest obecnie trend, bardzo dobry moim zdaniem, żeby gry robić na większą ilość rdzeni. Co do sterowników, przecież testuję grafy, poprawa jest marginalna. NV już zlało to i każdy z tych, którzy interesują się tematem powie Ci, że nic z tym nie zrobią. Szczególnie teraz gdy seria 400 będzie umierać po wypuszczeniu Keplera. Zmiany procentowe podawane przy wypuszczaniu nowych sterów zwykle nie mają zbyt wiele wspólnego z tym, co jest w rzeczywistości. W odpowiedzi na pytanie założyciela tematu - sterowniki do kart GF zdecydowanie mocniej obciążają procesory X2 niż sterowniki do kart AMD. Tak jest, było i do wypuszczenia Keplera będzie. Zresztą jak już mówiłem mogę kupić taniej X4 niż i3, wystarczy kupić Phenoma X2 560 (nie widziałem takiego, który się nie unlockuje). I nie jestem jakimś tam fanem AMD, bo przecież wymieniłem Phenoma na i5 i raczej nie zanosi się, żebym wrócił do tego. Ale im więcej będzie gier jak BF3 czy W2 tym bardziej będziesz widział, że Twoje dwa rdzenie zostają w tyle, szczególnie z GeForcem.
-
Nadal mylisz pojęcia - góruje w grach na dwa wątki. Co mi po takich testach gdy mam np. właśnie BF BC2 czy Wiedźmina 2? Z wielowątkowych gier, które o dziwo działają lepiej na i3 jest właśnie GTA IV, ale to zapewne przez HT i ogólnie zadziwiające podejście tych co przeportowali tę grę na PC do sprartolenia optymalizacji. Tutaj masz http://tinyurl.com/7f9kc6dtest który mówi o sensowności zakupu procesora X2 do GeForce'a. Jest to po prostu bezsensowne, a że raczej nieczęsto w ogóle porusza ten temat to inna sprawa. Zostaje także umiejętność znalezienia dobrego miejsca testowego, co wcale nie jest proste o czym sam się przekonałem wielokrotnie. I to też widać po testach w necie.
-
Podajesz ceny Phenoma X4, który jest już EOL. Gdy był normalnie produkowany to był tańszy niż i3. Mam porównanie mojego sprzedanego Phenoma II X2 unlocka do X4 (kup 4-rdzeniowy procesor od intela za 300 zł) z i5 2500k. Pewnie, że ten ostatni jest szybszy, ale różnicę widać tylko w niektórych grach, w które i tak nie gram (powyżej 60 FPS przecież nie ma żadnej różnicy). GTA IV, Mafia 2 czy SCII (może poza tym ostatnim) nie leżą w kręgu moich zainteresowań, w BF BC2 czy BF3 widać za to dużą przewagę na 4 jajkach względem dwóch. Wtedy ten Twój Celeron w dodatku z GeForce'em nie wyrobi i nawet na tańszej karcie od AMD i jakimkolwiek 4-rdzeniowym procesorze będę miał lepszy framerate niż Ty. Co do wyższych temperatur to Phenomy nie były budowane do walki z Sandy, a nie wspomnę jak grzeje się taki i5 750 na boxie, a kręcony to już w ogóle. Nie widziałem za to Phenoma, który działałby poprawnie powyżej 60 stopni. Dla mnie brak 4 rdzeni dyskwalifikuje procesor do czegokolwiek obecnie, coraz więcej dobrych gier wykorzystuje to, co "fabryka dała", a nie siedzi jak starocie na dwóch jajach. Wspominasz, że brak L3 dyskwalifikuje Athlony w niektórych aplikacjach - prawda. Brak dwóch jaj też i powiem Ci, że to jednak widać bardziej dobitnie. Co do TDP to ciężko mi porównać procesor 40 nm z procesorem 32 nm, zresztą TDP u obu producentów jest inaczej obliczane (zapewne słyszałeś, że Intel nie podaje prawdziwego?). Do tego Phenomy się z reguły w ogóle kręcą, a kręcenie Twojego Celerona czy i3 należy raczej do rzeczy śmiesznych niż przydatnych. Kilka sprzętów na USB3 czy SATA3 i nie masz nic ze stabilności. Tak swoją drogą znowu dałeś testy, które to albo niewiele mają wspólnego z grami na wiele wątków (tam, gdzie użyto GTX570), albo są robione na Radeonie (bo na GF ten i3 nie dałby rady).
-
Test robiony na karcie AMD i starym GF (bo z nową Nvidią byłby zonk, co do tego AMD o którym wspominasz i jest takie be), do tego wszystkie te gry widziały wielowątkowość na slajdach najwyżej... Z tego to tylko SCII się jakoś prezentuje, ale ta gra też lubi mocne rdzenie. W większości gier gdzie masz 100 FPS też nie widzę sensu płacić za Intela, no chyba, że widzisz różnicę pomiędzy 60, 100 czy 200. Zresztą pisałem wyżej coś o dwuwątkowych grach Testy oczywiście stricte pod CPU, gdzie w grach wcale nie będzie widać takiej różnicy. Oczywiście w niskiej rozdzielczości na dodatek - przy 1080p już takiej różnicy nie ma, a im wyżej tym bardziej tabela się spłaszcza (faktem jest, że AMD trochę lepiej "trzyma" wydajność, ale tak jest też na grafach, więc nie ma się czemu dziwić). Z HT masz przyrost do 20%, tak więc raczej nie 2x więcej. Czasem HT w grach wręcz szkodzi niż pomaga. Zależy jakiego tego GeForce'a posiadałeś, seria 400 miała i ma spartolone sterowniki na Windows 7. Jak miałeś 200 to nic się nie działo. Zresztą AMD też tak ma, że czasem sterownik za mocno siedzi na CPU, np w GTA IV właśnie. Z tym, że nie jest to tak problematyczne jak na GF, gdzie nie masz jednej gry, ale wszystkie. Ja tam jestem jednak od tego wolny, Core i5 2500k 4,6 GHz załatwia sprawę
-
U nas to jest średnio możliwe, jest za duża wolność. Jakby zrobili tak, jak w Korei Płd, gdzie każdy musi podpisywać się na forach swoim imieniem i nazwiskiem to zobaczylibyście, że nie byłoby takiego flejmu.
-
Sam bym nie wziął dwujajowca, bo przy wielowątkowych aplikacjach i grach taki procesor "płacze". Zresztą obecne i3 tak "trochę" się nie kręcą, wolę jednak tego Phenoma X4 czy z biedy nawet Athlona (które niestety kręcą się, ale też tak średniawo). Co do obciążenia sterownikiem, to na LGA1155 i LGA1156 w przypadku kart Nvidii nie jest to aż taki problem jak na LGA775, ale występuje i potwierdzają to testy. Był artykuł na jednym z portali mówiący o tym, że kart Nvidii nie powinno łączyć się z procesorami X2 i sam to potwierdzam. Co do wyników z gier, zależy jakie gry bierzemy pod uwagę. Jak widzę, że ktoś wrzuca np. słupki z Crysisa i pokazuje, że nie ma różnicy między x2 i x4 to nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Dwuwątkowa gra... Ogólnie jak nie grasz w GTA IV to do i3 kupuj jakiegoś Radosława. Jakbyś miał i5, albo i7 to spokojnie już można wybierać z obu producentów.