michasiek
Użytkownicy-
Zawartość
1 264 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez michasiek
-
Pi razy drzwi: 150 150 80 nie wiem
-
Ładne podziękowanie za uwagę, mającą na celu uchronienie complusa przed utratą użytkowników... Życzę, aby pomimo tego chamstwa i złośliwości tych ok. 10 realnych użytkowników (ciekawe czy to przejdzie przez cenzurę ) jednak zostało wiernych complusowi. Jeśli dążenia użytkowników do tego, aby byli traktowni jak ludzie uważasz za wojnę, to proponuję zabezpieczyć stronę hasłem i uchronić się przed wszelkimi wizytami tych wrednych gnojków, którzy nie wiedzieć jakim prawem mają czelność robić na com+ coś poza nabijaniem licznika odwiedzin.
-
Nie mam zamiaru chodzić na żadne wycieczki... Pragnę tylko zauważyć (oczywiście bardzo złośliwie :? ), że takie odpowiedzi, brzmiące (parafrazując) "spadaj" nie są zachecające i mogą odstraszyć użytkowników...
-
Jakież zdolności interpretatorskie () trzeba mieć, aby zauwazyć bardzo "uprzejmy" ton tej wypowiedzi, rozpoczętej wyrafinowanym - ni polskim, ni angielskim - "sory", a zakończonej stwierdzeniem, że słowa Małego są niepotrzebne? "Nie masz wiele do gadania" - te słowa obrazują otwartość redakcji na sugestie Otwarta na sugestie czytelników redakcja słucha (niekoniecznie wciela w czyn, lecz zawsze słucha) wszelkich rad. Sam na omawiane stanowisko jako pierwszego wytypowałem Maca, wtedy też Pan Darek we własnej oobie stwierdził, że "przegiąłem" (uwaga uwaga - to zdanie wynika z tego, że sobie kpię a nie z błędnej interpretacji czytanego tekstu )
-
Oj, jaki redaktor miły i gościnny Sugestie użytkowników nie są mile widziane? Complus wyrasta na stronę robioną przez redakcję dla redakcji w celu zaspokojenia ambicji? Mały - nie będę nikomu dawał raza, a tym bardziej nikt mi nie bedzie dawał! By spróbował... nono... Spoko ludzie, rękoczyny nie są potrzebne w sprawie complusa. Osobiście już mu wybaczyłem :wink: pozdrawiam wszystkich - nie tylko kibiców Wisły (Mały Ty szowinisto :wink: )
-
Podkręcony do granic możliwości to on bedzie jak zrobię przyzwoite chłodzenie...
-
Aleś wybrał
-
tzn. puszek-łasuszek, redakcyjna maskotka (nie mylić z gumową lalą), światły z-ca zdmina, król języka polskiego i wszystkiech inteligentów - Mac we własnej ponadludzkiej osobie :]
-
Tak oto Joyce opisała całą "twórczość" hiphopową (sorki za OT)
-
Twoje słowa są poważne - może i tak, ale czy szczere i pozbawione cynizmu? (pytanie retoryczne) Decyzje odejścia z redakcji i odizolowania się od com+ miały zgoła inne źródła. W wypadku tej drugiej nie chodzi o Ciebie Geo, tylko o "drugi stołek complusa"... Posty usunąłem pod wpływem impulsu... Jeślibyś dysponował kopią bazy danych... "stając w mojej obronie zostali potępieni przez Michała" - nie za to, że Ciebie bronili (bronił raczej...)
-
Gdy mam zamiar coś napisać to nic mnie nie powstrzyma
-
Sammy Temat był zamknięty - Geo go zamknął po napisaniu swego posta (Dacik o to prosił)...
-
Geo - przeszedłeś na styl swej redakcyjnej maskotki? To Twoja gadanina (w kilku ostatnich postach) stała się czcza, bo nie jest poparta niczym... Kiedy nie potrafi się na coś odpowiedzieć (lub odpowiedź wymagałaby przyznania racji rozmówcy) lepiej to przemilczeć, lub rzucić błoskotliwe "siedź cicho", czy też nie uzasadniając niczym swej "wypowiedzi" orzec, że rozmówca "czczo" prawi, prawda? *** Każdą dyskusję można przerwać (i zyskać przychylnośc publiki, bo publika jaka jest, każdy widzi (nie cała, lecz jej większość), rzucając "głupiś", "śmierdzisz" (jakie to wyrafinowane!), "na twoim miejscu bym się nie odzywał", "mam dość twej czczej gadaniny", "zamknij się". Jednak nawet A. Lepper z tego ostatnimi czasy wyrósł... Ale cóż - nie od wszystkich można wymagać jego poziomu...
-
Nie zapominaj o sobie!
-
Geo: dużo masz do powiedzenia... Bardzo wiele przeciwstawiłeś moim słowom. Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć inaczej niż "cicho badź" to, zaiste, możesz czuć się tryumfatorem Twój zastępca nawet tyle nie potrafi... Życzę sukcesów!
-
Mam zamiar zasugerować Geo usunięcie tej częsci tego topicu, ktora może odstraszyć odwiedzających (teoretycznych ),gdy wszyscy chętni się wypowiedzą Najpierw jednak: Nie czujesz się człowiekiem na poziomie? Może odpowiesz? ...
-
Zabolało mnie to jak cios zwiędłym bananem zadany przez małpę chorą na zanik mięśni... Uściślę - w zacytowanym przez Darka tekście w żaden sposób nie miałem zamiaru atakować Gea... Proponowanie następcy potraktowałem jak pretekst do dalszej polemiki ze światłością Maca... Jeśli ja przegiąłem, to czego dopuściło się Mac? Prosze kogoś na poziomie o konsultację... Prosze też przytoczyć choć jedną wypowiedź, w której Mac cokolwiek powiedział, poza epitetami... Gimnazjalista rzucający obelgami bez pokrycia w argumentach Wami manipuluje... i Wy kiedyś pójdziecie do wyborów... PS jak wygląda stępiona farba? :wink: Geo: Serio - wybierałbym pomiędzy Dacikiem a Sammym, ze wskazaniem na Sammego ze względu na jego doświadczenie w tej branży... (wybacz Dacik ) Z tym, że przyznałbym temu nastepcy tytuł naczelnego (a nie z-cy), gdyż dzierżenie go przez Ciebie nie ma sensu - nie masz ani możliwości (modem), ani czasu na "adminowanie" i "naczelnikowanie" Wtedy obaj dostapili by urzędu (jeden jako naczelny, drugi jak z-ca) Niech rzucają kostką To tylko sugestie, o które prosiłeś, lecz których nie powinieneś chyba słuchać... PS - Geo: mógłbym przytoczyć (za Twoim przykładem) cytat z rozmowy prowadzonej poprzez gg, który potwierdziłby moje zarzuty. Jednak nie zacytuję tych słów, gdyż sam Cię potępiłem za takie działanie (cytowanie na forum prywatnych rozmów)... Być może popełniłem błąd rozciągając to na innych redaktorów, być może traktowałeś tak i mamiłeś tylko mnie (na wieść o czym moje serce doznałoby ukojenia - innych to ominęło).
-
Lub nie potrafisz powiedzieć niczego mądrego... Nie licz na to, że odpowiem Ci na Twoim, gówniarskim do bólu poziomie... choćbym chciał, nie jestem w stanie świadomie aż tak bardzo się zniżyć... Czuj się dowartościowany swą błyskotliwością. "Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu" - nie łomocz tak, szczylu!!! Masz rację, że nie ma sensu, abyś się odzywał - nie masz nic do powiedzenia... Geo: Proponuję tego oto Twego pupilka. Zaprawdę mądry i światły z niego człowiek, a logika, doskonała argumentacja i poziom jego wywodów gwarantuje, iż w pełni podoła roli z-cy naczelnego. PS - naprawdę chciałbym się dowiedzieć po co były mi uprawnienia superusera, o czym (jak Wielki Oświecony Mac stwierdził) wszyscy podobno wiedzą (poza mną!). Ktokolwiek wie - proszę o informacje
-
Mac - co Ty nie powiesz? A może wreszcie poprzesz swą "wypowiedź" (którąkolwiek) jakimikolwiek argumentami? I czy łaskawie odpowiesz na moje pytanie?
-
Tu się nie zgodzę... Wyzywaj, obrażaj!? Kogo jak wyzywałem?! :| Cóż obalać? Błędy to ty potrafisz świetnie wytykać - specjalista... oczywiście to również nie było chamskie. Aha, albo nic... lepiej nie mówię... Domaganie się umowtywowania stwierdzeń "rozmowcy" jest chamskie? Zapiszę sobie Chodzi właśnie o to, że szanowny Mac nic nie stwierdził i nie było czego obalać. Czym ja zacengo Maca obraziłem? Przeczytaj, proszę, tytuł jego posta. Jaka grzeczna dziecina na poziomie :] Odpadły mi uszy? :wink: Powtórze słowa "niegrzeczny" i "nie na miejscu" raz jeszcze... O jejciu - jeszcze dziś zaplotę warkoczyki, zawiążę kokardki i będę gzecną dziefcynką Zagrzewasz słowami "pracujcie, bo Was powurzucam" Bez komentarza... Albo nie... powiem krótko - to brzmi jak słowa Kazika (zainteresowani wiedzą o co chodzi)... Czemu nie wspominałeś, że z Kazika jest mądry facet? :wink: Serio - najzwyczajniej się wyraziłem i nie rozumiem czego "nie tego" się doszukujesz... Czy rzekłem słowo na Maca zanim mnie obraził? A to czemu? Aleś wystrzelił z wielkich dział sensownej krytyki eeeee... po co? Też bym chciał wiedzieć! "każdy widział" - nie mówiła Ci mama... (po ilu powtórzeniach do Ciebie dociera?)
-
Dziecko - może powiesz coś konkretnego i czymkolwiek POPRZESZ swe światłe i jakże mądre słowa? Bardzo ładnie użyty wyraz "bynajmniej" - poinformuj prof. Miodka o tym, że odkryłeś nowe znaczenie BYNAJMNIEJ się nie bronię, bo nie mam za bardzo przed kim się bronić... "Ci stawiamy" - nie uczyła Cię mama, że jesteś kompetentny do wyrażania tylko swojej opinii? Bynajmniej nie Być może - w Twoich oczach. Jeśli jednak myślisz, że wizje rojące się w Twych oczach i mózgu (?) mają dla mnie jakiekolwiek znaczenie to, wybacz mój drogi, ale bardzo się przeceniasz... A będąc na swoim miejscu poprostu się głupio odzywasz. :] PS - Mógłbym skomentować tutył Twego posta, lecz nie uczynię tego, bo było by to na Twoim poziomie...
-
Odradzam nerwy - źle wpływają na jasność umysłu. Nie muszę się zastanawiać, bo wiem Bardziej raczej cierpiałem na brak roboty tudzież środków, które pozwoliłyby mi coś robić... Pisanie (bo takie jest bodajże zajęcie redaktora) sprawia mi wręcz przyjemność i ciężko by było, aby w tak płytkiej branży (jak ta, która zajmuje się complus) coś mnie przerosło... Nie pojmuję tego zdania Ale się przejąłem... Takich sobie wszyscy w Polsce życzymy, a każdy kolejnych kilometr witany jest z owacjami Fenkju Sammy
-
reszty nie skomentujesz - przyznajesz mi rację?
-
czy ja sięupominałem o jakieś pieniądzie? Chodzi o to, że zachowujesz się tak, jakbyś redaktorów opłacał... Był to żart, który się nawet udał (Mazur się przeraził... nie podejrzewająć że to ktoś z redakcji napisał ). Udał się z tym wyjątkiem, że usunięcie tego tekstu (który miał być na stronie przez możliwie jak najkrótszy okres czasu) uniemożliwiła mi siła wyższa (nie wzrostem, lecz pozycją w rodzinie) odcinając mój komputer od źródła zasilania). Miało to oznaczać najlepszejszość tego schematu... równie dobrze mogłem napisać "gorąco polecany"... fakt, że polecany przeze mnie nie był (w moim zamiarze) istotny To Ty używasz takiego mitu aby zagnać lud do roboty Miałem zamiar stworzyć sobie rangę specjalną, lecz brakowało mi pomysłu... aby nie czuć niedostu (że nie zrobiłem żadnej rangi) wpisałem to, co pierwsze mi przyszło do głowy... oczywiście z zamiarem wywyższenia się i poniżenia reszty redakcji :? Poza tym szef nie brzmi dumniej niż admin. Nie stwierdziłem, że się wywyższasz. Denerwujący jest jedynie fakt, iż straszysz słowami (parafrazując) "procujcie bo Was powyrzucam" ludzi, którzy swoją pracą ROBI· CI PRZYSŁUGę... Moim zadaniem co do niusów miało być ich sprawdzanie i poprawianie, z czego się w miarę możliwości wywiązywałem... Fakt - znalazłeś kilka przypadków nie poprawionych przeze mnie, ale to z tej racji, że nie uznałem tamtych zdań za błędne, lub błędne ale niemożliwe do poprawienia. Do dziś nie wiem czym zastąpić wyraz "karta" w niusie nt. karty graficznej - omówienia typu "nowe dziecko gainwarda" są bardzo nie w moim guście... (to chyba nie był gainward ale mniejsza o to ) O matko najdroższa! Doskonale wiesz że to są żarty... dokładnie jest to "witaj leniu :wink: "... co ma w grunice rzeczy sugerować znaczenie przeciwne... Ale co tam... Żart niesmaczny :? :? :? :? PS co ma komunikacja poprzez gg wspólnego z tematem? Ile razy wykorzystałem możliwości jakie to przede mną otwierało, zanim sam przyznałeś mi SuperUsera? Powtórzę słowo "żart" raz jeszcze... nie sądzę... Byłem jednym z nilicznych członkow redakcji, którzy się na niej pojawili. Gdy przy którymś z punktów zechciałem poddać go pod dyskusję, kazałeś mi się zamknąć... To nie było despotyczne, ależ skąd...
-
Ale nie zmusisz ich do pracy przy cl2... Mają małe opory, ktore powinny minąć w okolicach 4V :twisted: co do dzięków - za nie ma co (bo rzeczywiście nie ma za co heh)