Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
FenomenMaly

no no no

Czy chcecie aby Mac został następc± Michała??  

  1. 1. Czy chcecie aby Mac zosta? nast?pc± Micha?a??

    • hahaha wolne zarty
      6
    • Yhmmm Nie??
      0
    • Powa?nie si? zastanowie
      1
    • On jest nie zast±piony!!!!
      2


Rekomendowane odpowiedzi

No cóż... to, że ja jestem jedną z najbardziej chamskich osób w Układzie Słonecznym chyba ustaliliśmy.

Ustalenie tego bez jakiegokolwiek zamiaru poprawy jest działaniem wielce ambitnym...

----------

Czym zasłużył sobie FenomenMały na to, że prawisz do niego w liczbie mnogiej? Mały - popatrz chłopie jak Cię Włodarz szanuje! :)

No chyba, że jest to początkowa faza manii prześladowczej z wszędobylskimi "nimi" - sprawcami wszelkiego zła :wink:

 

Nieuzasadnione?

 

Subtelniej = także redakcja? Nie zauważyłem aby ktokolwiek poza redakcją (dokładniej jej częścią) wyrażał się mało subtelnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety Michale tak to wygląda, ale my chyba juz tego nie zmienimy tzn. ja chyba nie miałem takiej szansy, no a Ty próbowałeś ale się widocznie nie udało i tez dlatego odszedłeś, co do subtelnego tonu moich wypowiedzi to powiem tylko tyle że staram się ubierac moje mysli w jak najlepsze słowa, a że niekiedy moze to wyglądac mało subtelnie to już nie moja wina nie będe z siebie robił kogoś kim nie jestem...

Poprostu każdy pisze jak mysli, na szczęście nie ma nikt takiej władzy aby mi w tym przeszkodzić!!

POZDRAWIAM!!(mojego sojusznika=Michasia)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pragnę się nie zgodzić z tym, że Michał odszedł z powodów przedstawionych powyżej. Zrezygnował ze "stanowiska" redaktora, gdyż odebrałem mu uprawnienia super usera, po tym jak na stronie głównej zamieścić nader poetycie i cudne słowa - o czym wszyscy mogą poczytać w dziale Ogłoszenia > temat Witam wszystkich gdzieś od 2 strony. Wtedy też nadle pojawiło się gro oskarżeń pod moim adresem - dziwny zbieg okoliczności. Aczkolwiek nie wątpie w szczerość Michała - może co najwyżej w zaufanie do niego, któe zostało poważnie naruszone. Michasiek jest na tyle dorosły, aby zamieszczać jedynie przemyślane tezy i podejmować słuszne decyzje - szkoda, że nie zawsze mi się one podobały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pragnę się nie zgodzić z tym, że Michał odszedł z powodów przedstawionych powyżej. Zrezygnował ze "stanowiska" redaktora, gdyż odebrałem mu uprawnienia super usera, po tym jak na stronie głównej zamieścić nader poetycie i cudne słowa - o czym wszyscy mogą poczytać w dziale Ogłoszenia > temat Witam wszystkich gdzieś od 2 strony. Wtedy też nadle pojawiło się gro oskarżeń pod moim adresem - dziwny zbieg okoliczności. Aczkolwiek nie wątpie w szczerość Michała - może co najwyżej w zaufanie do niego, któe zostało poważnie naruszone. Michasiek jest na tyle dorosły, aby zamieszczać jedynie przemyślane tezy i podejmować słuszne decyzje - szkoda, że nie zawsze mi się one podobały.

Jak ja kocham demagogię... jak znajdę czas i chęci to przedstawię prawdziwe motywy "odejścia". Dokładniej - powtórzę je...

Co do momentu ich wysunięcia - uwagi (które zwiesz oskarżeniami) kierowałem do Ciebie drogą prywatną długo przed "tym dniem" [:P], wielokrotnie - bez jakiegokolwiek skutku. Kiedy popisałeś się działaniem karnym [ :lol: ] niepoprzedzonym jakimkolwiek kontaktem ze sprawcą [:P] postanowiłem także działać w taki sposób... Z tą różnicą, że wszystkie uwagi na temat Twej działalności zostały Ci wcześniej, jak już wspomniałem, przeze mnie przedstawione w prywatnych "rozmowach" i dalsze działania podjąłem po braku reakcji na perswazję prywatną. Jakże rozbieżne odpowiedzi uzyskałem na forum i poprzez gg.

Ogólny schemat:

zarzut = "nie jest tak a tak"

odpowiedź via gg = "ależ właśnie że tak jest! A przynajmniej chcę żeby tak było."

odpowiedź na forum = "A czy ja kiedykolwiek o czymś takim wspominałem?"

 

Jak miło, że przemilczałeś mój poprzedni post... Zapewne nie miałeś czasu na napisanie tych wszystkich sensownych kontrargumentów jakimi dysponujesz w tej sprawie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, szczerze... doskonale wiesz, że rozmów tego typu było niewiele. W archiwum znalazłem tylko 2 takie rozmowy - ich wydruki otrzymałeś. Więc pomału...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Totalne zdegustowanie mnie ogarnia czytając wasze wzajemne obelgi i docinki - oswiećcie mój ograniczony umysł, do czego to prowadzi? Po prześledzeniu waszej poprzednio wspomnianej polemiki stwierdzam, ze żadnego z was nie stać na konstruktywna krytyke, ze o pewnej dozie wzajemnego szacunku i próbach dojscia do consensusu już nie wspomnę. Postanowiliscie RAZEM budowac ten serwis i budowac jako przyjaciele, po zaledwie kilku miesiącach obrzucacie sie nawzajem miesem i bierzecie za łby - w jakim celu? Z tego, co wiem, to przy organizowqaniu tej strony nie brakuje roboty,a wy najwyraźniej poświecacie większość waszych sił na wytykanie sobie błędów. musiałąbym tearaz zamiescic tu wywód na temat meskiej dumy, ale nie w tym rzecz. Czy tak trudno jest porozmawaić ze sobą jak z ludźmi i wyłożyć swoje uwagi? Pzrecież w redakcji obowiazuje równouprawnienie, kazdy z was ma prawo wysunąc własne sugestie, a jeśli któryś z was nie czuje sie na siłach żeby działać czynnie, to nie ma sensu "tzrymać sie stołka" za wszelką cene, nic nie wnosząc.

Nie rozumiem po pierwsze, czemu ta rozmowa nie została zakończona po drugiej czy trzeciej stronie chociazby z tegowzgledu, że prawdopodobnieznacie Michała tak długo jak ja i wiecie dobrze, że kłotnie z nim nie prowadz ado niczego, poniewaz jak niepodległosci broni swojego zdania, chociaz jak widze, nie tylko On.

Nie mam prawa was oceniać, ale mogę coś zasugerować - kazdy z was wniósł coś tutaj, wiec spróbujcie wznieść sie ponad osobiste utarczki i pracujcie razem, żeby cały ten serwis ulepszać, bo jest dobry właśnie dzięki wam. A z drugiej strony..Nie warto poświęcać przyjaźni dla strony internetowej, dajcie spokój....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odgrzebanie topicu sprzed pół roku...

Postanowiliscie RAZEM budowac ten serwis i budowac jako przyjaciele
w tej kwestii akurat my jesteśmy bardziej doinformowani...

 

musiałąbym tearaz zamiescic tu wywód na temat meskiej dumy
Duma? Oweszem! Jak inaczej można reagować gdy ledwo co wylazły z pieluch gówniarz stwierdza żeś "głupi i śmierdzisz" (bez uzasadnienia, gdyby sensownie uzasadnił - ok) a "szef" każe Ci się zamknąć gdy próbujesz się bronić?! (a wszystko to odbywa się na forum)
Czy tak trudno jest porozmawaić ze sobą jak z ludźmi i wyłożyć swoje uwagi
wykładam od pół roku...
Pzrecież w redakcji obowiazuje równouprawnienie
:lol: :lol: :lol:
prawdopodobnieznacie Michała tak długo jak ja i wiecie dobrze, że kłotnie z nim nie prowadz ado niczego, poniewaz jak niepodległosci broni swojego zdania
Od jutra zacznę podzielać zdanie oponentów - "głupiś i śmierdzisz" moim mottem. Wytknij nikonstruktywność mych uwag i błędność moich wypowiedzi. Nie da się? - więc czemu mam nie bronić właściwego stanowiska?

Nie było Ci dane się ze mną kłócić, co najwyżej dyskutować. Ale nawet w dyskusjach - miałem porzucić swe zdanie i przyjąć tezę o "naturalności..." (tak dla przykładu - wielokropek, żebyś tylko Ty zrozumiała o co chodzi, ja nie wywlekam prywatnych rozmów na forum)

kazdy z was wniósł coś tutaj
owszem - każdy, jak jeden mąż! :lol:

 

Osobiście wypowiadam się tylko w sprawach, o których mam choć blade pojęcie i które choć odrobinę mnie dotyczą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Och, przepraszam bardzo, myślałam że mam konstysucyjne prawo do wyrażania własnego zdania - nie wiem, czy zdołałeś to zauwazyć, ale te post został napisany w dobrej wierze,a jeśli sa ci nie w smak moje opinie, to trzeba było po prostu usunąć cały temat, który jednak w pewien sposób mnie dotyczy. W jednym sie z Tobą zgadzam - niepowinno sie przenosić na forum osobistych rozmów, wiec dokończe to z Tobą też na osobnosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego uważasz, że wewnątrzredakcyjne spory Cibie dotyczą?

I dlaczego "zabeblanie" sprawy uważasz za lepsze od sprawiedliwości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... zaś muszę pisać wywód - ech... No ale trudno.

 

Po pierwsze

"szef" każe Ci się zamknąć gdy próbujesz się bronić?!

 

"Szef" stara się być osobą bezkonfliktową. Stara się także, aby w gronie redakcji nie wybuchały żande spory i za wszelką cenę stara się im zapobiec. Ciekawe, czy ktoś to zauważa...

 

Po drugie

:cry: :cry: :cry:

 

A po trzecie

Ciężka jest moja dola...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

egzemplum: facet bije drugiego na ulicy i przechodzi Geo. Po bójce - pobity ma pretensje (jakim prawem?!) a Geo do niego "zamknij się facet nie rób burdy"(do pobitego!!) = ZAPOBIEGANIE KONFLIKTOM

 

Niech mi ktoś wytłumaczy - to ja jestem [pocenzurowany], że tego nie rozumiem?!

 

jakim cudem uniewinnianie winnego i zamykanie ust ofierze ma coś wspólnego z zapobieganiem konfliktom?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, ja już temat zamknę, bo ilu ludzi tyle wersji, komentowanie tego nic nie da. Przy okazji Geo - nie czuj sie wyróżniony, nie tylko twoja dola jest ciężka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyróżniony :?: Dziękuję serdecznie za takie wyróżnienie :!: Sam sobie nadam certyfikat :(

Temat zamknięty - komentowanie tego nic nie da - i tak nic nie mam tu do gadania i nikt mnie nie posłucha. A nawet jak posłucha, to nie zrozumie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakim cudem uniewinnianie winnego i zamykanie ust ofierze ma coś wspólnego z zapobieganiem konfliktom?!

 

czekam na odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

więc czekaj - muszę pomyśleć na tym (to bardzo głębokie - tak jak jeszcze coś... - wiesz co)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
więc czekaj - muszę pomyśleć na tym (to bardzo głębokie - tak jak jeszcze coś... - wiesz co)
co? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spraw prywatnych nie uważam za publiczne, więc pozwól, że zachowam to w tajemnicy. Poza tym wiesz, co...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uspokójcie się... nie wiem czy jest dobrym pomysłem prowadzenie konfliktów na forum publicznym... to napewno przyciągnie użytkowników.... co to za serwis, gdzie radakcja się kłóci :?: :!: :?: :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spraw prywatnych nie uważam za publiczne, więc pozwól, że zachowam to w tajemnicy. Poza tym wiesz, co...
w tym sęk, że nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno... wystarczy, że ja wiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trudno... wystarczy, że ja wiem...

dobrze wiedzieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miło :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:?: :?: :?:

 

Znowu coś nie tak :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... chłopcy... dajcie sobie po buziaku i koniec tamatu... oki??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...