Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
wojtzuch

NOD32+avast - nowe wersje, zaczęły się problemy

Rekomendowane odpowiedzi

Od co najmniej pół roku zdarzyło mi się kilkakrotnie promować na tym forum zestawienie NOD32 plus avast. Da się je ustawić w taki sposób, że faktyczna podwójna ochrona ma miejsce kosztem nawet mniejszych wymagań systemowych, niż gdyby ustawić odpowiednio szczelnie każdy z osobna.

 

Niestety, od momentu zaktualizowania avasta do wersji 4.5, a przy okazji - pobrania nowej wersji testowej NODa dla SP2, zaczęły się dziać dziwne rzeczy.

 

Od razu mówię - NOD niecrackowany (crack potrafił wyłączyć alarmy/skanowanie w z pozoru włączonej autochronie, poza tym wyłączał skanowanie HTTP monitora IMON; parę razy już o tym pisałem. Także przy jednym AV w systemie).

 

 

Najpierw zepsuł się avast. Myślałem, że to błąd jego samego, gdyż zdarzyło się to podczas przełączania z konta na co dzień na admina, przy włączonym koncie gościa. Komunikat był taki:

 

Connection Error

 

[Microsoft][ODBC Microsoft Acces Driver] The Microsoft Jet database engine stopped the process because you and another user are attempting to change the same data at the same time.(-1611), HY000

 

Po autonaprawie avasta komunikat pozostał (z możliwością niepokazywania więcej).

 

Wczoraj okazało się, że auochrona sieci (IMON) w Nodzie, choć uruchomiona, nie skanuje dosłownie nic. Usunąłem ten moduł, zainstalowałem ponownie (no, dodaje się po prostu do rejestru po restarcie). OK.

 

Dzisiaj wyłączyła się (w opcjach) autochrona AMON. Najpierw jednak nie dawała się włączyć, nawet po restartach. Musiałem reinstalować NODa, było OK.

 

Ale krótko potem sama wyłączyła się opcja uruchamiania autoochrony podczas startu Windows. Włączyłem, usunąłem avasta. A NODa pewnie kupię, bo dotąd rewelacja.

 

Szkoda

 

Chyba, że to nie kwestia gryzienia się, a czegoś innego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Według mnie to SP2 coś psuje...

 

Rzecz w tym, że stare wersje działały na SP2 dosyć długo. A po instalacji nowych w ciągu paru dni było problemów sporo...

 

A co do DEP, to nie włączałem go dla aplikacji, z kolei nie mam bitu NX w procesorze, jak widać w podpisie, więc tak czy inaczej pozostaje ochrona samych składników systemu. A to nie wyjaśniałoby wyłączania funkcji autoochrony albo ich niedziałania mimo pozornego włączenia, bez jakichkolwiek zwisów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kto używa dwóch antywirusów naraz? Jeden ci wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A kto używa dwóch antywirusów naraz? Jeden ci wystarczy.

 

Sporo osób (nie licząc użytkowników "podwójnych" pakietów takich jak AVK, w którym zintegrowano Kasperskiego i BitDefender, a który ostatnio obszernie omawiałem w artykule).

 

Sens to ma taki, że chyba każdy AV w jakiejś dziedzinie ma słabsze wyniki (np. backdoory, pliki bardzo starych wersji Office'a czy niektóre formaty kompresji, a nawet obrazy o zbyt dużych rozmiarach). Jeśli odpowiednio rozdzielić zadania, można uzyskać praktycznie podwójną ochronę, nie dublując programów.

 

W tej chwili używam wyłącznie NODa --- stwierdziłem, że na koncie z ograniczeniami i przy wykorzystaniu oddzielnego konta na wszelkie nie do końca zaufane aplikacje (w tym p2p jako takie) nie ma potrzeby się w to bawić --- instalacja czegokolwiek mi nie grozi, a uruchomienie w pamięci na oddzielnym koncie nie pociągnie za sobą niepożądanych skutków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...