Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
darek_dade

Jaka dystrybucja?

Rekomendowane odpowiedzi

Zamierzam w najbliższym czasie złożyć sobie jakiś słabiutki komputer (żeby geo sie nie czul samotny :P) i zainstalować na nim linuxa. Komputer bedzie sluzyl do ogladania filmow, internetu i pracy. Jaką dystrybucje linuxa polecacie? (ważne jest tez żeby byla darmowa i miala male wymagania)

 

 

 

PS

Bedzie to mój pierwszy komputer na linuksie z jakim mialem stycznosc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na pierwszy raz, to zdecydowanie mandrake, to jest chyba podstawa. Potem radzilbym sie przerzucic na slackware :-) ale to juz po opanowaniu podstawowej obslugi (z konsoli).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Ret Hacie krąży wiele legend - niestety, większość z nich nie stawia tej dystrybucji w dobrym świetle. Dla osoby, która łaknie pierwszego kontaktu z Linuxem, polecam Mandrake'a. Najnowsza wersja - 10.1 (nie polecam ściągania wersji 10.1 RC1)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Red Hat to potęga... była, do wersji 6.1 potem było coraz gorzej i nie polecam tego systemu, nie wiadomo dla kogo to dystrybucja, niby zaawansowana, a żeby wejść do konsoli trzeba przestudiować cały pasek menu (to jeszcze zależało od wersji). Mi się RH nigdy nie podobało i tak już zostanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety (albo sądząc po wypowiedziach Maca stety), nie miałem z RH styczności. Może jak znajde dużo czasu i nie będę miał nic ciekawszego do roboty zainstaluje sobie tę dystrybucję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przychylam sie do opinii PUMYzPILY - takze polecilbym SuSE, ale w wersji nowszej niz 9.2... Geo zaproponowal Mandraka 10.1 - jest lepszy od Mandrivy, ale mimo wszystko gorszy do niemieckiej dystrybucji... Bardziej zaawansowanych zachecam do zainstalowania PLD :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ubuntu 5.10 (a.k.a. Breezy Badger). Małe, proste i przyjemne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ktoś nie może ściągnąć dystrybucji z internetu, to Ubuntu można za darmo zamówić z oficjalnej strony. Sam zamówiłem paczkę standardową czyli 10 sztuk na PC, 3 na 64-bit PC i 3 na Maca. A to wszystko po to żeby rozreklamować i rozprowadzić dystrybucję po znajomych. Czas dostarczenia przesyłki to od 4 do 6 tygodni...

Zamierzam go zainstalować na celeronie 400 i 64mb ramu, działać raczej będzie działał, ale zalecane jest dorzucenie tak ze 128mb :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba pokrywać koszty transportu czy jakieś inne opłaty (nośniki, pakowanie)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamawiający nie ponosi żadnych kosztów. Były już przypadki wśród Polaków (eh taka mentalność), że brali po 100 płyt, bo " za friko jest, to wezme". Najlepiej zamówić tyle, ile jest się wstanie rozdać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zamawiający nie ponosi żadnych kosztów. Były już przypadki wśród Polaków (eh taka mentalność), że brali po 100 płyt, bo " za friko jest, to wezme". Najlepiej zamówić tyle, ile jest się wstanie rozdać.

Tak samo było chyba z SP2, microsoft pokrywał koszty przesyłki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Clamoor

osobiście polecam slackware 2 płytki do zaciągnięcia i jest wszystko co do szczęścia potrzebne, jesli masz ochote sie pobawić to debian, ma rewelacyjny system pakietów .deb, zaciaga sie na dziendobry troszke ponad 100 mega a reszte sie dociąga potem

 

debian był moim pierwszym linuksem i na nim sie mozna duzo nauczyc ale tez spokojnie pracowac :)

slack jest wręcz idioto-odporony jest w nim wszystko bez własciwie zadnej skomplikowanej konfiguracji (instaluje sie go łatwiej niz windowsa :P)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zamawiający nie ponosi żadnych kosztów. Były już przypadki wśród Polaków (eh taka mentalność), że brali po 100 płyt, bo " za friko jest, to wezme". Najlepiej zamówić tyle, ile jest się wstanie rozdać.

Ciekawe, czy na Ubuntu nie będę miał problemów z konfiguracją Neostrady (modem Speedtouch) - jeszcze nigdy mi się to nie udało (raz byłem bliski osiągnięcia sukcesu, ale coś skopałem i nie udało mi się powrócić do owego punktu). Ile nerwów straciłem przez tę Neostradę - nigdzie nie chciała ruszyć, ani na Gentoo, ani na Slackwarze, ani na Mandrake'u (Mandrivie obecnie).

 

osobiście polecam slackware 2 płytki do zaciągnięcia i jest wszystko co do szczęścia potrzebne, jesli masz ochote sie pobawić to debian, ma rewelacyjny system pakietów .deb, zaciaga sie na dziendobry  troszke ponad 100 mega a reszte sie dociąga potem

 

debian był moim pierwszym linuksem i na nim sie mozna duzo nauczyc ale tez spokojnie pracowac :)

slack jest wręcz idioto-odporony jest w nim wszystko bez własciwie zadnej skomplikowanej konfiguracji (instaluje sie go łatwiej niz windowsa :P)

Ja ze Slackware'em miałem styczność dość dawno temu. A wtedy nie dość, że byłem linuxowym laikiem (z resztą nadal nim jestem), to jeszcze sam system był nieco toporny :) Ale jak tylko dorobie się mocniejszego komputera, wznowie proces eksploracji Linuxa :) Jako cel stawiam sobie właśnie Slackware'a, Gentoo, wypróbuje Ubuntu i może jeszcze coś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Clamoor
Ciekawe, czy na Ubuntu nie będę miał problemów z konfiguracją Neostrady (modem Speedtouch) - jeszcze nigdy mi się to nie udało (raz byłem bliski osiągnięcia sukcesu, ale coś skopałem i nie udało mi się powrócić do owego punktu). Ile nerwów straciłem przez tę Neostradę - nigdzie nie chciała ruszyć, ani na Gentoo, ani na Slackwarze, ani na Mandrake'u (Mandrivie obecnie).

Ja ze Slackware'em miałem styczność dość dawno temu. A wtedy nie dość, że byłem linuxowym laikiem (z resztą nadal nim jestem), to jeszcze sam system był nieco toporny :) Ale jak tylko dorobie się mocniejszego komputera, wznowie proces eksploracji Linuxa :) Jako cel stawiam sobie właśnie Slackware'a, Gentoo, wypróbuje Ubuntu i może jeszcze coś :)

 

geo to ci polecam debiana :]

gentoo :] fajna dyst ale:

jak ktos chce miec pozadnego gentoo to jest niemiłosiernie duzo zabawy z konfiguracja i kompilacja...

ubuntu jakoś mi nie podchodzi

 

geo a moze jakies bsd sprobujesz :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
geo to ci polecam debiana :]

gentoo :] fajna dyst ale:

jak ktos chce miec pozadnego gentoo to jest niemiłosiernie duzo zabawy z konfiguracja i kompilacja...

ubuntu jakoś mi nie podchodzi

 

geo a moze jakies bsd sprobujesz :P

No, może skuszę się na Debiana :) Co do Gentoo masz 100% racji - dlatego w moim wypadku ta dystrybucja przynajmniej na razie odpada (choć jest b. fajna z tego samego powodu, dla któego odpada :P). Z BSD moja przygoda zakończyła się na etapie postinstalacyjnym (system nie chciał się zapodać) - ale miało to miejsce dawno temu. Może zaryzykuje jeszcze raz :) Ale w każdym bądź razie najpierw musze dokupić dysk twardy, choć 40 GB... Na mojej dwudziestce nic już się nie zmieści :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dostałem dzisiaj paczkę z płytami. Płytki, ładne, tłoczone jedna instalacyjna a druga live cd, co prawda w tekturowych pudełkach, ale tego się spodziewałem. Ponieważ do kompletu brakuje mi dysku twardego żeby zainstalować, odpaliłem live cd, na moim komputerze. Szybko nie chodziło, na Athlonie 64 2800 i 512 ramu, OpenOffice otwierał się z jakieś 30 sekund, ale podejrzewam że to wina mojej starej nagrywarki, no i samej wersji - live cd. To moja pierwsza styczność z Linuxem i jak na razie, nie jest źle :). Co prawda Ubuntu do najłatwiejszych w instalacji i konfiguracji nie należy, ale powinienem sobie poradzić :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No dostałem dzisiaj paczkę z płytami. Płytki, ładne, tłoczone jedna instalacyjna a druga live cd, co prawda w tekturowych pudełkach, ale tego się spodziewałem. Ponieważ do kompletu brakuje mi dysku twardego żeby zainstalować, odpaliłem live cd, na moim komputerze. Szybko nie chodziło, na Athlonie 64 2800 i 512 ramu, OpenOffice otwierał się z jakieś 30 sekund, ale podejrzewam że to wina mojej starej nagrywarki, no i samej wersji - live cd. To moja pierwsza styczność z Linuxem i jak na razie, nie jest źle :). Co prawda Ubuntu do najłatwiejszych w instalacji i konfiguracji nie należy, ale powinienem sobie poradzić :P.

 

moje zdanie na ten temat

OpenOffice na Ubuntu to jest norma że działa powoli, w zasadzie każda aplikacja tak będzie działa, jest to spowodowane tym że Ubuntu podczas uruchamiania aplikacji ładuje potrzebne biblioteki do operacyjnej, a po jej zamknięciu wywala je z pamieci, z jednej strony jest to dobre ponieważ nie potrzebujemy aż tak dużo ramu, ale z drugiej strony ładowanie bibliotek przy każdym uruchamianiu aplikacji to strata czasu.

Osobiście polecam Dabian-a, proces instalacji nie jest aż taki trudny, a po za tym, styknie ściągnąć instalkę ok 100MB, a podczas instalacji debian sam pobiera resztę pakietów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli masz wolny komputer to ja polecam Dystrybucje Centos 4.0 jest bardzo szybka idealnie pasuje do neta i nie tylko. POLECAM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli dopiero zaczynasz swoja przygode z linuxem to moim zdaniem powinienes wybrac SuSE 10.1. Jest to prosty w obsludze linux, ktory powinien wystarczyc na twoje wymagania.

www.jakilinux.org tutaj jest quiz, ktory pomoze ci wybrac dystrybucje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OpenSuse 10.1 ma wiele błędów. Wiem bo mam. Jednak Suse 10.2 jest znacznie lepszy. Ale Suse jest troche zbyt skomplikowany jak dla początkujących. Polecam Linux Fedora Core 6 na którym obecnie pracuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skomplikowany? rotfl

Jak pisałem tego posta to o 10.2 nikt nie slyszal... a fedora i inne red hatowe dystro IMHO sa do kitu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlaczego?

 

ja polecam Debiana i pochodne (Ubuntu)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Debian jest troche zbyt obcy dla początkujących. Ale za to uBuntu dość dobre. Każdy oczywiscie ma swoje zdanie na temat dystrybucji xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×