Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
Geo

Witam wszystkich!

Rekomendowane odpowiedzi

IV - Jiker.... zbanował Cię kiedyś ktoś?? :D

z reguly to ja banuje ludzi na E#D ;) (a Ty nie masz do tego uprawnien, ha! ;P)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na samym początku chce przeprosić wszystkich za moją "nieobecność" na łamach serwisu przez dłuższy czas. Racjonalnych powodów nie mam ale co poradzić (poprostu nie mam ambicji do tej roboty, ale będę się starał). No ale przejde do rzeczy: pisze tego posta, bo mnie poprostu wkurzył michasiek swoimi opiniami na temat Gea (nie wiem czy to tak sie odmieniowywuje ale wiadomo o kogo chodzi). Powiedz mi michasiek szczerze: Czy Ty kiedykolwiek zastanawiałeś się ile roboty włożył w to Marek? Potem prawdopodobnie grzecznie się Ciebie zapytał, czy chciałbyś być redaktorem. O to Cię prosił i wtedy się zgodziłeś. Lecz gdy zobaczyłeś ile to roboty wystraszyłeś się tego (zresztą mi też wydaje sie ze mnie to troszke przerasta ale trzeba miec dobre checi zawsze :wink: ). I się zaczeło... By nie powiedzieć tego, że nie potrafisz podołać obowiązkom stwierdziłeś, że Geo jest jakimś tyranem. NIE PRAWDA ! On Cie zawsze prosił, ale gdy się zgodziłeś to za to co powiedziałeś powinieneś odpowiadać. Pozatym nikt nigdy nie mówił, że bycie redaktorem jest super proste itd... Ale co tam, zrezygnowałeś teraz sam ale nie zwalaj winy na Gea, bo on tu akurat winny nie jest. Wydaje się to troche śmieszne, bo ja w sumie nie jestem lepszy pod względem mojej pracy w serwisie, jednak spróbuje kolejny raz powrócić i pracować normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wiec jak wszyscy widzimy, michasiek został potepiony przez wszystkich redaktorów:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

srekal, przeze mnie nie - sprawy prywatne i indywidualne odczucia jakimi kierował się tu Michał w moim mniemaniu nie tylko nie wymagają potępienia, ale takowe jest tu karygodne ;) Dlatego jak już pisałem - szerokiej drogi zycze Michalowi i mam nadzieje, ze nastepnego rozlamu szybko nie bedzie [na gp mamy taki srednio co pol roku :D].

 

Pozdro i ciesze sie, ze mnie ta sprawa bezposrednio nie dotyczy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Mac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mnie poprostu wkurzył michasiek

Odradzam nerwy - źle wpływają na jasność umysłu.

 

Czy Ty kiedykolwiek zastanawiałeś się ile roboty włożył w to Marek?

Nie muszę się zastanawiać, bo wiem :P

 

Lecz gdy zobaczyłeś ile to roboty wystraszyłeś się tego

:lol: Bardziej raczej cierpiałem na brak roboty tudzież środków, które pozwoliłyby mi coś robić... Pisanie (bo takie jest bodajże zajęcie redaktora) sprawia mi wręcz przyjemność i ciężko by było, aby w tak płytkiej branży (jak ta, która zajmuje się complus) coś mnie przerosło...

 

On Cie zawsze prosił, ale gdy się zgodziłeś to za to co powiedziałeś powinieneś odpowiadać

Nie pojmuję tego zdania :P

 

 

No wiec jak wszyscy widzimy, michasiek został potepiony przez wszystkich redaktorów
Ale się przejąłem... :P

 

szerokiej drogi zycze Michalowi

Takich sobie wszyscy w Polsce życzymy, a każdy kolejnych kilometr witany jest z owacjami :P Fenkju Sammy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michasiek mi na twoim miejscu byloby sie glupio wogole odzywac. Ale twoja sprawa i twoj problem. Bynajmniej Twoje posty i "cytowanie" to proba obrony przed zarzutami jakie Ci stawiamy. Nie wiem co chcesz przez to osiagnac bynajmniej jeszcze sie samemu dobijasz... :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No wiec jak wszyscy widzimy, michasiek został potepiony przez wszystkich redaktorów:)
Nie... Ja Michaśka nie potępiam... to mój qmpel, a z qmplami tak się nie postępuje. Chciałem tylko wyrazić moją opinię na temat całego zamieszania związanego z odejściem Michała oraz rzekomym postępowaniem Marka...

 

Pozdrawiam :D

 

P.S. Nadal uważam, że Michał powinien przemyśłeć decyzję o swoim odejściu i wrócić w Nasze szeregi... w każdym razie w owych szeregach będzie przeze mnie mile widzianym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michasiek mi na twoim miejscu byloby sie glupio wogole odzywac. Ale twoja sprawa i twoj problem. Bynajmniej Twoje posty i "cytowanie" to proba obrony przed zarzutami jakie Ci stawiamy.

Dziecko - może powiesz coś konkretnego i czymkolwiek POPRZESZ swe światłe i jakże mądre słowa?

 

Bardzo ładnie użyty wyraz "bynajmniej" - poinformuj prof. Miodka o tym, że odkryłeś nowe znaczenie :)

 

BYNAJMNIEJ się nie bronię, bo nie mam za bardzo przed kim się bronić...

 

"Ci stawiamy" - nie uczyła Cię mama, że jesteś kompetentny do wyrażania tylko swojej opinii?

 

Nie wiem co chcesz przez to osiagnac bynajmniej jeszcze sie samemu dobijasz...

Bynajmniej nie :lol:

Być może - w Twoich oczach. Jeśli jednak myślisz, że wizje rojące się w Twych oczach i mózgu (?) mają dla mnie jakiekolwiek znaczenie to, wybacz mój drogi, ale bardzo się przeceniasz...

 

Michasiek mi na twoim miejscu byloby sie glupio wogole odzywac.

A będąc na swoim miejscu poprostu się głupio odzywasz. :]

 

PS - Mógłbym skomentować tutył Twego posta, lecz nie uczynię tego, bo było by to na Twoim poziomie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak większość z was wie jestem bardzo abitny i staram się dogodzić wszystkim. Jeśli spotkam się z ostrą krytyką (a takową z pewnością były słowa Michała), staram się zastanowić, gdzie popełniłem błąd, ażeby go później uniknąć. Dość sporo myślałem nad oskarżeniami pod moim adresem, starając się znaleźć przyczynę jego zdania. Patrząc z nieco większego dystansu na całe te 2 miesiące nadal nie zauważam jakiegoś obleśnego chamstwa, czy też wywyższania się nad innymi (nim) (trzeci model - szef i darmowi pracownicy - jaki rzekomo aprobuje w Com+).

 

czy ja sięupominałem o jakieś pieniądzie? Chodzi o to, że zachowujesz się tak, jakbyś redaktorów opłacał...

 

Kiedyś czytając jakąś mądrą książkę natknąłem się na słowa Angelo M. D'Amico: "Szef mówi "Działaj!". Lider mówi "Działajmy!"". Starałem się być tym drugim... hmm... cóż... pozostawiam to ocenie każdego z redakcji, co będę mówił o sobie :P. Mam nadzieję, że zarzuty, jakimi obdarzył mnie michasiek, zostaną mi szczegółowo opisane. Może po prostu czegoś nie rozumiem, nie pamiętam czegoś, co zrobiłem paskudnie źle. Czekam na bardziej szczegółową opinię...

 

Być może Michał po prostu źle zrozumiał na czym polega ta praca. Równouprawnienie... hmm... ciekawe słowo, tylko co według niego ono oznacza. Czy to, że każdy robi co chce i nie odpowiada za swoje decyzje? Michał bardzo lubi egzemplifikować (ja również), toteż moje zdanie poprę stosownym przykładem. Powiedzmy, że w Polsce (albo nie, to nie jest zbyt klarowny przykład - powiedzmy we Francji, Anglii lub w innym zachodnim kraju) jest równouprawnienie, które w żadnym wypadku nie oznacza pełnej swobody. Tzn. oznacza, ale każdy błąd niesie za sobą często bardzo poważne konsekwencje - wszak przecież po to został stworzony kodeks karny i temu podobne rzeczy. Czekam na odpowiedź, czym zdaniem michaśka jest owo równouprawnienie... Reszta redakcji jest proszona o wyrażenie swojego zdania, czy ich zdaniem czują się poszkodowani podobnie jak Michał.

 

Był to żart (zamieszczone na stronie głównej słowa), który się nawet udał.

 

Nawet, jeżeli zamieszczenie tej ładnej wiązanki było żartem, to ochydnym, chamskim, horrendalnym (brakuje mi słów). Na Twoim miejscu przeposiłbym tych, których te słowa mogły urazić. Z miłą chęcią zamieszczę je na stronie głównej (takie zachowanie świadczyłoby o Twojej dojrzałości; szkoda, że nie przyszło Ci to do głowy - ale może przyjdzie).

 

(Mazur się przeraził... nie podejrzewająć że to ktoś z redakcji napisał )

 

Ja też się przeraziłem (nieukrywam), z tym że od razu wiedziałem czyja to robota (nie przypominiałem sobie, ażebym tego dnia - i kiedykolwiek w życiu - użył podobnych słów). Również nigdy bym Cię o to niepodejrzewał... ale cóż... obraz Twojej osoby został nieco zniekształcony

 

Niespecjalnie rozumię tych słów:

Pracujcie aby NASZA strona się rozwijała

Mam prawo robić na MOJEJ stronie co zechcę

 

Zadam może kolejne pytanko: umieszczając te nader cudne słowa na stronie głównej, po których zobaczeniu nie mogłem uwierzyć własnym oczom, michasiek nie przekroczył czasem granicy przyzwoitości, pookazując tym samym, że "ma prawo robić na stronie co zechce"? Jakieś takie trochę bardzo przesadzone mi się to wydaje...

 

Zabolały mnie również słowa:

 

(...) darmowymi pracownikami, których mami się opowieściami o "naszej stronie"

 

To Ty używasz takiego mitu aby zagnać lud do roboty

 

Michał powiedział, to tak jakby w podobny sposób myślała cała redakcja. Tymczasem wcale nie jest takie pewne, czy reszta nie uważa tego serwisu, jako własność całego zespołu - jest to przecież dzieło nas wszystkich. Zagrzewania do roboty nie skomentuję (chociaż nie przypominam sobie, ażebym kiedykolwiek powiedział, że fakt "NASZ SERWIS" zmusza do wytężonej pracy - każdy robi, ile może). Cóż...

 

Poza tym szef nie brzmi dumniej niż admin.

 

Polemizowałbym...

 

Nie stwierdziłem, że się wywyższasz. Denerwujący jest jedynie fakt, iż straszysz słowami (parafrazując) "procujcie bo Was powyrzucam" ludzi, którzy swoją pracą ROBI· CI PRZYSŁUGę...

 

Przepraszam bardzo, ale czy to ja zarządałem wyrzucenia Przemka, gdyż nic nie robi? Fakt faktem, że miejsce to nie jest przeznaczone dla osób, które nic nie robią, ale... cóż. Obrócić wszystko przeciw mnie umiesz idealnie...

 

Ile razy wykorzystałem możliwości jakie to przede mną otwierało, zanim sam przyznałeś mi SuperUsera? Powtórzę słowo "żart" raz jeszcze...

 

Powtórze słowa "niegrzeczny" i "nie na miejscu" raz jeszcze...

 

Byłem jednym z nilicznych członkow redakcji, którzy się na niej pojawili. Gdy przy którymś z punktów zechciałem poddać go pod dyskusję, kazałeś mi się zamknąć... To nie było despotyczne, ależ skąd...

 

Przepraszam bardzo po raz kolejny... ale znów obracasz prawdę do góry nogami. Na konferencji (która odbyła się na IRCu dla zainteresowanych) zawsze panuje zasada - poruszam pewną sprawę, mówię tylko ja (żeby nie robić zamieszania), a następnie pytam, czy ktoś chce coś dodać. Oczywiście fakt, iż raczyłeś się zjawić na niej po uprzednim (despotycznym, a jakże) zadzwonieniu do Ciebie (z godzinnym spóźnieniem) pozostawiam bez słowa. Jaki ja jestem despota, dyktator oraz ważniak... cóż...

 

Bardziej raczej cierpiałem na brak roboty tudzież środków, które pozwoliłyby mi coś robić... Pisanie (bo takie jest bodajże zajęcie redaktora) sprawia mi wręcz przyjemność i ciężko by było, aby w tak płytkiej branży (jak ta, która zajmuje się complus) coś mnie przerosło...

 

Na brak materiałów może narzekać każdy... Jednak wszyscy starali się coś skleić... Jeżeli nie masz nic do testów (nie jest to jedyny rodzaj artykułu) możesz napisać jakiś poradnik (co oczywiście sugerowałem), ale zacny michasiek nie znalazł weny twórczej. Znowu napiszę: cóż...

 

Dziecko - może powiesz coś konkretnego i czymkolwiek POPRZESZ swe światłe i jakże mądre słowa?

 

Błędy to ty potrafisz świetnie wytykać - specjalista... oczywiście to również nie było chamskie.

Aha, albo nic... lepiej nie mówię... ;)

 

Jeśli jednak myślisz, że wizje rojące się w Twych oczach i mózgu (?) mają dla mnie jakiekolwiek znaczenie to, wybacz mój drogi, ale się bardzo przeceniasz...

 

Bez komentarza... Albo nie... powiem krótko - to brzmi jak słowa Kazika (zainteresowani wiedzą o co chodzi)...

 

Nie... Ja Michaśka nie potępiam... to mój qmpel, a z qmplami tak się nie postępuje.

 

Zgadzam się z Dacikiem... szkoda, że Michał traktuje mnie zupełnie odwrotnie (tyran, cham, despota)... Jak mówiłem nie lubię publicznego prania brudów, jednak opublikowanych oskarżeń nie mogę przemilczeć. Charakter moich wywodów można uznać bardziej za mowę obronną, niż za jakieś oskarżanie go o cokolwiek. Oczywiście on to odbiera odwrotnie, ale to już jego problem...

 

Bardziej od tego, że odbraża mnie, boli mnie jednak to, że czepia się innych... I to nie tylko Maca (ku woli ścisłości). Skoro ty piszesz co myślisz, pozwól wypowiedzieć się innym, a nie ich obrażaj. Jeżeli się nie zgadzasz to nie wyzywaj, tylko staraj się obalić dane stwierzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michasiek mi cie poprostu szkoda, gdy patrze co piszesz... Ale nie wymyslaj mi tu glupot ze ta cala zabawa z nadawaniem sobie superusera to zart. Kazdy widzial po co Ci to bylo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli spotkam się z ostrą krytyką (a takową z pewnością były słowa Michała)

Tu się nie zgodzę...

 

Skoro ty piszesz co myślisz, pozwól wypowiedzieć się innym, a nie ich obrażaj. Jeżeli się nie zgadzasz to nie wyzywaj, tylko staraj się obalić dane stwierzenie.

Wyzywaj, obrażaj!? Kogo jak wyzywałem?! :| Cóż obalać?

Dziecko - może powiesz coś konkretnego i czymkolwiek POPRZESZ swe światłe i jakże mądre słowa?

 

Błędy to ty potrafisz świetnie wytykać - specjalista... oczywiście to również nie było chamskie.

Aha, albo nic... lepiej nie mówię...

Domaganie się umowtywowania stwierdzeń "rozmowcy" jest chamskie? Zapiszę sobie :lol:

Chodzi właśnie o to, że szanowny Mac nic nie stwierdził i nie było czego obalać. Czym ja zacengo Maca obraziłem? Przeczytaj, proszę, tytuł jego posta. Jaka grzeczna dziecina na poziomie :]

 

Również nigdy bym Cię o to niepodejrzewał... ale cóż... obraz Twojej osoby został nieco zniekształcony

Odpadły mi uszy? :wink:

 

Ile razy wykorzystałem możliwości jakie to przede mną otwierało, zanim sam przyznałeś mi SuperUsera? Powtórzę słowo "żart" raz jeszcze...

 

 

Powtórze słowa "niegrzeczny" i "nie na miejscu" raz jeszcze...

O jejciu - jeszcze dziś zaplotę warkoczyki, zawiążę kokardki i będę gzecną dziefcynką :)

 

Zagrzewania do roboty nie skomentuję (chociaż nie przypominam sobie, ażebym kiedykolwiek powiedział, że fakt "NASZ SERWIS" zmusza do wytężonej pracy - każdy robi, ile może). Cóż...

Zagrzewasz słowami "pracujcie, bo Was powurzucam" :)

 

Jeśli jednak myślisz, że wizje rojące się w Twych oczach i mózgu (?) mają dla mnie jakiekolwiek znaczenie to, wybacz mój drogi, ale się bardzo przeceniasz...

 

 

Bez komentarza... Albo nie... powiem krótko - to brzmi jak słowa Kazika (zainteresowani wiedzą o co chodzi)...

Czemu nie wspominałeś, że z Kazika jest mądry facet? :wink:

Serio - najzwyczajniej się wyraziłem i nie rozumiem czego "nie tego" się doszukujesz...

 

Bardziej od tego, że odbraża mnie, boli mnie jednak to, że czepia się innych...

Czy rzekłem słowo na Maca zanim mnie obraził?

 

Michasiek mi cie poprostu szkoda, gdy patrze co piszesz

A to czemu? :lol:

Aleś wystrzelił z wielkich dział sensownej krytyki :lol:

... Ale nie wymyslaj mi tu glupot ze ta cala zabawa z nadawaniem sobie superusera to zart. Kazdy widzial po co Ci to bylo

eeeee... po co? Też bym chciał wiedzieć!

 

"każdy widział" - nie mówiła Ci mama... (po ilu powtórzeniach do Ciebie dociera?) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

michasiek jesteś żałosny :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mac - co Ty nie powiesz? :lol:

A może wreszcie poprzesz swą "wypowiedź" (którąkolwiek) jakimikolwiek argumentami?

 

I czy łaskawie odpowiesz na moje pytanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michasiek jak to dobrze ze glupota nie smierdzi? Co nie? Wiecej juz sie tu nie odzywam bo to nie ma sensu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wasze konwersacje przestają być śmieszne (jeżeli kiedykolwiek wogóle były). Radze zakończyć tą bezsensowną rozmowę, z której nic nie wynika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się... Tylko dalej pozostaje jedna nierozwiązana kwestia (nie, nie chodzi mi o szczegóły zażaleń na mnie) - kto zajmie miejsce Michała (stanowisko z-cy redaktora naczelnego). Michasiek mimo prośby nie zaproponował nikogo. Czekam na sugestie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michasiek jak to dobrze ze glupota nie smierdzi? Co nie? Wiecej juz sie tu nie odzywam bo to nie ma sensu...

Lub nie potrafisz powiedzieć niczego mądrego...

Nie licz na to, że odpowiem Ci na Twoim, gówniarskim do bólu poziomie... choćbym chciał, nie jestem w stanie świadomie aż tak bardzo się zniżyć... Czuj się dowartościowany swą błyskotliwością.

"Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu" - nie łomocz tak, szczylu!!!

Masz rację, że nie ma sensu, abyś się odzywał - nie masz nic do powiedzenia...

 

Geo: Proponuję tego oto Twego pupilka. Zaprawdę mądry i światły z niego człowiek, a logika, doskonała argumentacja i poziom jego wywodów gwarantuje, iż w pełni podoła roli z-cy naczelnego.

 

PS - naprawdę chciałbym się dowiedzieć po co były mi uprawnienia superusera, o czym (jak Wielki Oświecony Mac stwierdził) wszyscy podobno wiedzą (poza mną!). Ktokolwiek wie - proszę o informacje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Geo: Proponuję tego oto Twego pupilka. Zaprawdę mądry i światły z niego człowiek, a logika, doskonała argumentacja i poziom jego wywodów gwarantuje, iż w pełni podoła roli z-cy naczelnego.

 

W tym momencie przesadziłeś. Jakoże nie lubie się kłóćić na forach przez gg itd. to nie mam zamiaru z tobą gadać. Lama jesteś, więcej nic nie powiem bo szkoda mi tępić farby na klawiszach na ciebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabolało mnie to jak cios zwiędłym bananem zadany przez małpę chorą na zanik mięśni... :lol:

 

Uściślę - w zacytowanym przez Darka tekście w żaden sposób nie miałem zamiaru atakować Gea... Proponowanie następcy potraktowałem jak pretekst do dalszej polemiki ze światłością Maca...

 

Jeśli ja przegiąłem, to czego dopuściło się Mac?

Prosze kogoś na poziomie o konsultację...

Prosze też przytoczyć choć jedną wypowiedź, w której Mac cokolwiek powiedział, poza epitetami...

Gimnazjalista rzucający obelgami bez pokrycia w argumentach Wami manipuluje... i Wy kiedyś pójdziecie do wyborów...

 

PS jak wygląda stępiona farba? :wink:

 

 

 

Geo: Serio - wybierałbym pomiędzy Dacikiem a Sammym, ze wskazaniem na Sammego ze względu na jego doświadczenie w tej branży... (wybacz Dacik :P )

Z tym, że przyznałbym temu nastepcy tytuł naczelnego (a nie z-cy), gdyż dzierżenie go przez Ciebie nie ma sensu - nie masz ani możliwości (modem), ani czasu na "adminowanie" i "naczelnikowanie" :P

Wtedy obaj dostapili by urzędu (jeden jako naczelny, drugi jak z-ca)

Niech rzucają kostką :P

To tylko sugestie, o które prosiłeś, lecz których nie powinieneś chyba słuchać...

 

PS - Geo: mógłbym przytoczyć (za Twoim przykładem) cytat z rozmowy prowadzonej poprzez gg, który potwierdziłby moje zarzuty. Jednak nie zacytuję tych słów, gdyż sam Cię potępiłem za takie działanie (cytowanie na forum prywatnych rozmów)...

Być może popełniłem błąd rozciągając to na innych redaktorów, być może traktowałeś tak i mamiłeś tylko mnie (na wieść o czym moje serce doznałoby ukojenia - innych to ominęło).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniec głupiej gadki, koniec przytaczania cytatów. Temat powinien być zamknięty. Wolę nie mysleć co sobie o tym pomyśli osoba, która wejdzie na forum i zobaczy ten topic. GEO zamknij ten topic!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam zamiar zasugerować Geo usunięcie tej częsci tego topicu, ktora może odstraszyć odwiedzających (teoretycznych :P),gdy wszyscy chętni się wypowiedzą

 

Najpierw jednak:

Jeśli ja przegiąłem, to czego dopuścił się Mac?  

Prosze kogoś na poziomie o konsultację...

Nie czujesz się człowiekiem na poziomie? Może odpowiesz?

...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech... michasiek - siedź już cicho... :? :| :cry:

Co do awansów: po długim namyśle doszedłem do wniosku, iż dwie osoby zajmą Twe miejsce: Dacik i Sammy. Cieszę się, że moje zdanie choć raz pokryło się z Twoim. Oczywiście (jeżeli będziesz chcieć) czekamy na zmianę Twojej decyzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(a Ty nie masz do tego uprawnien, ha! ;P)

Jesteś pewien?? :D

 

A ja tylko chciałem powiedzieć, że te wasze spory są bezsensowne... Spokój ma być!! ...

 

Apeluję do Geo, aby zablokował ten topic (wiem, że sam mogę to zrobić, ale będzie lepiej jak Ty zrobisz to osobiście).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobię, zrobię - już robię. Już prawie zrobiłem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...