Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
sggs

Płyta główna gigabyte z97x-soc force rev1.0 nie śmiga

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Jest to mój pierwszy post, kolega polecił stronę.

Mam nadzieję, że pomożecie gdyż na komputerach znam się mniej więcej "średnio".

 

Mianowicie w moich rękach znalazł się "półdarmowy spadek" wymieniony w tytule tematu.

Postanowiłem wymienić obecnie używaną płytę (szwankuje). Po podłączeniu wszystkiego jak należy (poprzestawiałem też przełączniki według instrukcji, mam nadzieję, że dobrze) sprzęt się odpala, ale na mniej więcej 5 sekund po czym następuje reset (chodzą same wiatraki, zero sygnału w monitorze).

Próbowałem odpalić ją na samej zintegrowanej karcie graficznej, nawet przy jednej 4 gigowej kości ram i dalej to samo.

 

Próbuję odpalić go na:

-zasilaczu corsair cmpsu-600cxv2eu 600w (fan 140mm);

-grafice gigabyte geforce gtx 760 oc 2gb 256 bit;

-procesorze intel core i5-4590 4x 3.3 ghz s.1150;

-pamięci 4x4gb corsair vengeance cl9 1600mhz LP;

-dysku hdd (do połączenia z dyskiem sdd wkrótce) seagate 500gb barracuda 7200.12 sata3 16mb;

(na szwankującej płycie głównej gl gigabyte ga-p67a-d3-b3 powyższa specyfikacja działa, ale na innym procesorze - i5-2500 (chodzi o sockety)

 

Nie wiem czy problemem może być i5-4590 (nigdy sam nie uruchamiałem a był rozsądnie używany tylko krótki okres czasu) czy może brak jeszcze 4 pinów do wejścia atx 12v (8 pinowy slot jest podłączony, brakuje mi 4 pinów do slotu obok).

Sprzętu raczej nie zamierzam podkręcać, na pewno nie do granic, raczej upgradeować a płyta (za niecałe 3 stowki) wydała mi się dobrą do tego opcją. Poprzedniemu, świętej pamięci użytkownikowi działała, sam jestem świadkiem.

Próbowałem nawet wyjąć bateryjkę z płyty na godzinę. Uznałem, że może trzeba zrobić jej reset bo poprzedni użytkownik miał tam nieźle "poodkręcane kurki". Niestety dalej jest to samo.

 

Pozdrawiam

Edytowane przez sggs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może lepiej samemu nie kombinować tylko wziąć i zaniść do specjalisty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No pewnie, za nieś do specjalisty jak nie wiesz gdzie jest błąd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo szybka odpowiedź.

Nie dająca kuźwa żadnej wskazówki człowiekowi myślącemu.

Nie wiem kto was nazwał forum komputerowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...