Roman 0 Napisano 7 Czerwiec 2007 Jeżeli masz kartę na pci express to nie jest to temat dla ciebie no chyba ze nie dawno zmieniłeś płytę główna, proca i być może ram po to by zakupić np. GeForca 8800 gts by móc jako zwarty i gotowy czekać na gierki na dx 10 np. crisis. Ten temat jednak jest przede wszystkim dla tych, co nie zmieniają niemalże wszystkich najistotniejszych flaków w swoim kompie, aby móc być gotowym na rewolucje, jaka niesie ze sobą dx 10 (dostępny zresztą jedynie na łindołsie wista). Już niedługo ci wszyscy, co nie mieli kasy na modernizacje, mieli kasę, ale było im szkoda wydawać całkiem sporej sumy bądź ci, którzy zarówno nie mieli kasy jak i nadziei ze na ich „leciwy” oraz „stary” port agp wyjdzie coś, co jeszcze udowodni, że ten port ma się jeszcze całkiem, całkiem. Słowem, że wyjdzie taka grafika, która udowodni ze te wszystkie prognozy jakoby agp już umarło były zdecydowanie przedwczesne. Nawiasem mówiąc wszystkie te brednie jako by agp było już jedna noga w grobie pochodzą od właścicieli płyt głównych wyposażonych w złącza pci express. Już niedługo wychodzą karty ATI, dla agp, które będą obsługiwały dx 10 a ich cena jak na razie jest wyjątkowo niska oczywiście w stosunku do możliwości. Obsługa najnowszej technologii, która wkrótce stanie się standardem, (chociaż z tym „wkrótce” chyba przesadzam, jednak może dzięki tym właśnie kartom może być dokładnie na odwrót), nie jest jedyną rzeczą, która przemawia za ich zakupem. To przede wszystkim wydajność, która posiadaczom slotów pci, express da chwile do zadumy czy ich już dawne spisanie portu agp na straty było rzeczywiście przemyślane. Ażeby nie być gołosłownym daje parę linków. http://pcarena.pl/page/79341/Radeony-HD-26...0-w-wersji-AGP/ http://www.egielda.com.pl/?str=news&id=1803 http://pccentre.pl/Article16285.htm Zaliczam się do całkiem sporego grona tych, którzy na fali zachwytów nad pci express nie wydawało sporej kasy na nowa płytę i proca. To ciekawe, ale ci wszyscy, co mają w swoich blaszakach np 8800 gts w dniu zakupu chyba wiedzieli ze nie ma jeszcze gier, dzięki którym wykorzystają potencjał karty w 100 %? Nie mówiąc już o tym, że sporo osób nie wiedziało, że do obsługi dx 10 potrzebny jest łidołs wista, i co po niektórzy stwierdzają, że go nie zainstalują, bo jak uważają to najgorsze badziewe, jakie Bill G. wydał. To prawda, że po najnowszym systemie operacyjnym od Billa sporo osób spodziewało się czegoś więcej. Nie mam tu na myśli słabej obsługi urządzeń peryferyjnych, braku współpracy z wieloma programami, konflikt ze sterownikami do kart graficznych czy tez faktem, że ta sama gra na wiście będzie chodziła duuuużo wolniej niż na xp. To jest kwestia sterowników oraz łatek, które prędzej czy później się pojawią i wpierw problem zmniejsza a w końcowym efekcie zupełnie się z nim uporają. Jednak fakt, że system nie jest tak wygodny oraz intuicyjny jak być powinien jest faktem, i taki stan rzeczy nie zostanie naprawiony łatkami czy najnowszymi sterownikami. Oczywiście, że karty z dx 10 na agp wychodzą puzno, ale z drugiej strony, po co miały wyjść wcześniej? Z tego, co wiem nikt na chwile obecną nie gra w crisisa, a jeżeli ktoś taki się znajdzie to niech się przyzna – oczywiście dla jego dobra. Na dobra sprawę gdy już te karty wyjdą to zapewne nie będzie jeszcze gier z dx 10, więc można powiedzieć ze grafika ze wsparciem dx 10 na port agp pojawi się nieco przed wcześnie. Sporo było tego pisania, ponieważ chciałem pocieszyć posiadaczy apg a nieco „dobić” tych, co zmodernizowali swojego kompa, aby mógł „przyjąć” najnowsze karty pci express. Jeżeli powyższy tekst pocieszył posiadaczy agp, ale niekoniecznie posmucił posiadaczy pci express podam mniej więcej dokładny zapis rozmowy z moim kumplem, jaką przeprowadziłem, gdy ten zaprosił mnie do jego chaty, aby pochwalić się swoim kompem, którego zmodernizował, aby obsługiwał najnowszą grafikę. - Cholera super sprzęt! Zapewne sporo żeś wydał… - Nie, dlaczego? To było jakieś 2500 zł. - Cóż jak dla mnie nie są to „śmieszne pieniądze” - Mogłem wydać jeszcze więcej. - Zapewne. - Z tym sprzętem mogę odpalić każda gierkę, co będzie na dx 10 i to w każdej rozdzielczości. - Tak, ale to dopiero po tym jak zainstalujesz viste. - Viste? Po kiego mi ona? Wszyscy na nią narzekają? Po kiego mi problem ze sterami? - W takim razie zapomnij o gierkach na dx 10. - Żartujesz??!?!? - Nie bez visty twój sprzęt jedynie będzie teoretycznie gotowy do najnowszych wyzwań. - No to, co zainstaluje to badziewie i tak, przecież to jest jedynie kwestia nowych sterów. - Nie tylko, uwierz mi, że nie tylko. To, co masz już jakaś najnowsza gierkę z dx 10? - Jasne, że nie! Jeszcze nie ma żadnej. Crisis miał już wyjść, ale zapewne nie wyjdzie wszczesniej jak za cztery miechy… - W takim razie, po co wydawałeś taka kasę na tego kompa? - By być gotowym. - Na co? - Na gry, które kiedyś przecież wyjdą. - Tak tylko widzisz był byś gotowy nawet gdybyś zmodernizował swojego kompa w dniu premiery, co najmniej kilku gier dla których modernizowałeś sprzęt. - Ale ja to mam już teraz! - I możesz jedynie czekać. Wiesz ile będzie kosztowała twoja karta za te cztery czy pięć miechów jak wyjdzie, crisis (czyli jedna z gier, dla których wydałeś taki majątek)? Wiesz ile będzie kosztował wtedy twój proc, którego musiałeś zmienić jako ze zmieniłeś płytę główną? - Nieco taniej. - Tak taniej, tylko nie nieco. Sporo i to całkiem sporo, bo zapewne jakoś przeszło połowę mniej. Od tego czasu ten koleś jakoś podupadł na zdrowiu. P.S Ten tekst nie dotyczy osób, które wydają majątek za każdym razem, gdy pojawi się jakaś nowość na rynku. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Firekage 0 Napisano 7 Czerwiec 2007 Takie male ale. AGP dzis to porazka. Ceny za znacznie wieksze niz przy PCIE. Kup na AGP 7900....NA PCIE dasz 400 zl. Do tego ponad polowa osob majaca AGP nie zna swojego proca i pozniej czytam na forum kwiatki w stylu : "mam X1950P na AGP ale demo Drifta mi nie chodzi. Czemu?" A no temu , ze stary proc nie ma SSE2. Kto pakuje kase w AGP jest samobojca bo ogranicza sam siebie i wydaje spora sume. I jedynym sensem posiadania AGP jest gdy mamy mobo z AGP/PCIE. Czemu? Bo tam jest proc albo 775 albo 939 wiec ma durne SSE2 i odpali sie nowe gry. Co z tego , ze nowe karty sa pod AGP skoro proc nie ma instrukcji i nie odpali gry? Kwadratura kola i tyle. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
darek_dade 2 Napisano 8 Czerwiec 2007 Takie male ale. AGP dzis to porazka. Sprecyzowałbym, AGP samo w sobie nie jest złe. Wybieranie w dzisiejszych czasach AGP to porażka. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Roman 0 Napisano 8 Czerwiec 2007 To oczywiste, że dla osoby, która dysponuje gotówka najlepiej jest przesiąść się na pci express. Kupić płytę z sli, 2 x 8800 gts 630 mb, Intel Quad Core, DDR3 oraz 4 dyski, w raid 0. Mój post miał na celu pokazanie, że ci, co pozostają na porcie agp, najczęściej ze względu finansowych (lenistwo chyba nie wchodzi w grę) nie musza popadać w panikę, gdy już pojawią się gry na dx 10. To fakt, że ta sama grafika, co jest na pci express jak i na agp jest tańsza dla tego pierwszego portu. Fakt że kości ddr 2 są tańsze jak ddr. Ta różnica cenowa będzie coraz bardziej korzystna dla posiadaczy najnowszych płyt, nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Zresztą pod moim postem umieściłem krótkie info gdzie napisałem kogo ten post nie dotyczy (P.S). Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Havoc 8 Napisano 8 Czerwiec 2007 (edytowane) No dobrze, wiec nas niedotyczy. Ale mówisz o dużych kosztach, a tak naprawdę spójrz jaki jest koszt zestawu z pci-e i athlonem jakimś. ECSy pod Socket A wciąż kosztuje od 50-100zł a wiadomo że na tą platformę płty te były krótko mówiąc do du**. Wiesz zapłacić 400zł za mobo, proca i ramy to praktycznie nic, biorąc pod uwagę sprzedaż starego zestawu. Do tego 7300gt za 250zł i narazie można grać w co się chce. A PCI-E już jest. NIemniej jednak masz troche racji, ale żeby uruchomić Crysisa nie wystarczy wsadzić nowego Radka. Stare platformy nie obsłużą dużej ilości pamięci co przyda się w przyszłości, zresztą przy dzisiejszych cenach 4GB to będzie standard. A procesory też wcale nie wymiatają. Ja tam Crysisa na swoim P4 będę odpalał ze zgrzytem zębów. Edytowane 8 Czerwiec 2007 przez Havoc Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Firekage 0 Napisano 8 Czerwiec 2007 Roman bez ironii. Nikt tutaj nie kaze kupic kompa za 15k nikomu. Nie rozumiesz jednej rzeczy. Posiadacze AGP brna w slepa uliczke. Gdy wymieniaja grafe , placa za nia max 200 zl to ok , nie ma problemu. Ale gdy kupuja juz za 500 to problem jest. Licza na to , ze odpala jakas nowsza gre na rozsadnych detalach. A PRAWDA JEST INNA. Nie odpala jej przez swoj procesor , ktory ma braki w instrukcjach. Podalem wyzej przyklad , ktory zaobserowac mozna na przykladzie gru collin Dirt. Ludzie z Radkami pod AGP za 700 zl odpalaja i kapa. SSE2 sie klania w prockach AMD itd. Mowisz ,ze przesiadka jest droga. Bez zartow. Soket A to soket fanatykow sprzetu tak samo jak 478 pod Intela. Widziales moze ceny na Allegro? Bartony sredniej klasy ida od 250 zl (sa swojego proponowali mi 400 , ale oddalem za 250 od reki). Mobasy pod 478 i sA sa dzis na wage zlota , wez kupuj trypy , naprawiaj i sprzedawaj. Srednia cena za takie mobo to i 200 zl. Dzis kompa pod AM2 masz tanio ale nie pod AGP i sA. KN9 Abita to 250 zl , X2-3600 to 250 , DDR2 kosztuja dzis 100-150 zl i to sa ceny za powiedzmy topowe dzis w sumie podzespoly bo mozesz kupic Semprona 3000+ za 100 zl , podkrecic go , ramy 512 albo 1GB i cenowo wyjdziesz lepiej. Poodpbna paranoje widze na 939. Ludzie to biora a DDR sa drogie , proce tansze ale brak mobasow. Wybor AGP to blad i tyle. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Roman 0 Napisano 8 Czerwiec 2007 (edytowane) Jak już napisałem w moim drugim poście najlepiej by było żeby przesiąść się na płytę z pci express i kupić proca cztero rdzeniowego itp. Nikt nie twierdzi, że pci express to uwstecznianie się, że ci wszyscy, co zmienili agp na najnowsze płyty powinni odkupić stare kompy a nowe wystawić na allegro. Chciałem jedynie pokazać że jednak będą wkrótce karty z obsługa dx 10 i to nie tylko na pci express, ale na stare, leciwe, wyśmiewane agp. Swoja drogą jak kilku moim znajomym powiedziałem, że na agp wyjdą takie karty to oczywiście tarzali się ze śmiechu (dziwnym trafem byli to posiadacze pci express). Nikt chyba o zdrowych zmysłach, gdy będzie kupował nowego kompa nie zdecyduje się na płytę główna ze złączem agp, bo zapewne wie, że dwurdzeniowca tam nie wsadzi. Mam na myśli te osoby, które mają już stare agp i dla których zmiana płyty, proca oraz często pamięci wiąże się z dużym wydatkiem (mowa oczywiście o osobach, które całych swoich zarobionych pieniędzy nie przeznaczają, na hardware, bo dziwnym trafem muszą zapłacić za prąd, gaz, studia a nie, kiedy i za alimenty). Oczywiście masz rację, że jeżeli ktoś ma badziewiastego proca, to kupno radka1950pro na agp da mu wzrost wydajności, ale zapewne nie taki, jaki by od niego oczekiwał. Nie zapominajmy, że całkiem sporo ludzi posiada procesory pentium 4, które posiadają instrukcje SSE2. http://pl.wikipedia.org/wiki/SSE2 Ja na przykład posiadam p4 2.8, 2 gb ddr ram 333, płytę P4S8X oraz uwaga…..radeon 9700 pro (wiem nędza) Sprzęt stary, ale czy rzeczywiście już spisany na straty przy najnowszych tytułach, gdy nastąpi zmiana radka 9700pro na 1950 pro(500zł)? Oczywiście wiem, że nie odpalę crisisa w 1600 na 1200 z AA 4x i anizio 16x w maks detalach tylko, co najwyżej zagram w 800 na 600 (o ile nie 640 na 480) i średnich detalach. Nikt nie uważa, że nowe karty na agp zdetronizują obie karty geforce 8800 gtx w trybie sli. Właściwie w dużej mierze powtórzyłem to, co napisałem w moim drugim poście. To trochę jak z modernizacją samochodów. Koleś jeździ jakimś autkiem, do którego coraz trudniej dostać części zamienne i wszyscy go namawiają żeby się przerzucił, na co innego. Jego kuzyn, co wraca za miesiąc z Niemiec obiecał, że załatwi dla niego część(trochę cofam się w przeszłość), dzięki której jego samochodzik może nie będzie szokował innych faktem, że wchodzi w zakręty z prędkością 220 km,/h, ale będzie oferował całkiem niezłym przyspieszeniem oraz prędkością, gdy będzie taka potrzeba a być może nawet nieco większą od przereklamowanych i nowych chińskich rzęchów, które tylko w salonie wyglądają interesująco. Słuchaj sprzedaj tego starego, wysłużonego i kup sobie tego jeszcze pachnącego fabryka Volvo - namawiają. Najchętniej on by to zrobił, jednak bariera cenowa jest dość wysoka. Ten ktoś decyduje się jednak, że poczeka na kuzyna i odkupi od niego tę część, która sprawi, że jego auto pokaże jeszcze, że na złom niekoniecznie jest mu po drodze. Ten ktoś jest zadowolony, gdyż nie sądził, że w jego niepozornym i nieco leciwym autko były jeszcze takie pokłady mocy. Po kilku latach, gdy jego auto rozkraczyło się na krzyżówce, gdy ten wracał z pracy do domu decyduje się kupić tego nowego Volvo, które mu kiedyś tak wielu znajomych polecało i z nieopisanym zadowoleniem stwierdza, że jest o przeszło połowę tańsze. Nasz bohater ze znacznie zwiększoną samooceną stwierdza, że postąpił słusznie kilka lat temu, gdy nie spisał swojego „starego” samochodu na straty. Posiada teraz wymarzonego Volvo, który jest znacznie ponad połowę tańszy i właściwie teraz będzie mógł wykorzystać jego możliwości gdyż z dniem zakupu dostał nową pracę, w której jego nowy pracodawca wymaga od niego, aby transportował w swoim samochodzie towary, na które w jego starym samochodzie by nie było miejsca. Wyobraźmy sobie teraz kogoś, kto jeździ radziecką Zastawą http://www.kogo.republika.pl/Podroze_relac...%20samochod.jpg i ma znajomego, który doradza mu by go nie sprzedawał i nie kupował nowego Volvo, gdyż, gdy wróci ze wschodu do naszego kraju w odwiedziny przywiezie mu cześć, dzięki której jego auto odżyje i pokażę pazur na drogach. Nasz bohater jednak, gdy tylko usłyszy taką radę powinien, czym prędzej odłożyć słuchawkę, (jeżeli rozmawia przez telefon) zostawić z kluczykami w stacyjce swoja zastawę nieopodal zakładu blacharskiego „Szrot” i czym prędzej udać się do banku, aby wziąć w miarę korzystny kredyt a następnie kupić nowego i wymarzonego Volvo, którego to wielki bagażnik nie będzie na razie potrzebny, ale poczeka aż dostanie prace, na która poluje już od dłuższego czasu (szuka pracy jako kurier) i gdy taka pracę wreszcie dostanie będzie mógł wykorzystać swojego Volvo w 100 procentach. Można powiedzieć, że niepotrzebnie się pośpieszył z zakupem gdyż gdyby kupił tego volvo w dniu, w którym otrzymał tą wymarzona pracę jego Volvo było by przeszło o połowę tańsze. Pozostaje tylko jedno, niewygodne pytanie, czym by jeździł do czasu aż znajdzie wymarzona pracę? (zastawa odpada, spalała więcej niż wynosiła jego pensja w starej pracy). Wyobraźmy sobie jeszcze na koniec że jest jeden taki „człowiek sukcesu”, który ma manię osiągów swojego silnika i gdy tylko usłyszy o jakimś nowym sposobie tuningu, który da mu jeszcze parę koni ten bez namysłu oddaje go do serwisu i płaci jedną trzecia tego, co zapłacił za cały samochód. Nie przeszkadza mu jednak fakt że swojego wozu używa jedynie do odwożenia dzieci do szkoły. Edytowane 8 Czerwiec 2007 przez Roman Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AndrzejSnk 2 Napisano 8 Czerwiec 2007 Roman bez ironii. Nikt tutaj nie kaze kupic kompa za 15k nikomu. Nie rozumiesz jednej rzeczy. Posiadacze AGP brna w slepa uliczke. Ale gdy kupuja juz za 500 to problem jest. Licza na to , ze odpala jakas nowsza gre na rozsadnych detalach. A PRAWDA JEST INNA. Nie odpala jej przez swoj procesor , ktory ma braki w instrukcjach. Podalem wyzej przyklad , ktory zaobserowac mozna na przykladzie gru collin Dirt. Ludzie z Radkami pod AGP za 700 zl odpalaja i kapa. SSE2 sie klania w prockach AMD itd. no niekórzy mają AGP i nF3 + A64 /X2 więc braków w instrukcjach nie ma Gdy wymieniaja grafe , placa za nia max 200 zl to ok , nie ma problemu. to popieram w 100% Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach