Roman
Użytkownicy-
Zawartość
12 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralnyO Roman
-
Tytuł
Jestem tu nowy
-
Wujek „dobra rada”, czyli – czy warto kupić GeForce 8800 GTS 512MB oraz 9800 GX2. Zbiór cennych i jak zwykle celnych ocen odnośnie sytuacji ogólnej oraz próba symulacji faktów jeszcze niedokonanych. GeForce 9800 GTX, – dlaczego nie warto kupować. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie sądziłem, że będę tak zdecydowanie odradzał komukolwiek zakup tej karty, gdyż podobnie jak inni również uważałem, że seria kart 9800 poza oczywiście wyśrubowaną ceną będzie oferowała równie wyśrubowaną wydajnością. Moje oczekiwania, co do wydajności tych kart nie były spowodowane wyciekami, co do wyjątkowych specyfikacji układów z serii 9800 jednak nadzieją, że ATI zamierza wypuścić układ, który będzie dysponował, co najmniej taką mocą obliczeniową, co „potwory wydajności” ze stajni Nvidii. Konkurencja miedzy tymi dwoma gigantami w dziedzinie produkcji kart graficznych może dać graczom jako takie nadzieje, że kolejne premiery kart graficznych nie będą aż tak przesadnie drogie a wydajność tychże kart zrekompensuje może w jakimś nawet najmniejszym stopniu ich cenę. Wydanie kwoty 2000 zł, czyli co by tu nie mówić nie małych przecież pieniędzy i mieć pewność, że jest to wydatek, który pozwoli nam być może przez następny rok nie martwic się aż tak o wydajność w grach dla wielu jest wart wydania takiej sumy pieniędzy. Choć bardzo możliwe, że przesadziłam. Rok wydaje się być jedynie chwilą wręcz niezmiernie trudną do zmierzenia, jeżeli mowa o kartach graficznych, które z „potworów wydajności” często już po paru miesiącach zmieniają się w „lokatorów” do „eksmisji”, aby ich miejsce zajął nowy „potwór wydajności”. Wielu z was może zadać sobie jedno fundamentalne pytanie, – dlaczego pisze o rzeczach oczywistych? Zrobiłem to, dlatego aby uzmysłowić wam (tym, którzy z pieniędzmi się liczą), że nie warto kupować karty graficznej, która tylko teoretycznie jest warta tych pieniędzy, jakie trzeba wydać, aby stać się jej właścicielem. Mam tu na myśli GeForce 9800 GTX. On jak i wydajniejszy 9800 GX2 miały królować wydajnością w sposób zdecydowany nad pozostałymi kartami graficznymi, jednak o ile o 9800 GX2 można powiedzieć, że rzeczywiście jest w sposób zauważalny wydajniejszy od 8800 Ultra tak o 9800 GTX tego samego powiedzieć nie można. GX2 miał być potworem wydajności – nie jest. Oczywiście na tle obecnie dostępnych kart graficznych jest liderem wydajności jednak miała to być rewolucja w wydajności a nie ewolucja, która nie jest warta wydawania 2000 złotych. Jeżeli jednak ktoś z pieniędzmi się nie liczy to prawdopodobnie ta kartę zakupi i broniąc się przed spadającą samooceną wynikająca z faktu, że wzrost wydajności nie był wart tych pieniędzy zawsze może powiedzieć, że na niektórych wykresach widać „dosyć” wyraźnie, że GX2 góruje nad 8800 ultra. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej z GTX. Dlaczego? Otóż jego cena wynosi 1100 – 1300 zł. Natomiast cena 8800 GTS 512MB wynosi około 800-900 zł. Cena znacząco różna (cały czas podkreślam, że myśli te nie kieruje do tych, co zamiast papierem toaletowym pieniędzmi się podcierają) a wydajność praktycznie ta sama, – aby się o tym przekonać konieczne jest sporządzenie wykresów i ich porównanie. Podkręcony 8800 GTS 512MB, (czego nie polecam, ponieważ dwa modele tych samych kart tej samej firmy mogą podkręcać się różnie – pierwsza może być podatna na podkręcania, druga może się spalić) jest szybszy od 9800 GTX. Mój długi wstęp byś jeno po to, aby uzmysłowić wam, że pod „przykrywką” 9800 GTX, która cały czas jawiła się jako milowy krok w wydajności nie kryje się wydajność, która uzasadniałaby tą cenę. Mówiąc jeszcze prościej – zakup karty 9800 GTX nie da wam wydajności, jaką obiecywano, a nowy „szyld” jest jedynie zabiegiem marketingowym, którym karmiono przed datą premiery wielu, aby teraz ci, gdy tylko one staną się dostępne stali się ich właścicielami. Jeszcze inaczej – musisz kupić grafikę dziś? Kup 8800 GTS 512MB – wydajnościowo na tle kart w jej segmencie cenowym wygląda bardzo kusząco, jednak, jeżeli chodzi o ogóle zestawienie cena/wydajność moja nota to, NDST. Dla tych, co chcą się dowiedzieć czegoś więcej na temat 8800 GTS 512MB odsyłam do mojego wcześniejszego artykułu – „Wujek „dobra rada”, czyli – czy warto kupić GeForce, 8800 GTS 512MB oraz 9800 GX2.” Core2 Quad Q9450 – dlaczego warto. Tu będzie krótko, bo sprawa jest niezwykle prosta. Warto kupić gdyż procesor ten posiada 12MB Cash, ponadto jest zrobiony w technologicznym, 45 nm co oznacza, ( co trudno sobie właściwie wyobrazić), że ten nowy procesor, intela będzie jeszcze bardziej podatny na podkręcanie. Cztery rdzenie, ogromna pamięć podręczną oraz prędkość, jaka można tu uzyskać ( ja uzyskałem 3,6G) powoduje, że procesor ten nie zawiedzie was ( w przeciwieństwie do kart graficznych) przez naprawdę długi okres czasu. Bo kto z nas w tym samym czasie uruchamia cztery zasobożerne procesy? Ponadto należy podziękować firmie AMD. Dlaczego? Otóż wypuściła ona procesor, Phenom którego oczywiście nie polecam, ale jednak wykonała krok mający na celu dorównanie procesorom, Intela (inna sprawa, że jej to nie wyszło), co zawsze jest z korzyścią dla nabywców procesorów Intel bądź AMD. *Bonus* Już niedługo udostępnie mój gameplay Far Cry 2 Beta. Na serwisie youtube można obejzec krótka zapowiedz: http://www.youtube.com/watch?v=gMlSK75qKlU Zbiór cennych i jak zwykle celnych ocen odnośnie sytuacji ogólnej oraz próba symulacji faktów jeszcze niedokonanych.
-
Wujek „dobra rada”, czyli – czy warto kupić GeForce 8800 GTS 512MB oraz 9800 GX2. Zbiór cennych i jak zwykle celnych ocen odnośnie sytuacji ogólnej oraz próba symulacji faktów jeszcze niedokonanych. Jako że dostaje masę mejli z pytaniami odnośnie opłacalności zakupu GeForce 8800 GTS 512MB oraz najnowszego 9800 GX2 postanawiam umieszczać w tym dziale kilka jak zwykle cennych i trafnych uwag, które mam nadzieje rozjaśnią wam dylemat w stylu: „ Czekać z zakupem grafiki czy kupić już dziś?”. Może dzięki temu przedsięwzięciu moja skrzynka odbiorcza, chociaż nieznacznie zostanie odciążona. Pragnę zaznaczyć, że nie będę odpisywał ze względu na brak czasu wolnego. Do rzeczy… GeForce 8800 GTS 512MB – czy warto. To zależy czy liczysz się z pieniędzmi. Jeżeli odpowiedz jest negatywna to kup GeForce 9800 GX2. Jeżeli jednak z pieniędzmi się liczysz to twój dylemat odnośnie 8800 GTS jest jak najbardziej na miejscu. 8800 GTS posiada obecnie dość interesujący stosunek ceny do wydajności – szkoda, że jedynie na tle pozostałych kart. Oczywiście gdyby ATI prowadziło nieco agresywniej swoją politykę (bądź gdyby przybył na tej arenie zmagań kart graficznych trzeci „gracz”) sytuacja wyglądałaby znacznie mniej różowo – dla producentów natomiast znacznie optymistyczniej – dla potencjalnych klientów. Jednakże, jaka sytuacja jest widzi niemalże każdy, co chce wydać na kartę grafiki kwotę większą jak 300 zł. Wracając jednak do tematu. Odradzam zakup 8800 GTS w tym momencie. Dlaczego? Otóż jest to karta już na starcie przestarzała. Jeżeli na rynku jest już gra (Crysis), która powoduje, że po zakupie karty graficznej za cenę oscylującą w granicach 800 – 900 zł jesteśmy zmuszeni zrezygnować z najwyższych ustawień i wysokich rozdzielczości to wniosek może być tylko jeden (słuszny) gry powinni bardziej optymalizować. Jednak dopóki robić tego nie będą jak należy dobrze mieć taka kartę graficzną, która dana grę uruchomi na ustawieniach bynajmniej nie średnich, (bo cena karty do „średnich” nie należała). Krótko mówiąc wydając coś około 1000 zł oczekujemy, czego więcej jak 30 fps w porywach na wysokich ustawieniach. Oczywiście można zrezygnować z wysokich rozdzielczości i ustawić wszystko na full albo ustawić wszystko na med, a rozdziałkę nieco wywindować w górę. Tylko taka prowizorka mającą miejsce zaraz po zakupie nie taniej przecież karty graficznej obniża samoocenę właściciela owej karty. Co zrobić? Poczekać. Nie do przyjęcia jest wydanie tak dużych pieniędzy i decydować się na kompromisy w grze, która nie będzie wyjątkiem, jeżeli chodzi o wymagania sprzętowe (już wkrótce ma miejsce premiera Far Cry 2, zaraz powiem, co rozumiem poprzez „wkrótce”). Już niedługo powinny pojawić się nowe procesory intela posiadające naprawdę dużą pamięć podręczną. Nie zachęcam bynajmniej do zakupu akurat tych najnowszych produktów Intela. Pragnę jedynie doradzić, aby ci, co planują zakup C2D uczynili to za 2 góra 3 miesiące gdyż wtedy będzie miała miejsce premiera najnowszych procesorów oraz radykalna obniżka „starych” procesorów C2D. Mówię o tym, dlatego że data premiery nowych procesorów pokryje się z data premiery nowego GeForca (znacznie wydajniejszego od 9800 GX2). To oznacza, że można stać się posiadaczem dużo tańszego procesora (np. C2D 2.6 G 6 MB, Cash) oraz karty graficznej już za cenę, którą można od biedy przełknąć. Czym innym jest zakup karty za 1000 zł i narzekanie, że nie można odpalić danej, gdy na maksymalnych szczegółach bez widoku radykalnego spadku fps a czym innym jest niedosyt wynikający z faktu, że oczekiwano większej ilości fps na danych ustawieniach, gdy ta sama karta grafiki kosztowała 500 zł. W skrócie – polecam zakup GeForca 8800 GTS 512MB w momencie, gdy wyjdą nowe procesory intela gdyż data ta najprawdopodobniej zbiegnie się z premierą nowych kart, GeForce. Dodatkowo oprócz radykalnie obniżonej ceny 8800 GTS można się pokusić o zakup C2D, (jeżeli ktoś prze omyłkę kupił AMD). Ponadto premiera Far Cry 2 będzie miała miejsce blisko daty premiery nowych kart GeForce. Jest to rozwiązanie optymalne dla kogoś, kto nie posiada pieniędzy w ilości takiej, która pozwalałaby mu się nimi podcierać. Już całkowicie na koniec odnośnie 8800 GTS – świadomość, że udało się zakupić grafikę o dobrym stosunku cena/wydajność raczej blednie, gdy zdamy sobie sprawę, że w Crysis nie przekroczymy bariery 40 fps chcąc zobaczyć na własnym monitorze to, co oglądaliśmy jakiś rok temu, gdy firma crytek udostępniała a to w postaci zdjęć czy krótkich filmików wizje gry, która wykorzystywać miała jako jedna z najnowszych dx10. Dołujące. To ostatnie to była jedynie cenna i trafna ocena sytuacji ogólnej. GeForce 9800 GX2 – czy warto. Jeżeli zadajesz sobie takie pytanie to znaczy, że z pieniędzmi nie liczysz się wcale. Dlatego nie powiem ci, że 9800 nie oferuje takiej wydajności, jaką miał prezentować, że gdy włączymy AA to dzieje się z nim a konkretnie z fps cos „nie tak”. Nie powiem również innych zbędnych detali, bo ty z pieniędzmi się nie liczysz. Dlatego nie tyle cenna, ale wymagana dla potrzeb tej odpowiedzi rada jest następująca – zakup 2x 9800 w SLI. Uzyskasz spora ilość fps na tle pozostałych tańszych kart, ale skandalicznie niską w stosunku do wydanych pieniędzy. Mam nadzieje, że ci, co dylemat odnośnie 8800 GTS mieli już go nie mają a ci, co mimo powyższego tekstu nadal go mają ma odpowiedz jest prosta, – gdy dziś zakupisz 8800 GTS-s dylemat twój miejscem z rozczarowaniem nieuchronnie się zamieni. Pozdrawiam. Zbiór cennych i jak zwykle celnych ocen odnośnie sytuacji ogólnej oraz próba symulacji faktów jeszcze niedokonanych.
-
Mam bezprzewodowy internet. Mój ruter to - D-Link DWL-700AP: http://www.acris.pl/produkt.jsp?pid=3057 Mój usługodawca internetowy to ICP-net. -------- Zamierzam kupić iTouch: http://www.apple.com/ipodtouch/ Urządzenie ma wbudowane wifi. Moje pytanie jest następujące. Czy będę mógł łączyć się z Internetem poprzez to urządzenie uwzględniając to, co napisałem na początku?
-
Mam bezprzewodowy internet. Mój ruter to - D-Link DWL-700AP: http://www.acris.pl/produkt.jsp?pid=3057 Mój usługodawca internetowy to ICP-net. -------- Zamierzam kupić iTouch: http://www.apple.com/ipodtouch/ Urządzenie ma wbudowane wifi. Moje pytanie jest następujące. Czy będę mógł łączyć się z Internetem poprzez to urządzenie uwzględniając to, co napisałem na początku?
-
Na wstępie chciałbym przypomnieć, że jestem autorem postu, w którym starałem się udowodnić, że port agp nie jest skazany na wymarcie i że nie należy się przestawiać na płyty główne ze złączem pci express. Przepraszam ten post nie powinien się w ogóle ukazać. Oto link: http://forum.purepc.pl/index.php?showtopic=236201 Pragnę podzielić się z wami paroma uwagami na temat serii GeForce 8800 i najnowszym, G92. Wiadomo, czym jest seria 8800. Jest to seria kart graficznych, która jest w stanie bardzo dobrze obsłużyć gry z dx9 oraz potrafi uruchomić gry nowej generacji, które działają na dx10. I tyle. Seria 8800 okazała się okresem przejściowym pomiędzy końcówka ery dx9 a początkiem dx10. Okresem, który raczej nie wprowadzi graczy z impetem w erę dx10 a jedynie ukaże im jak wielka jest to różnica w stosunku do dx9. Krótko – seria 8800 miała posiadać potężną moc, która rozwinie skrzydła dopiero w dx10 i będzie oferowała bezkonkurencyjną wydajność w grach nowej generacji. Okazało się inaczej. Okazało się, że owszem gry najnowszej generacji uruchomimy, ale już nie w takich rozdzielczościach czy poziomie detali jak gry na dx9 ( no chyba, że nikomu nie przeszkadza średnia ilość fps 5-10). Ile jest tych, co wydali ogromne pieniądze na chociażby takiego 8800GTS po to by móc być gotowym na ere dx10 ( co prawda czekając grali w gry na dx9,co raczej przy takiej karcie przykrym doznaniem nie było…). Znieśli nawet potrzebę instalacji Visty i wieczne eksperymentowanie z niewydajnymi sterownikami do ich karty pod ten właśnie system operacyjny. I teraz, po tych wielu miesiącach wyczekiwania nadeszła ta tak bardzo wyczekiwana gra na dx10 – Crysis. Pozwolę sobie na małą symulację – jak mogło wyglądać pierwsze uruchomienie tejże gry w domu posiadacza najdroższe karty z serii 8800. Watki poboczne sa nieistotne, a są wynikiem roztargnienia, którego autorami są „fachowcy” ze współdzieleni osiedlowej, którzy przyszli wymienić mi rury w łazience i nie omieszkali rozwalić mi całej ściany by po chwili oświadczyć, że tu i tak nie ma dojścia i muszą wyjmować pion (rury) przez piwnice. Osoba ta cieszy się, że miesiąc przed premierą gry zakupiła 22 calowy ekran LCD gdyż dopiero na wysokich rozdzielczosciach jego grafika nareszcie będzie mogła nieco się napocić (nie to, co w grach na dx9…). Instalacja zakończona. Wita nas miłe intro. Uchylamy okno gdyż w pokoju zdaje się być nieco bardziej duszno i ciepło niż zwykle. To zapewne grafika grzeje się, bo odpalam gre pod dx10 – myśli. Rozdzielczość – 1280x1024. Detale na max, nie może ustawić inaczej – posiada najlepszą obecnie na rynku kartę graficzną. Jeżeli jego karta tego nie udźwignie to, jaka temu sprosta? Gdy tylko sobie to uświadomi zmienia rozdzielczość na 1600x1200. Minimalizuje grę, aby odpalić frapsa – moja gra, na którą czekałem tyle czasu i dla której wydałem tyle pieniędzy musze to nagrać i wysłać na youtube - myśli. Fraps uruchomiony. Wszystkie ustawienia zdają się zmierzać już ku końcowi. Nie zwraca zbytniej uwagi na ustawienia dźwięku, jednak po chwili namysłu wchodzi w opcje – „sound” i ustawia wszystko na mid by po chwili namysłu ustawić na low. Musze tutaj wyjaśnić, że nasz bohater zainwestował wszystko, co miał w procesor (C2D – Crysis został dla niego zoptymalizowany) oraz przede wszystkim grafikę – 2100 zł. Gdy stara się coraz głębiej sięgnąć pamięcią wychodzi mu kwota wyższa, bo cos koło 2400 zł z „hakiem”. Przestaje myśleć. Natrętna myśl, która zdaje mi się przypominać, że kosztowało to zbyt wiele, zamiast że przecież było warto – i to sobie po części wmawiając patrzy na kontrolke dysku twardego, która już od dłuższego czasu ładuje pierwszy level – prawdopodobnie. Nasz bohater nie zainwestował w kartę muzyczna czy głośniki po to, aby teraz mógł frapsem przekonać się czy uzyska te 140 czy 160 klatek na sekundę. Jego zintegrowana karta muzyczna i wolno stojące głośniki niewiadomej firmy (logo firmy starło się po poprzednim użytkowniku) ani na trochę nie napełniają go niepokojem spowodowany obawą, że rozrywką nie może być na wysokim poziomie skoro głośniki „bzykają” (przepraszam naprawdę trudno opisać ten dźwięk) w rytm alfabetu morsa. Dzwoni domofon. Nie, nie wstanę, choćby to była niezwykle urodziwa, z piersiami tak sterczącymi do przodu jak moje w tej chwili wytrzeszczone gałki oczne – gorąca 19-tnastka, która trzymałaby walizkę pełną kondomów, nie wstanę! – Myśli. Domofon ponawia swoje niezwykle nachalne dzwonienie. Nie wytrzymuje, wstaje i biegnie do domofonu – nadeptując / zadeptując dwu miesięcznego kotka, jakiego słaniającego się z głodu znalazł nie opodal schroniska ( nasz bohater bardzo kocha zwierzęta). Poczuł cos mokrego pod butem – zmienię kotu mleko w misce później - pomyślał. Jeżeli gra się właśnie załadowała to nie zrekompensuje mi tego żadna [gluteus maximus] choćby mi nie wiem jak nadmuchała – mruczy pod nosem. Podnosi słuchawkę domofonu. Nic nie słyszy. Zdezorientowanym głosem pyta się – „słucham?” Jednak nie zdążył. W odpowiedzi na niedokończone pytanie słyszy subtelne: „Ziemniaki, jajka sprzedaje!” Powoli odkłada słuchawkę. Odwraca się na pięcie i biegnie z powrotem. Wracając jego wzrok został przykuty przez pewną nieprzyjemna dla oka czerwoną masę, która spowodowała, że czuje pod kapciem wilgoć a którą wcześniej uważał za rozlane mleko. Co prawda zaczęła mu krążyć myśl, że być może wcale dziś kotu mleka nie dał a kot z tego, co pamięta cały dzień jak ten głupi czekał w miejscu gdzie stać powinna miska mleka. Myśl ta była tak nikła, że gdyby to był sen nie byłby w stanie sobie przypomnieć, co też tej nocy zajmowało jego głowę. Wbiega do pokoju. Kątem oka widzi ekran – loading. Podchodzi bliżej komputera. Na jego oczach kontrolka dysku twardego przestaje się palić. Więc to już – pomyślał. Usiadł na krześle, wziął myszkę do lewej dłoni, mimo że był prawo ręczny i wstrzymał oddech. Po kwadransie poszukuje w Internecie informacji o G92. Ze zdumieniem odkrywa, że jego premiera ma mieć miejsce jeszcze przed końcem roku. Czy my mamy grudzień? To i tak wcześniej niż pojawią się łatki do Crysisa – pomyślał. Blady z wyraźnie zarysowaną żyłą przebiegającą przez czoło wyczytał, że G92 będzie przeszło 2 razy wydajniejszy od jego 8800 ultry. Cena to około 1600zł. Zapewne to nie prawda – myśli. Traci kolejny kwadrans, aby wymyślić, dlaczego cena nie może być niższa niż 4000 tys. Po chwili staje się oczywiste, dlaczego. Gdyby kosztował tyle ile twierdzą to ile by kosztowały gorsze karty albo moja, na którą wydałem 2400zł….Ceny zawsze będą spadać – uspokaja się. Szuka katalogu fraps, aby usunąć film, jaki nagrał grając w Crysis-a. Nie uważa, że wysłanie tego filmu do youtube gdzie wyraźnie widać, że ilość klatek nie jest większa niż 10 jest pomysłem dobrym. Chyba, że podpisze go jako: „ Me playing Crysis on mobility radeon 9700pro.” – Myśli. Nasz bohater jednak zagrał w Crysis-a. Ustawił rozdzielczość na poziomie 800x600, detale na mid i ze zdumieniem spostrzegł, że momentami uzyskiwał więcej jak 40 fps. Mleko kotu zmieni jak skończy pierwszy level.
-
Real Doom Stories Vol 1 ? Trailer http://youtube.com/watch?v=rYeDzFo9-cs Vol 1 http://youtube.com/watch?v=SGyJR7kHuok Vol 2 http://youtube.com/watch?v=qd_sPs_jrAg Vol 3 http://youtube.com/watch?v=eq5TBSZW7PU
-
Dla Wszystkich Posiadaczy Agp I Nie Tylko
temat odpowiedział Roman → na Roman → Karty graficzne i monitory
Jak już napisałem w moim drugim poście najlepiej by było żeby przesiąść się na płytę z pci express i kupić proca cztero rdzeniowego itp. Nikt nie twierdzi, że pci express to uwstecznianie się, że ci wszyscy, co zmienili agp na najnowsze płyty powinni odkupić stare kompy a nowe wystawić na allegro. Chciałem jedynie pokazać że jednak będą wkrótce karty z obsługa dx 10 i to nie tylko na pci express, ale na stare, leciwe, wyśmiewane agp. Swoja drogą jak kilku moim znajomym powiedziałem, że na agp wyjdą takie karty to oczywiście tarzali się ze śmiechu (dziwnym trafem byli to posiadacze pci express). Nikt chyba o zdrowych zmysłach, gdy będzie kupował nowego kompa nie zdecyduje się na płytę główna ze złączem agp, bo zapewne wie, że dwurdzeniowca tam nie wsadzi. Mam na myśli te osoby, które mają już stare agp i dla których zmiana płyty, proca oraz często pamięci wiąże się z dużym wydatkiem (mowa oczywiście o osobach, które całych swoich zarobionych pieniędzy nie przeznaczają, na hardware, bo dziwnym trafem muszą zapłacić za prąd, gaz, studia a nie, kiedy i za alimenty). Oczywiście masz rację, że jeżeli ktoś ma badziewiastego proca, to kupno radka1950pro na agp da mu wzrost wydajności, ale zapewne nie taki, jaki by od niego oczekiwał. Nie zapominajmy, że całkiem sporo ludzi posiada procesory pentium 4, które posiadają instrukcje SSE2. http://pl.wikipedia.org/wiki/SSE2 Ja na przykład posiadam p4 2.8, 2 gb ddr ram 333, płytę P4S8X oraz uwaga…..radeon 9700 pro (wiem nędza) Sprzęt stary, ale czy rzeczywiście już spisany na straty przy najnowszych tytułach, gdy nastąpi zmiana radka 9700pro na 1950 pro(500zł)? Oczywiście wiem, że nie odpalę crisisa w 1600 na 1200 z AA 4x i anizio 16x w maks detalach tylko, co najwyżej zagram w 800 na 600 (o ile nie 640 na 480) i średnich detalach. Nikt nie uważa, że nowe karty na agp zdetronizują obie karty geforce 8800 gtx w trybie sli. Właściwie w dużej mierze powtórzyłem to, co napisałem w moim drugim poście. To trochę jak z modernizacją samochodów. Koleś jeździ jakimś autkiem, do którego coraz trudniej dostać części zamienne i wszyscy go namawiają żeby się przerzucił, na co innego. Jego kuzyn, co wraca za miesiąc z Niemiec obiecał, że załatwi dla niego część(trochę cofam się w przeszłość), dzięki której jego samochodzik może nie będzie szokował innych faktem, że wchodzi w zakręty z prędkością 220 km,/h, ale będzie oferował całkiem niezłym przyspieszeniem oraz prędkością, gdy będzie taka potrzeba a być może nawet nieco większą od przereklamowanych i nowych chińskich rzęchów, które tylko w salonie wyglądają interesująco. Słuchaj sprzedaj tego starego, wysłużonego i kup sobie tego jeszcze pachnącego fabryka Volvo - namawiają. Najchętniej on by to zrobił, jednak bariera cenowa jest dość wysoka. Ten ktoś decyduje się jednak, że poczeka na kuzyna i odkupi od niego tę część, która sprawi, że jego auto pokaże jeszcze, że na złom niekoniecznie jest mu po drodze. Ten ktoś jest zadowolony, gdyż nie sądził, że w jego niepozornym i nieco leciwym autko były jeszcze takie pokłady mocy. Po kilku latach, gdy jego auto rozkraczyło się na krzyżówce, gdy ten wracał z pracy do domu decyduje się kupić tego nowego Volvo, które mu kiedyś tak wielu znajomych polecało i z nieopisanym zadowoleniem stwierdza, że jest o przeszło połowę tańsze. Nasz bohater ze znacznie zwiększoną samooceną stwierdza, że postąpił słusznie kilka lat temu, gdy nie spisał swojego „starego” samochodu na straty. Posiada teraz wymarzonego Volvo, który jest znacznie ponad połowę tańszy i właściwie teraz będzie mógł wykorzystać jego możliwości gdyż z dniem zakupu dostał nową pracę, w której jego nowy pracodawca wymaga od niego, aby transportował w swoim samochodzie towary, na które w jego starym samochodzie by nie było miejsca. Wyobraźmy sobie teraz kogoś, kto jeździ radziecką Zastawą http://www.kogo.republika.pl/Podroze_relac...%20samochod.jpg i ma znajomego, który doradza mu by go nie sprzedawał i nie kupował nowego Volvo, gdyż, gdy wróci ze wschodu do naszego kraju w odwiedziny przywiezie mu cześć, dzięki której jego auto odżyje i pokażę pazur na drogach. Nasz bohater jednak, gdy tylko usłyszy taką radę powinien, czym prędzej odłożyć słuchawkę, (jeżeli rozmawia przez telefon) zostawić z kluczykami w stacyjce swoja zastawę nieopodal zakładu blacharskiego „Szrot” i czym prędzej udać się do banku, aby wziąć w miarę korzystny kredyt a następnie kupić nowego i wymarzonego Volvo, którego to wielki bagażnik nie będzie na razie potrzebny, ale poczeka aż dostanie prace, na która poluje już od dłuższego czasu (szuka pracy jako kurier) i gdy taka pracę wreszcie dostanie będzie mógł wykorzystać swojego Volvo w 100 procentach. Można powiedzieć, że niepotrzebnie się pośpieszył z zakupem gdyż gdyby kupił tego volvo w dniu, w którym otrzymał tą wymarzona pracę jego Volvo było by przeszło o połowę tańsze. Pozostaje tylko jedno, niewygodne pytanie, czym by jeździł do czasu aż znajdzie wymarzona pracę? (zastawa odpada, spalała więcej niż wynosiła jego pensja w starej pracy). Wyobraźmy sobie jeszcze na koniec że jest jeden taki „człowiek sukcesu”, który ma manię osiągów swojego silnika i gdy tylko usłyszy o jakimś nowym sposobie tuningu, który da mu jeszcze parę koni ten bez namysłu oddaje go do serwisu i płaci jedną trzecia tego, co zapłacił za cały samochód. Nie przeszkadza mu jednak fakt że swojego wozu używa jedynie do odwożenia dzieci do szkoły. -
Dla Wszystkich Posiadaczy Agp I Nie Tylko
temat odpowiedział Roman → na Roman → Karty graficzne i monitory
To oczywiste, że dla osoby, która dysponuje gotówka najlepiej jest przesiąść się na pci express. Kupić płytę z sli, 2 x 8800 gts 630 mb, Intel Quad Core, DDR3 oraz 4 dyski, w raid 0. Mój post miał na celu pokazanie, że ci, co pozostają na porcie agp, najczęściej ze względu finansowych (lenistwo chyba nie wchodzi w grę) nie musza popadać w panikę, gdy już pojawią się gry na dx 10. To fakt, że ta sama grafika, co jest na pci express jak i na agp jest tańsza dla tego pierwszego portu. Fakt że kości ddr 2 są tańsze jak ddr. Ta różnica cenowa będzie coraz bardziej korzystna dla posiadaczy najnowszych płyt, nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Zresztą pod moim postem umieściłem krótkie info gdzie napisałem kogo ten post nie dotyczy (P.S). -
Jeżeli masz kartę na pci express to nie jest to temat dla ciebie no chyba ze nie dawno zmieniłeś płytę główna, proca i być może ram po to by zakupić np. GeForca 8800 gts by móc jako zwarty i gotowy czekać na gierki na dx 10 np. crisis. Ten temat jednak jest przede wszystkim dla tych, co nie zmieniają niemalże wszystkich najistotniejszych flaków w swoim kompie, aby móc być gotowym na rewolucje, jaka niesie ze sobą dx 10 (dostępny zresztą jedynie na łindołsie wista). Już niedługo ci wszyscy, co nie mieli kasy na modernizacje, mieli kasę, ale było im szkoda wydawać całkiem sporej sumy bądź ci, którzy zarówno nie mieli kasy jak i nadziei ze na ich „leciwy” oraz „stary” port agp wyjdzie coś, co jeszcze udowodni, że ten port ma się jeszcze całkiem, całkiem. Słowem, że wyjdzie taka grafika, która udowodni ze te wszystkie prognozy jakoby agp już umarło były zdecydowanie przedwczesne. Nawiasem mówiąc wszystkie te brednie jako by agp było już jedna noga w grobie pochodzą od właścicieli płyt głównych wyposażonych w złącza pci express. Już niedługo wychodzą karty ATI, dla agp, które będą obsługiwały dx 10 a ich cena jak na razie jest wyjątkowo niska oczywiście w stosunku do możliwości. Obsługa najnowszej technologii, która wkrótce stanie się standardem, (chociaż z tym „wkrótce” chyba przesadzam, jednak może dzięki tym właśnie kartom może być dokładnie na odwrót), nie jest jedyną rzeczą, która przemawia za ich zakupem. To przede wszystkim wydajność, która posiadaczom slotów pci, express da chwile do zadumy czy ich już dawne spisanie portu agp na straty było rzeczywiście przemyślane. Ażeby nie być gołosłownym daje parę linków. http://pcarena.pl/page/79341/Radeony-HD-26...0-w-wersji-AGP/ http://www.egielda.com.pl/?str=news&id=1803 http://pccentre.pl/Article16285.htm Zaliczam się do całkiem sporego grona tych, którzy na fali zachwytów nad pci express nie wydawało sporej kasy na nowa płytę i proca. To ciekawe, ale ci wszyscy, co mają w swoich blaszakach np 8800 gts w dniu zakupu chyba wiedzieli ze nie ma jeszcze gier, dzięki którym wykorzystają potencjał karty w 100 %? Nie mówiąc już o tym, że sporo osób nie wiedziało, że do obsługi dx 10 potrzebny jest łidołs wista, i co po niektórzy stwierdzają, że go nie zainstalują, bo jak uważają to najgorsze badziewe, jakie Bill G. wydał. To prawda, że po najnowszym systemie operacyjnym od Billa sporo osób spodziewało się czegoś więcej. Nie mam tu na myśli słabej obsługi urządzeń peryferyjnych, braku współpracy z wieloma programami, konflikt ze sterownikami do kart graficznych czy tez faktem, że ta sama gra na wiście będzie chodziła duuuużo wolniej niż na xp. To jest kwestia sterowników oraz łatek, które prędzej czy później się pojawią i wpierw problem zmniejsza a w końcowym efekcie zupełnie się z nim uporają. Jednak fakt, że system nie jest tak wygodny oraz intuicyjny jak być powinien jest faktem, i taki stan rzeczy nie zostanie naprawiony łatkami czy najnowszymi sterownikami. Oczywiście, że karty z dx 10 na agp wychodzą puzno, ale z drugiej strony, po co miały wyjść wcześniej? Z tego, co wiem nikt na chwile obecną nie gra w crisisa, a jeżeli ktoś taki się znajdzie to niech się przyzna – oczywiście dla jego dobra. Na dobra sprawę gdy już te karty wyjdą to zapewne nie będzie jeszcze gier z dx 10, więc można powiedzieć ze grafika ze wsparciem dx 10 na port agp pojawi się nieco przed wcześnie. Sporo było tego pisania, ponieważ chciałem pocieszyć posiadaczy apg a nieco „dobić” tych, co zmodernizowali swojego kompa, aby mógł „przyjąć” najnowsze karty pci express. Jeżeli powyższy tekst pocieszył posiadaczy agp, ale niekoniecznie posmucił posiadaczy pci express podam mniej więcej dokładny zapis rozmowy z moim kumplem, jaką przeprowadziłem, gdy ten zaprosił mnie do jego chaty, aby pochwalić się swoim kompem, którego zmodernizował, aby obsługiwał najnowszą grafikę. - Cholera super sprzęt! Zapewne sporo żeś wydał… - Nie, dlaczego? To było jakieś 2500 zł. - Cóż jak dla mnie nie są to „śmieszne pieniądze” - Mogłem wydać jeszcze więcej. - Zapewne. - Z tym sprzętem mogę odpalić każda gierkę, co będzie na dx 10 i to w każdej rozdzielczości. - Tak, ale to dopiero po tym jak zainstalujesz viste. - Viste? Po kiego mi ona? Wszyscy na nią narzekają? Po kiego mi problem ze sterami? - W takim razie zapomnij o gierkach na dx 10. - Żartujesz??!?!? - Nie bez visty twój sprzęt jedynie będzie teoretycznie gotowy do najnowszych wyzwań. - No to, co zainstaluje to badziewie i tak, przecież to jest jedynie kwestia nowych sterów. - Nie tylko, uwierz mi, że nie tylko. To, co masz już jakaś najnowsza gierkę z dx 10? - Jasne, że nie! Jeszcze nie ma żadnej. Crisis miał już wyjść, ale zapewne nie wyjdzie wszczesniej jak za cztery miechy… - W takim razie, po co wydawałeś taka kasę na tego kompa? - By być gotowym. - Na co? - Na gry, które kiedyś przecież wyjdą. - Tak tylko widzisz był byś gotowy nawet gdybyś zmodernizował swojego kompa w dniu premiery, co najmniej kilku gier dla których modernizowałeś sprzęt. - Ale ja to mam już teraz! - I możesz jedynie czekać. Wiesz ile będzie kosztowała twoja karta za te cztery czy pięć miechów jak wyjdzie, crisis (czyli jedna z gier, dla których wydałeś taki majątek)? Wiesz ile będzie kosztował wtedy twój proc, którego musiałeś zmienić jako ze zmieniłeś płytę główną? - Nieco taniej. - Tak taniej, tylko nie nieco. Sporo i to całkiem sporo, bo zapewne jakoś przeszło połowę mniej. Od tego czasu ten koleś jakoś podupadł na zdrowiu. P.S Ten tekst nie dotyczy osób, które wydają majątek za każdym razem, gdy pojawi się jakaś nowość na rynku.
-
Nie zgodzę się z tobą żebym szedł na łatwiznę. Przesiedziałem nad tym zadaniem naprawdę wiele, wiele godzin. Dopiero wówczas, gdy było już oczywiste, że nie jestem w stanie tego zrobić postanowiłem umieścić to zadanie na forum. Informacje, które uzyskałem dzięki użytkownikowi Crow są zapewne wystarczające dla Ciebie jak i dla innej osoby, która ma predyspozycje do tego ażeby pracować jako programista. Ja niestety na chwile obecna nie odkryłem w sobie takich umiejętności i nie wiążę swojej kariery informatyka jako programisty. Być może to się zmieni, jednak, jeżeli zostanę wyrzucony z uczelnie to wielce prawdopodobne ze już nigdy się nie przekonam czy powinienem się kształcić w tym kierunku. Zresztą gdyby udało mi się ukończyć studia i uzyskać dyplom to widzę siebie w takiej specjalizacji jak sieci komputerowe czy grafika komputerowa. Jeżeli możesz i nie stanowi dla ciebie większego problemu to proszę o pomoc.
-
Serdecznie dziękuje za te wskazówki jednak są one dla mnie niewystarczające. Ludzie błagam was ja jutro musze oddać rozwiązanie do tego zadania!! Jeżeli ktoś może wkleić rozwiązanie tego zadania to proszę niech to uczyni inaczej już niebawem skreślą mnie z listy studentów. Na pewno zagląda tu jakaś osoba, która się na tym zna, postawcie się w mojej sytuacji! Zlitujcie się, powiedzcie o tym zadaniu swoim znajomym, (jeżeli sami nie potraficie rozwiązać), którzy być może umieją to zrobić a jeżeli nie to może oni z kolei zapytają się swoich znajomych o to jak uporać się z tym zadaniem. Jutro jest 20. Jutro już mogę przestać się czuć studentem, jeżeli ktoś mi nie pomorze. Błagam o pomoc!
-
Witam. Nie dalej jak dwa dni temu dostałem zadanie od kolesia z algorytmów i od tej pory nieustannie nad nim siedzę, jednak bez rezultatu. Najgorsze jest to, że termin oddania rozwiązania to 20.5. Jeżeli nie zdążę nie będzie już żadnej możliwości poprawek, ponieważ wszystkie już wykorzystałem. Nie ma większego sensu dzielić się z wami całą opowieścią, w jaki sposób dostałem się na kierunek informatyczny. Powiem tylko, że zdawałem w sumie pięć razy. W ciągu tych pięciu lat jednocześnie uczyłem się i pracowałem. W dzień uczyłem się na egzaminy wstępne a w nocy pracowałem w zakładzie masarskim. Co rok oblewałem egzaminy wstępne i rozpoczynał się kolejny rok wytężonej nauki w dzień i ciężkiej orki w zakładzie masarskim z nożem rzeźnickim w nocy, aby za rok, gdy nadejdzie kolejna szansa, aby zdawać na ten kierunek znowu oblać. Nie jestem w stanie zapomnieć tych setek godzin, jakie spędziłem w chłodni razem z tonami niewiadomego pochodzenia mięsa. Gdy w końcu po pięciu latach dostałem się na wymarzony kierunek nie posiadałem się ze szczęścia. Dziś jednak po 2 latach studiowania, o które tak długo walczyłem panicznie się boję, że za kilka dni mój indeks będzie tylko smutnym wspomnieniem. Przedstawiłem wam krótki zarys mojej długiej drogi na studia, aby uzmysłowić wam jak bardzo jestem zdesperowany, aby znaleźć rozwiązanie do tego zadania. Jeżeli nie jesteś w stanie rozwiązać tego zadania to proszę wyślij link z tym tematem do swojego znajomego, dla którego to zadanie (być może) nie będzie stanowić problemu. Proszę o pomoc. Pozdrawiam. Treść zadania: Zbadać zależności czasu od liczby sortowanych elementów o losowym rozkładzie wartości dla algorytmów sortowania przez selekcję sortowania przez kopcowanie i sortowania szybkiego. Przedstawić te zależności na wykresie czasu obliczeń od liczby sortowanych elementów. Sformułować wnioski zwrócić uwagę na związek złożoności obliczeniowej z efektywnością algorytmów.