darek_dade 2 Napisano 18 Październik 2006 Wiadomo, ze niemal kazdy z nas wie jak smakuje piwo czy wodka. Napoje pospolite, czesto przez nas pijane. Czasem jednak przychodzi ochota na alkohol bardziej wyrafinowany, drozszy niz 25 zl za politrowa butelke. Jakie drozsze mocne alkohole lubicie wypic? Ja ostatnio ubóstwiam Metaxe, koniecznie 5-gwiazdkowa, w szerokiej szklance i "on the rocks". Nie pogardze tez Napoleonem, dobry jest, ale inaczej sie go pije. Z gory mowie ze nie jestem alkoholikiem i pije obecnie bardzo rzadko Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
kiemarr 0 Napisano 18 Październik 2006 Ja mogę pić kolorowe drinki wszelkiej maści! A że nikt nie robi ich bo nie potrafi no to nie pije! A szkoda! Bo uwielbiam je! A w klubach są okropnie drogie! Ciężkie życie jest ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Qba 4 Napisano 18 Październik 2006 Ja od czasu do czasu lubie dobre czerwone wino wypić. Za 20-30zł to już można naprawde dobre kupić. Niestety nazw niepamiętam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
kiemarr 0 Napisano 18 Październik 2006 Ja ogólnie nie lubię win. Może dlatego że zaczełam je pić od najgorszych gatunków ... typu kartony i w ogóle hehe ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Tommy 6 Napisano 18 Październik 2006 Niestety ostatnimi czasy jakoś nie ma okazji (i funduszy...) wypić coś szlachetniejszego... Wino jest ok, dziwczyna też lubi więc się czasem poipija - bynajmniej jednak nie takie z dolnej pólki, na szczęście już się z tego wyrosło Piwko? Hmmm, jest dobre w sumie zawsze i wszędzie. Metaxa też 'rzomdzi rulezem' (tak to było? ), ech te czasy kolonii... Co niektórzy wiedzą co mam na myśli... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
darek_dade 2 Napisano 19 Październik 2006 Za winem też średnio przepadam. Kiedyś piłem u znajomych na działce wino pedzone przez portugalczyków, kupowane w ogromnych 25-litrowych baniakach. Białe, słodkie, albo półsłodkie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Havoc 8 Napisano 19 Październik 2006 Na koloniach to ja smakowałem rumu a nie tam jakiegoś metaxa Rzadko jest okazja żeby coś dobrego wypić. Zazwyczaj ląduje z winkiem za 10-20zł i tyle. A home made i tak rządzą Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Dacik 0 Napisano 19 Październik 2006 Hah... Kolonijna Metaxa... ach, tak, tak.. "niektórzy" pamiętają i wiedzą... Cóż, co mieliśmy pić będąc w grecji Co do kolorowych napojów to polecam Caram'bole... (ze spritem i lodem po prostu miodzio) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
darek_dade 2 Napisano 20 Październik 2006 Na koloniach to ja smakowałem rumu a nie tam jakiegoś metaxa Rzadko jest okazja żeby coś dobrego wypić. Zazwyczaj ląduje z winkiem za 10-20zł i tyle. A home made i tak rządzą jekiejs metaxy* Rumow nie lubie. Zapomnialem jeszcze wspomniec o Jacku Danielsie. Z colą jest przepyszny. Raz z kolegą wytrąbilismy litrowa butelke (poszly na nia 2,5 2l butelki coli). Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
kiemarr 0 Napisano 20 Październik 2006 Ruski szampan jest smaczny Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Tommy 6 Napisano 20 Październik 2006 Ruski szampan jest smaczny Noo, kiedyś była promocja w Tesco i można było dostać takie kilkopaki, tak że jeden ruski szampan wychodził jakoś poniżej 3zł... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
darek_dade 2 Napisano 20 Październik 2006 Ruski szampan jest smaczny Tylko z gwinta i na 18-te urodziny Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Crow 0 Napisano 21 Październik 2006 Wina czerwone (polslodkie i slodkie), czasem piwko... ale raczej lagodne (zadnych Pilsow), no i oczywiscie Miod Pitny Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Lazir 0 Napisano 21 Październik 2006 Uuuu miód pitny Pychota Ale do tego to potrzebny klimat jest Polecam jechać w góry i pośród krajobrazów gorskich załyczyć Poezja normalnie aniołki siusiają na język Jack Daniel's Mmmm, polecam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Dacik 0 Napisano 21 Październik 2006 A może zacznijcie podawać przepisy np. na dobre drinki, których mieliście przyjemność próbować... co? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
darek_dade 2 Napisano 21 Październik 2006 To juz material na zalozenie nowego tematu. Do roboty Dacik Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Dacik 0 Napisano 22 Październik 2006 Done... Aha... Co powiecie o Jim Beamie? Mi np. nie smakuje, ale to może dlatego, że ogólnie nie lubię "rudych wódek"... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Tommy 6 Napisano 22 Październik 2006 Done... Aha... Co powiecie o Jim Beamie? Mi np. nie smakuje, ale to może dlatego, że ogólnie nie lubię "rudych wódek"... Nigdy nie miałek okazji skosztować Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Dacik 0 Napisano 22 Październik 2006 Jim'a lubi mój wykładowca z Wstępu do nauki o Państwie, Prawie i Polityce... nachwalić się go wprost nie może... toteż chciałem skonfrontować jego zdanie z Waszym, jakże ważnym dla mnie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
darek_dade 2 Napisano 22 Październik 2006 Done... Aha... Co powiecie o Jim Beamie? Mi np. nie smakuje, ale to może dlatego, że ogólnie nie lubię "rudych wódek"... Nie lubie, choc dawno temu pilem i juz nawet nie pamietam. Co sądzicie o Amaretto? Ja pewnego cieplego wieczoru we Wloszech wypilem jego za duzo. Teraz nawet lodow o smaku amaretto nie jestem w stanie zjesc Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Dacik 0 Napisano 23 Październik 2006 Hm dobre, ale żeby sobie tak sączyć i raczej w małych ilościach... coś jak z naszym "ajerkoniakiem" Można zmęczyć kieliszek, ale więcej ni Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Dacik 0 Napisano 23 Październik 2006 Hah... ta... Leśny Dzban, Patyk i Komandos? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Tommy 6 Napisano 23 Październik 2006 Hah... ta... Leśny Dzban, Patyk i Komandos? Dacik, nie bluźnij Leśny Dzban to jedno z najwspanialszych i największych dokonań firmy Ostrowin, produkującej słynnny w całej Europie napój winopodobny Komandos. To prawdziwa ambrozja, znana jednak głównie prawdziwym koneserom i smakoszom jaboli i tanich win, w odróżnieniu od komercyjnego (ale wciąż świetnego!) Komandosa, którego znają i piją nawet dzieciaki. Leśny Dzban jest inny - to wino dla prawdziwej elity. Jeżeli pijesz Leśnego Dzbana, masz pełne prawo czuć się lepszy. Jakkolwiek, wszelkie uszkodzenia dokonane w twej głowie są nieodwracalne... by Nonsensopedia Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
darek_dade 2 Napisano 24 Październik 2006 Hah... ta... Leśny Dzban, Patyk i Komandos? Młodzieżowa, to nie wino. To alkohol dostępny tylko w Woźnej Wsi - wsi połozonej na mazurach . Odebrany może by tylko z rąk pani kierowniczki, mojej przyszłej żony. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi