Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
Qdi

Sport

Rekomendowane odpowiedzi

Polska - Finlandia:

 

Szkoda... Wszyscy tak narzekali na Janasa, przyszedł wielki Beenhakker, a tu dalej nic. Jak widać chyba trzeba zminiac zawodników a nie trenerów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Owszem :( Ale po prostu Polacy Leo Beenhakkera to jak na razie ci sami Polacy, co wcześniej - tzn. nieefektywni. Czy to się zmieni... Zobaczymy. Jak na razie pierwsza przeszkoda do mistrzostw Europy nie została sforsowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Szkoda... Wszyscy tak narzekali na Janasa, przyszedł wielki Beenhakker, a tu dalej nic. Jak widać chyba trzeba zminiac zawodników a nie trenerów.

 

tylko trzeba pamiętać że to jeszcze nie jest skład Beenhakkera ;)

 

[*] - za polskich piłkarzy

 

 

 

genilany plan Beenhakkera

a) plan `a': Polacy planowali swoją grą uśpić Finów i to dosłownie - Finowie mieli liczyć podania od Bąka do Dudka, od Dudka do Bąka itd. tak jak liczy się barany przed zaśnięciem. Finowie śledząc piłkę powinni po jakimś czasie paść na murawę i zasnąć, a wtedy nasi mieli strzelić zwycięską bramkę. Niestety, Beenhakker nie miał pojęcia o niskim poziomie edukacji w Finlandii, gdzie uczy się liczyć fińskie dzieci zaledwie do 20. Poza tym Finowie byli świeżo po nocy polarnej - spali przez pół roku bez przerwy i byli tak wyspani, że nic nie było w stanie ich uśpić.

 

B) plan `b' polegał na tym, że nawet jeśli nie zasną Finowie, to na pewno zasną wszyscy obserwatorzy meczu i sędziowie. Polacy planowali po meczu wmówić wszystkim, że kiedy wszyscy spali, oni strzelili gola i wygrali ten mecz. Niestety, najwyraźniej ludzie zaczęli z nudów czytać książki albo grać na komórce w `węża' i nie zasnęli do samego końca

 

c) plan `c' zakładał zahipnotyzowanie Finów. Piłka podawana od Bąka do Dudka i od Dudka do Bąka miała działać jak wahadełko. Po zahipnotyzowaniu Beenhakker planował im kazać podawać do naszych zawodników. Leo hipnotyzując mówił Finom `Podaj przeciwnikowi, podaj przeciwnikowi'. Niestety, zamiast Finów zahipnotyzować dał się Dudek, który podał przeciwnikowi, czyli Finowi i już przegrywaliśmy 0:1.

 

d) plan `d' polegał na tym, że Polacy wymieniając podania na swojej połowie i nie przeprowadzając ani jednej akcji na bramkę Finów sprawiali wrażenie, jakby w tym meczu wygrywali. Nasi piłkarze planowali robić to tak sugestywnie, aby Finowie uwierzyli, że faktycznie chyba przegrywają i rzucili się do ataku, a wtedy nasi by ich skontrowali. Finowie w to uwierzyli, ale myśleli, że przecież to normalne, że przegrywają z taka potęgą jak polska reprezentacja i dalej nie atakowali, sądząc, ze przegrać z Polską 0:1 to żaden wstyd i dalej nie atakowali.

 

e) plan `e' był oparty na przekonaniu Beenhakkera, że po 10 tysiącach podań na własnej połowie drużynie automatycznie przyznaje się rzut karny. Niestety, okazało się to nieprawdą. Prawdopodobnie taką plotkę rozpuścili fińscy agenci, których ma teraz wykryć Antoni Macierewicz

 

Jak widać, niepowodzenie Polaków to kwestia wyjątkowego pecha, który nie ma prawa się powtórzyć. Serbów na pewno ogramy - oni nie są po nocy polarnej, ich system edukacji jest znacznie wyższy, a Beenhakker już wie, ze po 10 tysiącach podań nie ma rzutu karnego. Na pewno wygramy z Serbią.

 

 

by Onet Usher

http://sport.onet.pl/1,16,11,22735316,6350...l?TEMAT=1248713

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hehhe, świetny ten text z onetu. Niby zabawny, ale patrząc na grę 'naszych' wydaje się być niemal autentyczny. Zobaczymy co pokażą w środę z Serbami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hm... za wcześnie, żeby były rezultaty pracy Leosia... zgrupowania trwają zbyt krótko, żeby zawodnicy przystosowali się do nowego stylu gry. Poza tym z dnia na dzień Leoś nie zrobi z naszych zawodników gwiazd światowego formatu. Oni nie będą umieli lepiej grać jeżeli chodzi o umiejętności indywidualne.. jedyne co to nauczy ich grać razem... jako kolektyw... w tym nasza nadzieja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No ja rozumiem, ale już chyba cześć zawodników się na to 'nie nadaje'. Imho Leo(n) powinien podziękować tym wszystkim 'rutyniarzom' i zacząć stopniowo odmładzać zespół. Bo co z tego, że załóżmy nauczy ich grać zespołowo, wpoi im swoją myśl taktyczną jak, nie wiadomo czy ich kariery piłkarskie dotrwają do samych ME...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Założyłem takowy temat, aby nie tworzyć nowych po każdym ciekawszym wydarzeniu sportowym, czy aby nie zapisywać swych wrażeń w jakże nieuporządkowanej 'niekończącej się opowieści'. Tutaj będziemy prowadzić dyskusje i zapisywać swe uwagi czy komentarze dotyczące wydarzeń we wszelakich dyscyplinach sportowych.

 

Przeniosę do tego wątku dyskusję o ostatnim meczu Polska - Finlandia. Będę musiał usunąć kilka postów, żeby nie zakłócić dyskusji - nie gniewajcie się :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i dobrze... :) Chciałem to zrobić sam... no cóż, uprzedziłeś mnie.

 

Co do młodych... jak najbardziej masz rację Tommy. Ale nie od razu.. stopniowo niech to się dzieje, bo sami młodzi niczego nie zwojują... co nie zmienia faktu, że trzeba stawiać na młodych... (w końcu my się znamy :P lata praktyki w CM/FM :D )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Przeniosę do tego wątku dyskusję o ostatnim meczu Polska - Finlandia. Będę musiał usunąć kilka postów, żeby nie zakłócić dyskusji - nie gniewajcie się :)
To miał być temat do dyskusji nie tylko o Fußallu :)

 

Co do młodych... jak najbardziej masz rację Tommy. Ale nie od razu.. stopniowo niech to się dzieje, bo sami młodzi niczego nie zwojują...
Heh, no jak widać 'starszych' też już chyba na wiele nie stać... A ponadto ja widzę tyle utalentowanej młodzieży w takim jednym klubie pierwszoligowym, ale siakoś nikt akurat po nich nie sięga... :P

 

co nie zmienia faktu, że trzeba stawiać na młodych... (w końcu my się znamy :P lata praktyki w CM/FM :D )
No baaa... B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i co by nie powiedziec wiele mlodych nazwisk, ktore nie znalazly uznania w oczach polskich szkoleniowcow wyjechaly za granice i radza sobie calkiem niezle... patrz Lukasiewicz, Cywka, Bialkowski etc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Po obejrzeniu tego meczu załamałem się nerwowo, zobaczymy co pokażą nam jutro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jutrzejszego meczu kibice chyba oglądać nie chcą... sprzedano zaledwie 1200 biletów... może jeszcze jutro ktoś coś kupi :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Jutrzejszego meczu kibice chyba oglądać nie chcą... sprzedano zaledwie 1200 biletów... może jeszcze jutro ktoś coś kupi :(
Nie dziwię się, że nie chcą. Takie ładne (jak na polskie realia) są stadiony w Kielcach, Poznaniu, czy nawet w Chorzowie (Stadion Śląski), a oni się na Legię upierają ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A w Zabrzu jaki ładny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
A w Zabrzu jaki ładny :P

Taaa, ładny, pojemny i zarazem taki kameralny:) Tak w ogóle to mogli zostawić do niedawna jeszcze obowiązującą nazwę 'patrona' stadionu (Adolfa H. B)) - byłby to wspaniały obiekt na jakieś spotkanie towarzyskie, dajmy Polska - Niemcy... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bysmy sie mogli odgryzc za mundial czy cos... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Bysmy sie mogli odgryzc za mundial czy cos... :P

No raczej chyba te "czy coś"... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Panie... Panowie...

Typujemy wynik dzisiejszego meczu Polska - Serbia

 

Mój typ: 0:2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Panie... Panowie...

Typujemy wynik dzisiejszego meczu Polska - Serbia

 

Mój typ: 0:2

 

dla Serbów tak?

 

Ja myśle tak jeśli nasi nic nie stracą będzie 0 : 0 bo nasi na pewno nie strzelą chyba że coś się zmieni w zasadach i po 10tys podan na własnej połowie będzie dla nas rzut karny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No dla Serbow :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

3:2

Matusiak x2 i Jeleń - Zigic x2 (z dyńki :P )

 

Trzeba być za naszymi, a jak :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

LINK

Jeszcze nie jest za późno na powołanie, ponad godzina do meczu. Bo znowu nikt bramki nie strzeli dla naszych... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dżizas... :| Normalnie brakuje słów... jeszcze jeden zdrajca... a naszym 'scoutom' to tylko pogratulować ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie zapeszajmy, ale po pierwszej połowie pozytywne wrażenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No tak... póki jesteśmy na połowie rywala jest dobrze, nawet bardzo dobrze... ale kiedy tylko piłka trafia do nas obrońcy się "gotują" i potem robi się gorąco...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...