Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
Bot PC Centre

Łódź: Kara 25 lat więzienia dla młodocianych zabójców 13-latka

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj łódzki sąd okręgowy skazał na 25 lat więzienia trzech morderców 13-letniego Damiana z Pabianic. Oskarżeni to 19-letni Przemysław S. oraz 18-latkowie - Krzysztof K. i Michał P.

 

Damian zginął 2 stycznia 2004 roku. Jak ustalił sąd chłopiec wyszedł wieczorem na spacer z psem. Oskarżeni stali na klatce z koleżankami. Poszli za nim prawdopodobnie dlatego, że nie spodobało im się zachowanie trzynastolatka. Psa przywiązali, a Damiana uderzyli tak mocno, że zemdlał. Następnie związali mu ręce i nogi kablem znalezionym w śmietniku, a Przemysław S. zacisnął pętle wykonaną ze sznura do suszenia bielizny.

 

Prokurator Grażyna Kowalska-Gaweł domagała się kary 25 lat więzienia dla Przemysława S., a dla pozostałych oskarżonych tylko 15 lat. Sędzia Izabela Dercz uznała jednak, że nie ma powodu by różnicować kary. Młodsi oskarżeni widzieli co robi ich starszy kolega, a nie przeszkodzili mu w tym lecz pomagali.

 

Wyrok sądu nie jest prawomocny. Sąd zdecydował, że mordercy będą mogli ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po odbyciu 20 lat kary. Obrońcy zdecydowali, że będą wnosić o apelację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja jestem za wprowadzeniem kary śmierci... bo wydaje mi się, że wizja takiej kary przemówiła by im trochę do rozsądku. I to kary śmierci bez możliwości odwołania sie jeżeli są niepodważalne dowody. Ktoś pewnie powie, że tylko Bóg może odbierać życie. To dlaczego robią to mordercy? Ewentualnie jakaś inna surowa kara, ale taka żeby żałowali tego co zrobili przez całe życie, bo jak taki delikwent wyjdzie z więzienia to albo zamknie rozdział życia i zapomni co było wcześniej, bedzie żył od nowa, albo popełni kolejne przestępstwo, być może kolejne morderstwo, a np. obcięcie palców skutecznie by mu to utrudniło. A jak więzienie to tylko dożywocie, tylko kto za to zapłaci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Myślisz, że kara śmierci zapobiega brutalnym morderstwom? Spójrz na stany, kara śmierci jest, a morderców nadal nie brakuje. Kara śmierci to głupota (już nie wspominam o tym, że łamie ona podstawowe prawo człowieka, prawo do życia).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

a czym karać łamanie tego podstawowego prawa ? w sumie też prawda bo żeby ta kara była skuteczna to by musieli łapać znaczną większość morderców a oni zajmują się dzieciakiem który ukradł karton batonów, bo łatwiej

 

P.S. więcej sie na te temat nie wypowiadam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
a czym karać łamanie tego podstawowego prawa ? w sumie też prawda bo żeby ta kara była skuteczna to by musieli łapać znaczną większość morderców a oni zajmują się dzieciakiem który ukradł karton batonów, bo łatwiej

Karanie ma sens jedynie wtedy jeżeli nie jest w formie zemsty i ma na celu poprawę danej osoby. Jak nauczysz martwego człowieka jak m postępować w "przyszłości"?

P.S. więcej sie na te temat nie wypowiadam

Czemu? Nie chcesz podyskutować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Czemu? Nie chcesz podyskutować?

Myślę że zauważył że ten i jemu podobne tematy to błędne koła. Najgorsze jest to, że nie ma możliwości bezkonsekwentnego sprawdzenia czy owa kara spełniła by swoją rolę. Poza tym, większość z pewnością i tak by się nie bała śmierci, przecież więzienie wcale ich nie przeraża mniej niż śmierć, w sumie to to samo :] Ale skoro zabójcy myślą że ich policja nie złapie to dlaczego mieliby nie zabijać nawet jak będzie kara śmierci? Skoro i tak pewnie nadal będą mieli nadzieje, że "nie wpadną"? Tak już jest chyba, ale to i tak tylko domniewania. Nie przekonamy się jak nie spróbujemy. Ja jestem ZA karą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zgadzam się ja też, ewentualnie, dożywocie i niech taki pracuje w kamieniołomach po 12 godzin dziennie, jak wypracuje dniówke- dostaje obiad, nie wypracuje-będzie głodny. Przekona się wtedy że źle zrobił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Myślę że zauważył że ten i jemu podobne tematy to błędne koła. Najgorsze jest to, że nie ma możliwości bezkonsekwentnego sprawdzenia czy owa kara spełniła by swoją rolę. Poza tym, większość z pewnością i tak by się nie bała śmierci, przecież więzienie wcale ich nie przeraża mniej niż śmierć, w sumie to to samo :] Ale skoro zabójcy myślą że ich policja nie złapie to dlaczego mieliby nie zabijać nawet jak będzie kara śmierci? Skoro i tak pewnie nadal będą mieli nadzieje, że "nie wpadną"? Tak już jest chyba, ale to i tak tylko domniewania. Nie przekonamy się jak nie spróbujemy. Ja jestem ZA karą.

Nie ma błędnego koła, ja też kiedyś byłem za karą śmierci ;) Kara jest dobra jeżeli czegoś uczy, już z resztą o tym pisałem. Więzienie to samo co śmierc? Raczej chyba średnio. Ludzie zabijają pod wpływem "emocji" w momenci zagrożenia, strachu, furii nie myślą o tym jaka kara ich czeka, nie obliczają ile lat w kiciu za to dostaną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nie ma błędnego koła, ja też kiedyś byłem za karą śmierci ;) Kara jest dobra jeżeli czegoś uczy, już z  resztą o tym pisałem. Więzienie to samo co śmierc? Raczej chyba średnio. Ludzie zabijają pod wpływem "emocji" w momenci zagrożenia, strachu, furii nie myślą o tym jaka kara ich czeka, nie obliczają ile lat w kiciu za to dostaną.

Teoretycznie, jednak nie każdy, niektórzy wkurzą się na kogoś i chcą go zabić, mogą planować takie akcje, wtedy powinni pomyśleć. Ja zresztą uważam jedno. Ten co zabija automatycznie traci prawo do zycia, odebrałeś życie sam powinieneś je stracić. Prawa człowieka nie obowiązują takich [piiiiii]. A przynajmniej nie powinny obowiązywać. Oni po prostu nie mogą żyć dłużęj, zło trzeba niszczyć a nie uczyć. Nauczyć/oduczyć, to można małe dziecko które coś kradnie, nawet dorosłego który coś przeskrobał, ale napewno nie zabójce. W/g mnie zabija ten co ma zrytą psyhę, inaczej w dzisiejszym świecie gdzie każdy o takich rzeczach mówi, żę są złe i wogóle, nie pomyślał by o zabiciu. Jeżeli jest przeciwnie to widać, że jest nie wrażliwy na życie i tym samym nie jest już człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

miałem nie pisać ale napisze jeszcze jedno zdanie

 

Ten kto zabije człowieka nie jest godzien człowiekiem się nazywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Teoretycznie, jednak nie każdy, niektórzy wkurzą się na kogoś i chcą go zabić, mogą planować takie akcje, wtedy powinni pomyśleć. Ja zresztą uważam jedno. Ten co zabija automatycznie traci prawo do zycia, odebrałeś życie sam powinieneś je stracić. Prawa człowieka nie obowiązują takich [piiiiii]. A przynajmniej nie powinny obowiązywać. Oni po prostu nie mogą żyć dłużęj, zło trzeba niszczyć a nie uczyć. Nauczyć/oduczyć, to można małe dziecko które coś kradnie, nawet dorosłego który coś przeskrobał, ale napewno nie zabójce. W/g mnie zabija ten co ma zrytą psyhę, inaczej w dzisiejszym świecie gdzie każdy o takich rzeczach mówi, żę są złe i wogóle, nie pomyślał by o zabiciu. Jeżeli jest przeciwnie to widać, że jest nie wrażliwy na życie i tym samym nie jest już człowiekiem.

Teraz powiem coś z kim może się nie zgodzić osoba, która nie jest katolikiem. Każdy człowiek, jako stworzenie Boga, jest dobry. I nie nam tu oceniać kto powinien życie stracić a kto nie. Kara śmierci to jest zemsta na osobie, która popełniła przestępstwo. Zemsta niczemu nie służy.

miałem nie pisać ale napisze jeszcze jedno zdanie

 

Ten kto zabije człowieka nie jest godzien człowiekiem się nazywać.

Widzę mocno się cenisz skoro mówisz komuś czy ma prawo się człowiekiem nazywać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Widzę mocno się cenisz skoro mówisz komuś czy ma prawo się człowiekiem nazywać

I ma całkowitą racją - człowiek to istota posiadająca cechy ludzkie - nie można o kimś powiedzieć, że jest człowiekiem, jeżeli ten takich cech, elementarnych przecież, się wyzbył.

 

Teraz powiem coś z kim może się nie zgodzić osoba, która nie jest katolikiem. Każdy człowiek, jako stworzenie Boga, jest dobry. I nie nam tu oceniać kto powinien życie stracić a kto nie. Kara śmierci to jest zemsta na osobie, która popełniła przestępstwo. Zemsta niczemu nie służy.

"Zemsta należy do Boga - ja odpłacę" - tak właśnie, zgadzam się w stu procentach - nie nam sądzić, my możemy jedynie izolować, dlatego jestem przeciwny karze śmierci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
I ma całkowitą racją - człowiek to istota posiadająca cechy ludzkie - nie można o kimś powiedzieć, że jest człowiekiem, jeżeli ten takich cech, elementarnych przecież, się wyzbył.

Jakich cech elementarnych? Co to jest cecha elementarna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

inaczej podstawowa - umiejętność okazywania miłości, współczucia, szacunku, wrażliwości itepe itede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
inaczej podstawowa - umiejętność okazywania miłości, współczucia, szacunku, wrażliwości itepe itede

Człowiek jest człowiek bez względu na to czy okazuje miłość. Każdy człowiek potrafi kochać.

 

Ja wim co to elementarna znaczy ;) nie wiedzialem tylko co miałeś na myśli dokładnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i czy to nie jest błędne koło. Spójrzcie jedni myślą tak inni tak, chyba nie przekonamy się na wzajem. Jednak tym "na NIE" powinno być ciężko zaprzeczyć, że ten co łamie prawa innego człowieka również powinien tego zaznać. Wiem, że to jest "stawanie się takimi jak oni są" ale jednak to im się należy. Niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No ale to jest wtedy zabójcza zemsta. Jaki tego sens? Lepiej się poczujesz jak ktoś zginie? Jak tak, to wtedy i Ty psychol jesteś.

 

Ja też kiedyś byłem za karą śmierci, jednak zostałem przekonany. Twoje poglądy też wykształcone są z tego co Ci powiedzieli w telewizji itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie możesz mówić, że moje poglądy są wynikiem papki telewizyjnej. NIe wiesz tego a tym bardziej jest to nie prawda. Mam własne podejście do życia. A że mam takie nie inne zdanie i że zbiega sie z opinią wielu nie znaczy że to oni je we mnie wykształcili.

A co do bycia psyholem. Nie chodzi o to, żeby lepiej się poczuć jak zginie zabójca, ale o to aby zapobiec powtórce. Wierzę w resocjalizację, ale jka już powiedziałem, morderca musi mieć na max, sorki że się tak wyrażę, zrytą czachę. To jak narkoman po wielu latach zażywania. Są szanse, że z tego wyjdzie ale bardzo niewielkie. Tak samo w tym przypadku, nikt ci tego nie zagwarantuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nie możesz mówić, że moje poglądy są wynikiem papki telewizyjnej. NIe wiesz tego a tym bardziej jest to nie prawda. Mam własne podejście do życia. A że mam takie nie inne zdanie i że zbiega sie z opinią wielu nie znaczy że to oni je we mnie wykształcili.

Ja telewizję dałem tylko na przykład :) nic nie sugerowałem

A co do bycia psyholem. Nie chodzi o to, żeby lepiej się poczuć jak zginie zabójca, ale o to aby zapobiec powtórce. Wierzę w resocjalizację, ale jka już powiedziałem, morderca musi mieć na max, sorki że się tak wyrażę, zrytą czachę. To jak narkoman po wielu latach zażywania. Są szanse, że z tego wyjdzie ale bardzo niewielkie. Tak samo w tym przypadku, nikt ci tego nie zagwarantuje.

Jak dostanie dożywocie to raczej nikogo nie zabije.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ja telewizję dałem tylko na przykład :) nic nie sugerowałem

 

A no fakt, przepraszam, ale i tak na jednowychodzi ;)

 

Jak dostanie dożywocie to raczej nikogo nie zabije.

 

No niby prawda, jednak żyjemy w Polsce i z naszymi sławnymi łapówkami i przekrętami wszystko jest możliwe. Na dodatek takiego wyrzutka państwo utrzymuje. Utrzymywać go będą także rodzice zabitego. Gdzie tu jest sprawiedliwość, żeby przeznaczać kasę na chleb dla zabójcy naszego syna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
No niby prawda, jednak żyjemy w Polsce i z naszymi sławnymi łapówkami i przekrętami wszystko jest możliwe. Na dodatek takiego wyrzutka państwo utrzymuje. Utrzymywać go będą także rodzice zabitego. Gdzie tu jest sprawiedliwość, żeby przeznaczać kasę na chleb dla zabójcy naszego syna?

No to najlepiej wszystkich bezrobotnych i na rentach pozabijać, pieniadze z podatkow pójdą na potrzeby tych młodych, zdrowych i bogatych. Człowiek, który zabija jest chory i trzeba mu dać szansę, a nie go zabijać.

 

Po za tym agresja wzbudza agresję i paradoksalnie wprowadzenie kary śmierci owocuje jeszcze większą liczbą zabójstw. Żadne to rozwiązanie.

 

Muszę przytoczyć tu zachowanie papieża Jana Pawła II. Odwiedził on w więzieniu młodego turka, który go postrzelił. Wszyscy tak kochamy byłego papieża Polaka, czemu więc nie wyciągamy wniosków z jego zachowań i dlaczego mielibyśmy nie postępować tak jak on?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
No to najlepiej wszystkich bezrobotnych i na rentach pozabijać, pieniadze z podatkow pójdą na potrzeby tych młodych, zdrowych i bogatych. Człowiek, który zabija jest chory i trzeba mu dać szansę, a nie go zabijać.

 

Po za tym agresja wzbudza agresję i paradoksalnie wprowadzenie kary śmierci owocuje jeszcze większą liczbą zabójstw. Żadne to rozwiązanie.

Ale dlaczego bezrobotnych? Nie! Mówię tu o zabójcach kogoś nam bliskiego. O sytuacji w jakiej staje najbliższa rodzina. Możesz sobie wyobrazić jak oni się muszą czuć? Oni ludzie, pełni gniewu i chęci zemsty. Nikt w takim stanie nie chciałby utrzymywać takiego delikwenta. Zresztą, właśnie, zobacz. Ktoś ci zabija żonę. A ty np. się nie mścisz, przyjmujesz cios, koleś jest za kratkami do końca życia. Czy zabiłbyś go? Albo nawet chciał jego śmierci. Może i tak, ale jednak nie koniecznie. Są tacy którzy potrafią tłumić swój gniew i wcale nie muszą uciekać się do morderstwa - to właśnie są ludzie. Więc dlaczego nie ukarać tego który nie potrafi się zachować jak człowiek i każdą obelge musi przypieczętować śmiercią wroga? To nie jest w porządku. (Coś jeszcze chciałem napisać ale myśl mi uciekła, no i idę spać :) Dobranoc, odpiszę jutro )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ale dlaczego bezrobotnych? Nie!

Wspomniałeś o kwestii utrzymania delikwenta. Bezrobotni na zasiłku i renciści też są na "naszym" utrzymaniu.

Mówię tu o zabójcach kogoś nam bliskiego. O sytuacji w jakiej staje najbliższa rodzina. Możesz sobie wyobrazić jak oni się muszą czuć? Oni ludzie, pełni gniewu i chęci zemsty. Nikt w takim stanie nie chciałby utrzymywać  takiego delikwenta. Zresztą, właśnie, zobacz. Ktoś ci zabija żonę. A ty np. się nie mścisz, przyjmujesz cios, koleś jest za kratkami do końca życia. Czy zabiłbyś go? Albo nawet chciał jego śmierci.

Nie

Może i tak, ale jednak nie koniecznie. Są tacy którzy potrafią tłumić swój gniew i wcale nie muszą uciekać się do morderstwa - to właśnie są ludzie. Więc dlaczego nie ukarać tego który nie potrafi się zachować jak człowiek i każdą obelge musi przypieczętować śmiercią wroga?

A tego to nie rozumiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie możesz przywrócić człowieka do życia, dlaczego więc chciałbyś takie samo życie odbierać? To jest tylko i wyłącznie nieetyczne i niezgodne z zasadami biblijnymi, dlatego w tym momencie nie obchodzi mnie czy gość się poprawi, czy nie. Nie zabijaj, Havoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W biblię nie wierzę, wy najwyraźniej tak i to jest właśnie to co powoduje różnicę zdań. W/g mnie ten co odebrał komuś życie nie jest już człowiekiem i żadne kwestie co do prawa do życia go nie obowiązują. Jedna zasada - zabiłeś, zostaniesz zabity. To jest ciężki temat. Najgorsze jest to, przyznaje, że kara śmierci pozbawia szansy ludzi którzy np. zostali niesprawiedliwie osądzeni. Ale jednak za masowe zabójstwa powinna być śmierć a nie dożywocie lub jedynie kilkanaście lat więzienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...