Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
Bot PC Centre

PiS chce zmian w ustawodawstwie medialnym

Rekomendowane odpowiedzi

Odchudzonej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz istotnych zmian w mediach chce Prawo i Sprawiedliwość. Projekt ustawy jest już w Sejmie. KRRiT zamiast dziewięciu ma liczyć tylko trzech członków. Projektem tej zmiany zajmuje się były członek Rady, dziś wiceminister kultury, Jarosław Sellin. Opozycja obawia się, że PiS weźmie w Radzie wszystko. Projekt zmian trzech ustaw: o radiofonii i telewizji, prawie telekomunikacyjnym oraz prawie pocztowym jest wstępem do zmian w systemie mediów, jaki planuje rząd - mówi Sellin.

 

Polityk PiS twierdzi, że jego partia chce, by był tylko jeden regulator mediów (połączone Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty). Domaga się także zniesienia rad nadzorczych w elektronicznych mediach publicznych i wyłaniania ich szefów w konkursach.

 

Zarządy mediów publicznych powinny być tylko jednoosobowe i odpowiadać bezpośrednio przed trzyosobową KRRiT - uważa Sellin. Członków trzyosobowej Krajowej Rady wybieraliby, jak dotąd - Sejm, Senat i prezydent. Oznacza to tyle, że prawdopodobnie w każdym z tych przypadków zwyciężyłby kandydat Prawa i Sprawiedliwości (zarówno prezydent, jak i większość parlamentarna w obu izbach wywodzą się z tej partii).

 

Z planów PiS nie jest zadowolona Platforma Obywatelska, która przygotowuje już własny projekt. PO obawia się, że po raz kolejny niedoszły koalicjant weźmie wszystko. W projekcie Platformy KRRiT liczyłaby więcej członków.

 

To wstęp do przejmowania przez braci Kaczyńskich kontroli nad mediami publicznymi - sądzą z kolei działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jarosław Sellin zaprzecza, że PiS ma taki zamiar. Jednocześnie wierzy, że uda się usprawnić to, co do tej pory szwankowało. "Będę za tym, by na czele mediów publicznych stanęli fachowcy, a nie politycy" - zapewnia i przypomina, że w przypadku Krajowej Rady chodzi także o obietnicę oszczędności w administracji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To jest po prostu śmieszne... PiS zachęcony wynikami wyborów najwidoczniej chce doporowadzić do sytuacji, gdzie cała władza skupia się w rękach jednej partii... A od tego jest b. blisko do dyktatury i systemu autorytarnego. Czyżby Mussolini 2 (i w dwóch osobach)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak źle że nie możemy mieć "normalnego rządu" takiego jak u Was

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Jak źle że nie możemy mieć "normalnego rządu" takiego jak u Was

U nas też nie jest idealny, tylko po prostu mniej się wcina w życie każdego obywatela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W Kanadzie, USA i Wielkiej Brytanii rząd ma niewiele do powiedzenia - to państwa, w których panuje system prezydencki, gdzie z urzędem prezydenta (lub premiera w przypadku Wlk. Bryt.) wiąże się duży zakres uprawnień... W Polsce (i wielu innych krajach Europy) mamy sytuację odwrotną. W systemie parlamentarno-gabinetowym władza skupia się w rękach parlamentu oraz Rady Ministrów; prezydent pełni przede wszystkim rolę reprezentanta na zewnątrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W systemie parlamentarno-gabinetowym władza skupia się (...)

 

Te studia Ci nie wychodzą na zdrowie :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O systemach partyjnych jeszcze prawie nic nie mieliśmy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...