Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre

Brixa

Użytkownicy
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

1 obserwujący

O Brixa

  • Tytuł
    Jestem tu nowy
  • Urodziny 1994.01.26

Informacje do profilu

  • Płeć
    Kobieta
  1. Brixa

    Mass Effect 2

    "Swoją drogą ciekawe czemu ratowanie galaktyki jakimś komandosem na sterydach nie jest wyśmiewane za płytkość." Mam to traktować jako obrazę? XD Lubię tę grę i nie widzę nic złego w tytułach jej pokroju. Nikt nie powiedział, że granie na konsoli jest płytkie. Tak jak to powiedziałeś, każdy sprzęt jest przeznaczony do innego typu gier.Ja osobiście nie mam żadnej konsoli typu play-station, ale nie jest mi ona póki co potrzebna. Nie gardzę konsolowymi RPG, są spoko. Zwłaszcza, ze względu na grafikę. Konsole jeśli o to chodzi, zawsze wychodziły lepiej.
  2. Brixa

    Mass Effect 2

    @ Lipez, nie chodziło o to, że lubię brak wielkich przestrzeni, tylko o to, że nie lubię kiedy są one ZBYT wielkie, tak wielkie, ze nie trzymają gracza w ryzach jego celu... że się gubi. Jak słyszę liniowa gra to myslę liniowa fabuła, pewnie stąd to nieporozumienie
  3. Brixa

    Mass Effect 2

    A kto powiedział, ze lubię liniowe fabuły... Nie znoszę ich, dlatego jestem wielką fanką nwn2 oraz gothica 3 czy wiedźmina. ME niestety jest okrutnie liniowy i to jest duży minus. JA preferuję złe zakończenia, dlatego drażni mnie poniekąd, ze komandor shepard nie może rozwalić tej galaktyki w piździet
  4. Brixa

    Mass Effect 2

    Oj tak. Nieśmiertelny Final Fantasy. A jeśli chodzi o typowo konsolowe gry, to grałam tylko w wresji na pc. Były to Assassin's Creed, Final Fantasy 12 DMC3 oraz Devil May Cry 4. Tu mogę się pochwalić, że 18 misji przeszłam na 1 lvl'u, gdyż była to gra full eng. Ja wtedy angielskiego nie bardzo, więc w ciemno grałam. Dopiero na ostatnią misję się doładowałam, bo przeczytałam w poradniku jak. A praktycznie przez cała grę byłam na 1 lvl'u XD Jakież to cuda nawyczyniałam z tym padem, a ile się naprzeklinałam (szczęście, ze nikogo w domu nie było). No właśnie nie mam konsoli, choć bardzo bym chciała x360 Ale przyzwyczajenie bierze górę i ja wole tradycyjnie na PC pocinać. Wtedy jest... No po prostu fajniej ^^ Ach a co do ME to na obronę mam tylko to, ze nie lubię, kiedy świat jest za bardzo rozbudowany. Co prawda ME2 jest faktycznie zbyt mały, ale za duży to też przesada. TAkim przykładem za dużego świata jest TES4. Niby jego celem jest stworzenie 2 życia w RPG'u ale ten świat jest zbyt wielki i za dużo ma funkcji. Podązasz sobie wątkiem wcześniej obranym i nagle zaciekawia cię jakas puszcza. Badasz ja, zapominasz jaki był cel twojej gry, zbaczasz zbyt na bok, nudzi ci się, nie chce ci się do tego wracać i po pewnym czasie rzucasz grę w kont, nawet jej nie skończywszy.
  5. Brixa

    Mass Effect 2

    Ta, tu przyznam Ci rację. Poziom trudności stacza się na dno. Kiedy grałam w nwn 1 to nieraz kusiło aby kodów użyć... a teraz? Teraz to nawet bezsensowne je tworzyć. Cóż ja osobiście uważam, ze DAO jest debilnie prosty. Nie umywa się do takiego NWN . A co do przypisywaniu wielu "inteligentnych" funkcji z biegiem czasu jednemu klawiszowi to widać doskonale na przykładzie ME1 i ME2. Weźmy np. chowanie się za przeszkodami. W ME1 inny klawisz odpowiadał za przeskoczenie jej, schylenie się za nią, opuszczenie jej, schowanie się. A w ME2 wystarczy podbiec do przeszkody, a reszta dzieje się sama. Mnie także się to nie podoba. Szkoda, że realia są aż tak smutne Kiedy grało się na D&D, trzeba było się trochę natrudzić i pomyśleć, wykorzystać nieco sprytu. To sprawiało, że gracze RPG byli jednymi z inteligentniejszych osób. Teraz wraz z uproszczaniem systemu gry 'zasada' ta zanika, gdyż byle tuman poradzi sobie z naciśnięciem guzika na konsoli, a reszta przecież dzieje się sama.
  6. Brixa

    Walka o Krzyż

    Hah i to jest właśnie ten szkopuł. Nie da się ich stamtąd nijak wykurzyć. PO dobroci nie da rady, a siłą nie można, bo przecież to to nie uzbrojone. Chyba, ze podrzucimy im atrapy karabinów maszynowych w rzeczywistości działających na wodę
  7. Brixa

    Mass Effect 2

    Ja takze grałam we wszystkie Baldur's Gate'y. Tak samo jak ty lubię posiadać drużynę, oraz nią sterować, jednak na rynku potrzebne są urozmaicenia od czasu do czasu, inaczej zrobi się z tego wiekla hała jak np. Risen, czy nawet gothic 4 (co do tego tytułu nie jestem pewna). Pierwsze dwie części były na prawdę spoko, to było coś fajnego i ciekawego, ale potem gothic 3, risen, podobno szykuje się gothic 4 i znowu ten sam schemat aż do znudzenia, które już dawno się pojawiło. Możliwe, że dlatego ME jest naprawdę dobry, gdyż jest to coś innego niż rutyna. Coś odmiennego. Nie widzę w tym żadnego skażenia nie-RPG. To po prostu jest inna odmiana, wychodząca poza wytarte szablony. Nie widzę przeszkód, aby teraz ona trochę rozwinęła skrzydła, a kiedy się znudzi, a gracze zatęsknią za olbrzymią możliwością wyborów, oraz bezpośrednią kontrolą nad towarzyszem, producenci znowu wrócą do systemu D&D. Poza tym, grając w BG, (wszystkie) NWN (wszystkie) te OLBRZYMIE możliwości wyboru zaczęły mnie już męczyć. Dlatego ME przypadł mi do gustu, co nie oznacza, ze wcale tamtych gier nie lubię. Wręcz przeciwnie, wprost je kocham, to były moje pierwsze, ale mimo to uważam, że trzeba stworzyć coś nowego, aby walczyć monotonią.
  8. Brixa

    Mass Effect 2

    Oh ależ ja się nie martwię tymże faktem XD Tylko mnie to dziwi. A co rozumiesz przez prawdziwy RPG? Przecież sterujesz bezpośrednio postacią, tak jak się to w RPG robić powinno, a to, ze strzelasz, a nie machasz mieczykiem, nie ma w istocie sensu. To tylko zmiana typu broni. A poza tym ME to nie tylko strzelanie. Są zadania, które wymagają innych umiejętności. Trzeba również rozwijać relacje z towarzyszami, co również stanowi jakieś urozmaicenie. Jak na mój gust ME to taki sam RPG jak choćby gothic, tyle, ze zamiast naparzać mieczem... strzelasz.
  9. Oh chyba, każdy się ze mną zgodzi, że ME2 jest jedną z lepszych produkcji tego roku. Trudno się dziwić EA i BioWare nigdy nie wypuszczają śmieci, jednak ta gra mnie powaliła. Wspaniały Komandor Shepard powraca i jest jeszcze lepiej, niż mogłam się tego spodziewać. Zawiodło mnie tylko jedno: Krótki czas rozgrywki samego wątku głównego. Wszystko, co dobre kiedyś się kończy, ale żeby tak szybko? Uh zawiodłam się. Jedną z rzeczy, która mnie zaskoczyła to horendalnie (mam nadzieję, że nie zrobiłam błędu XD ) niska cena w tak krótkim czasie po premierze. Was to nie dziwi? Niecałe 5 dych w kilka miesięcy? Możliwe, że tutaj wchodzą w grę lekkie niedociągnięcia w fabule i krótki czas gry, o którym wspominałam, zle mimo wszystko szybko spuścili z tonu...
  10. Brixa

    Walka o Krzyż

    Hm, cóż, TomTom zgrabnie zwrócił uwagę na to, że w katastrofie zginęło 96-oro ludzi. A z tego co można zobaczyć i usłyszeć 'obrońcy' i PiS bronią tylko pamięci prezydenta, który, ah z resztą nie będę trzeci raz przytaczać tego co napisał SiwyAK, wszyscy wiemy o co chodzi (po prostu nie chcę się powtarzać ). @RuceX Wydaje mi się, że im nie chodzi o to, co symbol upamiętnia, lecz o to, że to jest krzyż i o to, żeby podkreślić, że całe młode pokolenie nie trzymające z PiS i Radiem Maryja spiskują z Rosjanami, a oni biedne, starsze pokolenie są znowu obiektem ataku, ze to oni znów bronią kraju, religii, ba wręcz niepodległości. Chcą pokazać, że Polska jest silna i KATOLICKA. Jestem niemal pewna, że gdyby prezydent nie był chrześcijaninem, a zamiast Krzyża stał tam mały meczecik to stali by tam i krzyczeli, żeby to przenieść w piźd*iet, bo w końcu Polska nie jest krajem wyznaniowym. Dlatego dam sobie głowę uciąć, że nie chodzi im o żadną pamięć ofiar, tylko o ten 'spisek' Rosjan przeciw nam (nie zapominajmy o komunie, ah te stare przyzwyczajenia). Trzeba przecież przyznać, że Kaczyński to był prezydent, który trzymał sobie przy tyłku tylko katolików, i skakał do wszystkich chcąc pokazać, ze Polska może mieć wszystkich w d*pie. To się spodobało 'obrońcom' i dlatego teraz tak 'bronią tej pamięci'
  11. Jeśli macie jakieś pytania do mnie piszcie śmiało na gg

  12. Brixa

    Walka o Krzyż

    Hm... nie patrzyłam na tę sprawę z punktu widzenia 'zagranicznego'. Przez tych 'katolików' staliśmy się jednym, wielkim pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej i martwi mnie to, gdyż ja nawet nie zaczęłam pracować, a nie oszukujmy się, w tym momencie najlepsze warunki oferują zagraniczne państwa, choć może Komorowski coś z tym zrobi... Ale wracając do tematu, jeśli to się szybko nie skończy, to nasz kraj, będzie miał duży uszczerbek na opinii światowej i znów pojawią się dawne stereotypy jak np. Polak cham, oszust, ba nawet złodziej, w końcu było i takie cóś.To tylko utrudni porozumienie z innymi krajami. Choć jedną sprawą są 'obrońcy' a inną to, że PiS (do piachu z nimi! Jako partię oczywiście)jeszcze ich do tego zagrzewa. Nie oficjalnie oczywiście, ale choćby tą rozprawą o reklamę Lecha pod Wawelem. A tak odnośnie pogrzebu prezydenta. Jak dla mnie to był szczerze poroniony pomysł. Są miejsca godne i w Warszawie a nie k*rwa na Wawelu. OBOK KRÓLÓW POLSKI?! Czym sobie zasłużył pytam się! Ja rozumiem. Wielka tragedia, państwo bez prezydenta, ale nie oszukujmy się. Cóż to był za prezydent? Nie powiem, że najgorszy, na to sobie nie zasłużył, lecz jakimś szczególnie dobrym, też nie był. Jak dla mnie po tej aferze z 'obrońcami' PiS (oby zczezł, bądź zczeznął, nie jestem pewna XD) szybko zaufania nie odzyska a tym bardziej nie dojdzie do władzy. Wszyscy widzieliśmy szopkę z pogrzebem a teraz to. Młodzi ludzie mają oczy, uszy i (mam nadzieję) mózg, a teraz zaczyna się nasza era, era ludzi XXI wieku. A my nie damy się tak łatwo zmanipulować pseudo religijnymi hasełkami i ideologiami partii podobnych do PiS'u. Moim zdaniem powoli kończy się czas wartości : Bóg, Wiara, Ojczyzna , której patronami w ostatnich latach byli niestety, ksiądz Rydzyk, PiS, 'mohery' (nie mówię, ze wszyscy ludzie z tamtych czasów są źli, ale niestety takie są realia na dzień dzisiejszy), a zaczyna się czas wartości: Człowiek, Nauka. Ale 'moherom' tego nie wytłumaczysz kurcze
  13. Cóż... chyba każdy się ze mną zgodzi, że sprawa "walki o krzyż" stała się jednym z wiodących tematów politycznych w naszym kraju. Chciałabym poznać wasze stanowisko w tej sprawie, gdyż pytając moich znajomych spotkałam się z różnymi, bardzo rozłożonymi odpowiedziami. Osobiście uważam, że w przeniesieniu krzyża nie am nic złego. Z jednej strony myślę iż ta walka o niego to pie*rzona głupota, ale z drugiej strony ci ludzie żyli w okresie komunizmu, gdzie każdy najmniejszy gest ze strony władz był próbą pozbawienia ich czegoś cennego. Lwia częśc życia z takim rządem po prostu wdraża w krew pewne reakcje i tok rozumowania... A wy? Co o tym myślicie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...