Witajcie, od dwóch dni coś wali mi się z kompem.
Podejrzewam trzy rzeczy jednak zacznę od początku.
Kiedy włączam komputer - słyszę jak załączają się wentylatorki - działają one, ale dalej jakby komp nie startował nie ma wystartu dysku, itd. Wszak podobno do biosa nie jest potrzebny dysk - więc ten powinien się uruchomić. A jednak u mnie nie.
Na monitorze jest napis NO SIGNAL check video signal. Przekładałem grafikę i dysk do innego kompa i działają. Więc one są sprawne. Za którymś razem po dmuchaniu w płytę itd, komp startuje. Ani nie ma okna biosu, firmy płyty itd. Czarny ekran z no signal. Jak się komp załączy to działa normalnie całymi dniami
Co to może być?
Zasilacz? - Nie daje napięcia, stąd głowne podzespoły nie pracują?
Płyta/slot od grafiki - grafika nie trybi w slocie i nie podaje sygnału do monitora?
Monitor grafa dysk, pamiec na pewno dobre.
Co o tym myślicie?