Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre

mociek

Użytkownicy
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O mociek

  • Tytuł
    Jestem tu nowy
  1. A nie lepiej, żebym kupił po prostu tego Fortrona FSP350 ? Ma w standardzie 20 pinową wtyczkę, a testy pokazują, że w konfiguracji podobnej do mojej w zupełności sobie daje radę. Mam możliwość kupna tego modelu nowego za ok. 16 złotych [2 dobre piwa ] (znajomy akurat ma na zbyciu nowy i nie używany dołączony do zestawu, który kupił i od razu upgradeował) i to chyba zda egzamin. Tak jak mówię poprzedni zasilacz o przecież dużo gorszych parametrach wiernie służył mi przez 6 lat, (podczas których naprawdę go nie oszczędzałem) więc uważam, że wzmocniony i solidny Fortron powinien dać sobie radę.
  2. Do tej pory naprawdę nie mogłem na ten zestaw narzekać. Przez jakieś 6 lat dobrze mi służył. Szykuję się właśnie do zakupu zasilacza i w zasadzie muszę wybrać pomiędzy jednym z poniższych: - Fortron/Source FSP350-60MDN - Fortron/Source (FSP) ATX-300GTF - ATX 300PP Z tego co słyszałem, to Fortron robi porządne zasilacze, ale wolałbym poprosić Was o poradę w tej materii.
  3. No więc... Na płycie nie widać żadnych uszkodzeń. Dokładnie wyczyściłem wszystkie zakamarki z kurzu i sprawdziłem raz jeszcze wszystkie styki. Zasilacz również dokładnie wyczyściłem od środka, lecz niestety nie przyniosło to żadnych rezultatów. Poniżej konfiguracja systemu: Athlon 2600+ 1024MB RAM (2x256 + 512) Płyta ECS KT600-A Karta graficzna Radeon 9200 128MB Napęd DVD RW+, RW- (LG) HD: 2 x Samsung (200GB + 120 GB) Phoenix Bios Zasilacz Codegen 300W Nie wiem, czy coś więcej potrzeba. Takie pytania mi się nasuwają. Czy istnieje jakiś sposób określenia, że uszkodzeniu uległ zasilacz, bądź też płyta ? Ile ewentualnie kosztuje nowy kompatybilny zasilacz ? Co jeszcze mogłoby powodować takie, a nie inne zjawisko?
  4. Witam wszystkich użytkowników szanownego forum. Piszę do Was w akcie desperacji przed udaniem się do serwisu. Od jakichś 2-3 dni mój PC, dotychczas bardzo stabilny i pracujący bez najmniejszych zastrzeżeń samoczynnie włącza się, po czym po kilku sekundach wyłącza. Jedyną możliwoscią przerwania tego procesu jest wyłączenie wtyczki zasilania. Nie reaguje on na przycisk "power", a wszelkie połączenia powyższego z płytą główną sprawdziłem. W chwili obecnej kompletnie nie jestem w stanie go uruchomić, a wcześniej dwukrotnie udało mi sie zalogować na mój profil użytkownika, po czym nastąpiło samoczynne zakończenie pracy systemu. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia gdzie szukać przyczyny takiego zjawiska i nie mam pojęcia, czy to wina softu czy hardware'u. Nie dokonywałem ostatnio żadnych zmian w systemie, więc nie jest to kwestia dołączenia nowego elementu. Jeśli ktoś z Was może mi w jakiś sposob pomóc będę dozgonnie wdzięczny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...