Witam wszystkich i z gory przepraszam za brak polskich znakow ale niestety siedze na angielskim komputerze i polskie znaki sa mu obce.
A wiec moj problem dotyczy sie polaczenia bezprzewodowego. Nie rozumiem o co chodzi i licze na pomoc szanownych uzytkownikow mimo ze znajduje sie w Anglii.
Jest sobie komputer stacjonarny, podlaczony przez kabelek do modemu, ja mam swojego laptopa i nastapil problem. Nagle wyskakuje mi ze nie moze polaczyc sie z bezprzewodowym internetem, mimo ze wykrywa mi dana siec.
Nic nie bylo ruszane po prostu rano wlaczam komputer i nic. Nie ma.
Niestety malo sie znam na takich sprawach ale jak macie jakies szczegolowe pytania to postaram sie na nie odpowiedziec byleby nie byc zmuszona dzwonic do angielskiego operatora BT.
Na obu komputerach windows xp, dodam, ze ten problem sie powtorzyl juz chyba trzeci raz. Wczesniej pojawial sie co dwa tygodnie teraz mija tydzien. Dzwoniac do obslugi szanownego BT uprzejmy anglik po godzinie penetrowania laptopa (bo jest mozliwosc podlaczenia go przez kabel) naprawia problem ale nie jest w stanie powiedziec dlaczego ciagle sie tak dzieje. Moze ktos z Was wie?
Naprawde bylabym bardzo wdzieczna bo mam juz dosc tego problemu, kiedy chce normalnie skorzystac z internetu i nagle nie ma.
Licze na szybka odpowiedz. Dzieki!