wertyk
Użytkownicy-
Zawartość
18 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez wertyk
-
nie wiem ktore uslugi sa niezbedne w moim przypadku
-
Dzieki za podpowiedzi, niestety nic nie pomogly :/ ja wiem jak w normalnych warunkach laczyc sie z innym kompem i wymieniac sie danymi, robilem to wiele razy, ale ostatnio cos mi sie zwalilo i nie wiem co z tym zrobic :/
-
Nie polaczy sie w ten sposob :/ wyskakuje jakis blad o numerze xx. Grupy robocze te same, konfiguracja przeprowadzona. Na obu kompach win XP SP2.
-
Mam problem z polaczeniem kompa z laptopem. Po podlaczeniu skrosowanym kablem komputery sie pinguja, ale nie widza sie w otoczeniu sieciowym, a po udostepnieniu czegokolwiek nie da sie skopiowac tego na drugi komputer, nie da sie tez zmapowac dysku sieciowego z udostepnionych zasobow. Co z tym zrobic?
-
tyle ze za moja 512 nie wezme za duzo, jesli wogole uda mi sie sprzedac, a 2x1gb tez nie bedzie tanie
-
Posiadam laptopa Toshiba Satellite M115-S3094 sprowadzony z USA, ktory ma 512MB pamieci DDR2(533Mhz). chcialbym dolozyc do tego jeszcze 1GB. czy to bedzie dobrze dzialac, czy to 512 sprzedac calkowicie? i co dokupic, jakas pamiec dedykowana? mozecie polecic cos na allegro?
-
przetestowalem pamiec i procek, zadnych problemow, tak wiec zapewne wina karty. dziwi mnie tylko fakt, ze wczesniej artefakty byly wszedzie, a teraz tylko podczas grania, ale to pewnie taka sama awaria tylko w lagodniejszej postaci. pytanie czym to moglo byc spowodowane? temperatura grafiki nie przekraczala nawet 60 stopni, zasilacz chyba dobry i dawal odpowiednie napiecie (choc nie mierzylem miernikiem). czy w jakims serwisie sa w stanie to naprawic?
-
przetestowalem pamiec i procek, zadnych problemow, tak wiec zapewne wina karty. dziwi mnie tylko fakt, ze wczesniej artefakty byly wszedzie, a teraz tylko podczas grania, ale to pewnie taka sama awaria tylko w lagodniejszej postaci. pytanie czym to moglo byc spowodowane? temperatura grafiki nie przekraczala nawet 60 stopni, zasilacz chyba dobry i dawal odpowiednie napiecie (choc nie mierzylem miernikiem). czy w jakims serwisie sa w stanie to naprawic?
-
Mam nastepujacy problem. Zlozylem pare miesiecy kompa z czesci kupionych na allegro :/ i dosyc szybko padla mi grafika (Leadtek 6800GT na PCI-E) Wyskoczyly artefakty i to nie tylko w grach ale i przy normalnej pracy w windowsie czy nawet w biosie. W ramach gwarancji wymieniono mi ja na inna, tez uzywana, ale dosyc sprawna. W niedlugim czasie padl dysk twardy, wiec kupilem nowy. Wymienilem tez zasilacz, bo myslalem ze to wina starego, kiepskiego. Kupilem CHIEFTEC 450WAT GPS-450AA-101A . Wszystko chodzilo ok, ale nie dawno komp zaczal sie wieszac, glownie w grach, potem zaczely sie pokazywac artefakty, tez glownie w grach, ale z czasem poza nimi tez. Postanowilem przeinstalowac sterowniki do plyty i karty graficznej na inne, nowsze, ale nic nie pomoglo. Pewnego razu komputer nie chcial sie juz uruchomic, tzn. uruchamial sie windows ale nie dzialaly ani myszka ani klawiatura. Rozkrecilem kompa i okazalo sie ze nie chodzi wentylator na chipsecie plyty glownej :/ Kupilem nowy, przeinstalowalem system (Windows XP pro) komputer w miare chodzi, ale w grach dalej artefakty, a nawet w tych grach gdzie nie wystepuja, to gry sie chwilami przycinaja. Teraz moje pytanie, czy to moze byc wina plyty glownej (Asus A8NE-FM/S produkowanej dla/przez? Fujitsu-Siemens) czy po prostu znow padla grafika i plyta nie ma nic z tym wspolnego? Moze trzeba nowy BIOS wgrac. Znalazlem na necie jakis, ale na razie nie wgrywam, bo sie na tym nie znam. Dodam ze napiecia mam ok, teperatury mierzone Everestem tez, grafika bez obciazenia 49/50 st C, z obciazeniem do 60st.
-
Kupilem tego chiefteca, dzieki wszystkim za pomoc.
-
@AndrzejSnk dzieki za wszelka pomoc, innym tez dzieki. biore tego Amacrox Warrior AX450-PNF, chyba ze jeszcze ostatnie pytanie Moze wziac tego chieftec'a bo tanszy? http://www.allegro.pl/item197826468_nowe_z...t_od_1_pln.html
-
sorki za meczenie Was, ale nie chce wywalic pieniedzy w bloto :/ Wyczytalem gdzies, ze ta karta ma na opakowaniu napisane ze wymagany zasilacz 450W :/ wiec sie zastanawiam czy firmowy ale 350W wystarczy czy lepiej gorszej firmy a 400 czy 450W? co w takim razie wybrac, za max 120 zl.
-
ok, ale tego fortrona ani nic co najmniej tak dobrego nie mam, wiec moja prosba o polecenie jakegos danego modelu do max niech bedzie 70zl (ostateczne 80
-
dobra, mam juz kabel/przejsciowke, karte graficzna tez juz naprawiona i teraz moje pytanie brzmi, czy podlaczac na tym zasilaczu co mam (przyp. Procomp 400W) czy nie ryzykowac i kupowac inny? Jesli inny to poleccie ktorys model z allegro, najlepiej do 60/70zl fortrona albo delte bo wiecej kasy nie mam.
-
ok, to trudno, bede musial kupic nowy zasilacz, bo nie mam skad pozyczyc A i jeszcze jedno, przy instalacji sterownikow zawiesza sie komp i pokazuje czarna plansza i jakies bezsensowne znaczki. W zaden sposob nie da sie sterownikow zainstalowac. czy to moze swiadczyc o padnietej karcie czy nie ma znaczenia i przy nowym zasialczu moze problem zniknac?
-
ok, mam wreszcie ten kabelek do zasilania pci-e ale dalej problem pozostal Jest sens kupowac inny zasilacz, czy juz na pewno karta jest padnieta?
-
ok, mysle o zakupie fortrona 350W, bo na niego tylko mnie jeszcze stac po ostatnich zakupach tylko powiedzcie czy wystarczy. oprocz tej karty graf. reszta mojego sprzetu to: athlon64 3200+ venice, plyta gl. asus 8ne-fm, 1x512 ddr ram, dvd+rw.
-
Witam, mam ogromny problem z karta graficzna Leadtek GF 6800GT na PCI-express. kupilem taka uzywana na allegro (nie potepiajcie mnie za to bo na nowa mnie nie stac) i wymagala ona dodatkowego zailania, ale niestety nie dostalem z karta przejsciowki ze zwyklej wtyczki molex na pci-e (6 pinowa) ani nie mialem w zasilaczu takiej wtyczki. po uruchomieniu kompa z karta bez tego dodatkowego zasilania wszystko dzialalo, pojawial sie jedynie komunikat nvidii, mniej wiecej taki: "z powodu braku dostatecznej mocy wydajnosc karty zostala ograniczona w celu zabezpiecznia urzadzenia przed uszkodzeniem". przejsciowke na wtyczke do zasilania karty pci-e trudno dostac, wiec przez pare dni uzywalem karty bez dodatkowego zasilania. wszystko bylo w miare ok, tylko czasem wylaczal sie monitor i nie dalo sie go wlaczyc albo restartowal sie komp. temperatura na grafice wynosila od 50C do 60C. niestety dzisiaj pojawily sie na ekranie jakies kwadraty (pikseli), glownie w kolorze zoltym, jest ich cala masa na celym ekranie, nawet gdy nie jest jeszcze zaladowany system windows to juz podzczas uruchamiania komputera wystepuja takie kwadraty. system sie laduje, czasem nawet chwile pchodzi, ale sie zawiesza, jedynie w trybie awaryjnym moze dlugo pracowac bez wieszania, tylko dalej wystepuje problem z obrazem. moje pytanie jest takie, czy grafika ulegla zniszczeniu i jest na wyrzucenie, czy da sie to naprawic? czy moze jest to wina zasilacza, poniewaz wiem ze karta jest pradozerna, zakupilem zasilacz o mocy 400W firmy Procomp.