Witajcie,
Kapilem niedawno nowy dysk Seagate Barracuda 250GB (7200rpm, 16MB, ST3250620A) zainstalowalem go w miejsce starego 40GB Maxtora, Windows XP sie szybko zainstalowal, wszystko ladnie pieknie do momentu kiedy zaczalem instalowac strowniki od Audigy 4, nagle dysk wydal jakies dziwne dzwieki i wyskoczyl niebieski ekran:
potem
i komputer juz sie nie uruchomil...
Przy starym dysku nigdy nie mialem podobnych problemow. Mam AMD 2000+, ASUS A7V333, 512 MB i kiepski zasilacz(ale nie mialem z nim nigdy problemow). Nie wiem co robic ?
Pozdr
Tomek