Po pdpięciu kupionej używanej karty Sapphire r7 260x 2gb komputer się nie włancza.
Parametry zestawu:
Płyta GA-970A-UD3
Procesor Phenom II x6 1090T
Zasilacz Bequiet e5 450W
Ram 2x2 gb 1333mhz
Karta była też sprawdzona w zestawie z procesorem athlon II x2 250 i płytą ga-m61pme-s2.
W obydwu przypadkach po naciśnięciu przycisku power pojawia się tylko mignięcie zielonej diody oraz drgnięcie wentylatorów od: zasilacza, procesora oraz karty graficznej. Po ponownym naciśnięciu power nie ma już zadnej reakcji.
Przy podpiętej innej karcie graficznej: Radeon HD 4770 komputer działa normalnie (podobnie jak r7 260x też ma ona dodatkowe 6-pin zasilanie).
Zastanawiam się czy może być to wina zasilacza. Kilka lat temu kupiłem go jako mającego problemy ze startem. Wtedy również przy próbie włanczania pojawiało się drgnięcie wiatraka. Jednak zasilacz został wtedy naprawiony w serwisie (zdjagnozowano że występował w nim jakiś konflikt) i już nie stwarzał żadnych problemów.