Witam serdecznie.
Około miesiąca temu złożyłem sobię nową maszynkę do pracy. Wszystko śmiga ładnie pięknie, prócz przenośnego dysku twardego podłaczonego pod USB 3.0.
Objawy:
Podłączając dysk Seagate Expansion 500GB z interfejsem 3.0 pod USB 3.0 w kompie z tyłu na płycie głównej czy też na złączu w obudowie problem jest ten sam, mianowicie losowo system rozłącza dysk i podłącza go po chwili ponownie. Niezależnie od pracy dysku, czy kopiuje pliki czy też po prostu jest nie używany, zawsze prędzej czy później rozłączenie następuje.
Co zrobiłem:
Miałem win 7 64 - zainstalowałem wszystkie stery pod usb3 z płyty dostarczonej przez producenta płyty głównej, wyłączałem oszczędzanie energii na portach USB, zaktualizowałem system, odinstalowałem sterowniki od USB - zainstalowałem nowe, pobrane z internetu - Problem nie ustępował
Zainstalowałem win 8.1 64 - Tutaj sterowniki są władowane w system i nic dodatkowo doinstalować nie mogę, tak samo wyłączałem oszczędzanie energii na portach i nadal to samo - dysk jest rozłączany.
Próbowałem innego dysku z tym samym interfejsem 3.0 podłaczając go pod USB 3.0 - problem ten sam.
Na USB 2.0 dyski działają prawidłowo.
Teraz trochę dziwnych dostrzeżeń z mojej strony: W Aida64 przy informacjach o tym dysku można zauważyć, że predkość interfejsu dysku jest 3.0 natomiast prędkość aktualna to 2.0.
Myślałem, że to może za słaby zasilacz ale po obliczeniach wyszło mi iż komputer w stresie ma zapotrzebowanie na około 316W - zasilacz mam 450W.
Dorzucam całą specyfikację komputera w pliku txt.
P.S Mam pamięć obsługującą prędkość szyny 1600 MHz, w biosie też mam tak ustawione, natomiast znów w AIDA64 pokazuje mi iż prędkość jest 1333MHz.
New Text Document.txt
Z góry dzięki za odpowiedź co zrobić z tym portem usb.
Pozdrawiam Heybe