Dobrych antywirusów jest wiele, ale szczerze mówiąc złych też jest sporo. Ja np. bardzo nie lubiłem avasta, który jak dla mnie w ogóle nie pracował tak jak powinien. Dobrze za to wspominam Avire, która była moim podstawowym antywirusem przez lata. Obecnie testuje Filemedica, który również jest fajnym antywirem.