Ostatnio nic takiego super nie widziałam.
Ale film Odkupienie był nizeły-o losach tego amerykańskiego twórcy jakiegoś gangu, którego niedawno zabito (kara śmierci). Schwarzeneger-gubernator mógł sobie darować, bo gość i tak siedział w celi śmierci kilkadziesiąt lat.
Widziałam też film Apartament ostatnio-nie ma się czym zachwycać, choć myzuka do niego jest niezła.Zwłaszca ta piosenka na końcu i początku(mam gdzieś ja ale nie pamiętam tytułu)