Płonie ognisko w lesie
Czy podobaj± Ci się obrazki symbolizuj±ce rangi na Forum?
-
1. Czy podobaj± Ci si? obrazki symbolizuj±ce rangi na Forum?
-
Tak, s± ¶wietne6
-
Tak1
-
S± takie sobie3
-
Nie2
-
- Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
Tutejszy mój internetowy pamiętnik (jak ja nienawidzę wyrazu blog - jest ono takie amerykańskie, takie prymitywne, takie płytkie) powinien z założenia podejmować tematy, które mniej lub bardziej wiążą się z nowymi technologiami. Tak też dzisiaj będzie.
W dniu wczorajszym w Rybniku spłonął Jelcz. Nie byłoby w tym chyba nic dziwnego (chociaż każda strata jest w jakimś stopniu dotkliwa i bolesna), gdyby nie to, że ów Jelcz był flagowym okrętem mojego ukochanego rybnickiego PKSu. Mało tego, rzeczony pojazd (Jelcz M125M) miał zaledwie sześć lat i jak by się mogło wydawać całe życie przed sobą (w końcu pojazdy tego przewoźnika średnią wieku mają gdzieś w okolicach wieków średnich). Od momentu zakupienia, aż do dnia 31 sierpnia 2004 roku, kiedy to rybnicki PKS przegrał przetarg na obsługę mojej linii, wehikuł ten bardzo często pojawiał się na NUDzie (Nasza Ukochana Dziesiątka). Przeżyłem w nim sporą część mojego życia - wiele miłych chwil, do których zawsze będę chętnie wracał - a teraz już go nie ma...
Ktoś pewnie pomyśli, że jestem nienormalny płacząc za autobusem. Niech się wtedy zastanowi, czy nie jest mu czasem przykro, gdy jego ukochany komputer, telefon albo inne technologicznie zaawansowane urządzenie odmówi posłuszeństwa albo spektakularnie spłonie na jego oczach (jeżeli chodzi o ogień z komputera, to ja też mam pewne doświadczenia - kiedyś w ten sposób żegnałem mój zasilacz Chiefteca). A przecież w miarę nowoczesny autobus to wcale nie gorsza nowa technologia. Takie Vecto na przykład (nazwa handlowa Jelcza M125M) jest całkiem mocno naszpikowane elektroniką, bez której nie zajechałoby nawet metra do przodu, a to przecież tylko najgorszy, bo polski, przykład. Zresztą taki jeden tylko Jelcz jest wart więcej niż kilkadziesiąt nowoczesnych komputerów razem wziętych.
Tak więc jest mi smutno i nic tego nie zmieni. Spłonął najnowocześniejszy pojazd mocno podstarzałego technologicznie PKSu. Do obsługi linii miejskich zostały już mu praktycznie tylko kilkunastoletnie DABy, Jelcze, MANy i niezastąpione Karosy i Ikarusy, których z niezrozumiałych dla mnie względów się pozbywa. Sześć lat to za mało, żeby umierać...
Rest In Peace
9 komentarzy
Rekomendowane komentarze