Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
darek_dade

Największa katastrofa drogowa na podlasiu.

Rekomendowane odpowiedzi

:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Okropna sprawa. Świat się kończy. Najpierw Gołaś, potem to, a teraz jeszcze Otylia miała wypadek. Czemu to tak jest? <chlip>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nikt tego nie wie :( Jedno jest pewne - musimy mieć wiarę, że śmierć nie kończy ludzkiej egzystencji; że ludzie, którzy żyli obok nas, którzy cieszyli nas swymi sukcesami są w lepszym świecie. A na ziemi żyć będą dopóty, dopóki pamięć o nich będzie istniała w naszych sercach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

powiedziane ładnie... ale w takich momentach szczególnie najbliższym osobom tej wiary chyba jednak brak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Niestety, wiele słów w zderzeniu z rzeczywistością wydaje się banalnymi lub niemożliwymi do spełnienia :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jesteśmy skazani na śmierć i my, i wszystko, co nasze.

Ani wielki, ani mały nie uniknie śmierci.

Jesteśmy prochem i cieniem.

Siła śmierci nieoczekiwanie porywała i porywać będzie narody.

Śmierć jest ostatnim kresem wszystkiego.

Horacy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pozdrawiamy Horacego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dex, ładne słowa :)

 

P.S. Przyłączam się do pozdrowień

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nikt tego nie wie :( Jedno jest pewne - musimy mieć wiarę, że śmierć nie kończy ludzkiej egzystencji

 

Kończy, ale to wcale nie znaczy, że zawsze tak będzie i z tego należy czerpać pocieszenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zginęli przez kanistry z benzyną

    
 

Tragedię licealistów pod Jeżewem spowodowała eksplozja benzyny przewożonej w bagażniku. Świadczą o tym resztki wypalonych kanistrów. Policjanci znaleźli je na miejscu wypadku.


Choć nie ma jeszcze oficjalnych ekspertyz ani komunikatów biegłych wszystko wskazuje na to, że kierowca miał w skrytkach bagażowych kanistry z benzyną. Ile ich było? Nie wiadomo. 
- Widziałem jeden - opowiada jeden z policjantów, który był na miejscu tragedii niespełna pół godziny później. - Leżał około dwa metry od spalonego autokaru. 
Policja potwierdza, że zabezpieczono dwa kanistry i na pewno pochodziły one z autokaru, który wiózł licealistów na pielgrzymkę do Częstochowy. Zginęło wówczas 12 osób, a 40 trafiło do szpitala. Jedna z maturzystek jeszcze tego samego dnia została przetransportowana do szpitala specjalistycznego w Siemanowicach Śląskich. Do dziś walczy o życie.


Chciał zarobić?
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kierowca, który prowadził w piątek autokar, dzień wcześniej kupił paliwo za granicą i chciał je sprzedać w centralnej Polsce. Być może miał tam swoich stałych odbiorców.
- To dosyć częsta praktyka, że kierowcy zatrudnieni w firmach przewozowych kupują benzynę na Białorusi i w Rosji - mówi jeden z naszych informatorów. - Tam paliwo jest tańsze. Kupują je przy okazji swoich służbowych wyjazdów.
- Kierowcy sobie dorabiają. Wszyscy wiedzą, że benzyna na wschodzie jest tańsza. Tam kupują, tu sprzedają - przyznaje bez skrępowania człowiek z branży. 
Zapytaliśmy strażaków, czy to możliwe, by w autokarze jadącym do Częstochowy były kanistry z paliwem? - Nie można tego wykluczyć. To bardzo prawdopodobna hipoteza - przyznaje młodszy brygadier Jan Rabiczko, zastępca komendanta miejskiego straży pożarnej. - To by wiele wyjaśniło. Zastanawialiśmy się dlaczego tak nowoczesny autokar spłonął jak pochodnia. Kanistry z benzyną? Tak, to jest możliwe. 
Jeżeli faktycznie okaże się, że kierowca autokaru przewoził je w lukach bagażowych, będzie to jeszcze jedno jego przewinienie. Przypomnijmy, że licealiści, którzy przeżyli katastrofę mówią, że wyprzedzał na trzeciego i dlatego czołowo zderzył się z lawetą. Jej kierowca dawał sygnały dźwiękowe, świetlne, usiłował zjechać na pobocze. Nie udało się. On też zginął na miejscu.


Policja: Były dwa kanistry
Nadkomisarz Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy podlaskiej policji wczoraj po południu potwierdził nam te informacje. - Po ugaszeniu pożaru znaleźliśmy dwa spalone kanistry - przyznaje. 
Czy mogły być w skrytkach bagażowych lub w innych częściach autokaru? - Nie ma przepisu, który by zabraniał przewożenia benzyny w lukach bagażowych. Mimo to dziwię się, że przy takiej liczbie stacji benzynowych na trasach i tak łatwym dostępie do paliwa kierowcy wożą ze sobą taką bombę - mówi Dobrzyński.


Kosmos: To niemożliwe 
Romuald Zieliński, szef firmy przewozowej Kosmos, do której należał autokar, nie chce w to wierzyć. - Po co kanistry? To spekulacje, nie potwierdzone plotki - denerwował się.
Twierdzi, że w podstawowym wyposażeniu autokaru nie ma kanistrów i w ogóle nie powinny się tam znaleźć. Dlaczego więc były? 
- Nie wiem. Nie wiem, czy tam były. Może to z innych pojazdów, które brały udział w tej katastrofie? - zastanawia się Zieliński. 
Ale nie może ręczyć, że jego pracownicy nie kupowali za granicą paliwa i nie handlowali nim w Polsce.

 

poranny.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

znowu ofiarami młodzi ludzie, przed którymi było wszytko, prawdziwe życie się byćmoże jeszcze dla nich nie zaczęło... to boli najbardziej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
:( Ale prawda jest taka, że nikt z nas nie zna dnia ani godziny... Dlatego tym chętniej powiniśmy realizować swoje marzenia, aby urzeczywistniły się one jak najwcześniej... Powinniśmy ochotnie pomagać drugiemu człowiekowi i jak najwięcej zrobić, aby innym (a jednocześnie nam) żyło się jak najlepiej... I abyśmy u kresu swego życia mogli powiedzieć, że jesteśmy z siebie dumni i zrealizowaliśmy to, czego tak bardzo pragnęliśmy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

to by bylo dobre na jakieś kazanie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

też prawda, ale żeby nie było... Ty to powiedziałeś pierwszy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Do wielkich tragedii w Polsce,przynajmniej w sensie liczbowym,można dopisać równiez ostatnie wydarzenia w Chorzowie-na wystawie gołębi.

63 ofiary jak to podano w ostatnim raporcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Katowicach-Chorzowie.

Wiem,że Chorzów istnieje-byłam tam w wesołym miasteczku,fajnie rozbudowane (jak na polskie warunki).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

no ta hala to jest najtragiczniejsz wydarzenie w polsce w moim życiu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Chorzów - do Katowic stamtąd aż kilkanaście metrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

:( :unsure: :( :unsure: :( :unsure:

"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zostają po nich buty i telefon głuchy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Zostają po nich buty i telefon głuchy.

nu i puste miejsce przy obiedzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
:(  :unsure:  :(  :unsure:  :(  :unsure: 

"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą"

"(...) tylko to co nieważne jak krowa się wlecze,

najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje

potem cisza normalna więc całkiem

nieznośna

jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy

kiedy myślimy o kimś zostając bez niego"

 

[']

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...