Wrocki 0 Napisano 18 Wrzesień 2017 Rozterki sercowe każdego z nas często rozbijają się o to, z kim tak naprawdę się schodzimy i jak ze sobą wytrzymujemy. Otóż moja historia jest która, acz prosta. Ja - wzięty i zapalony komputerowiec, który większość swojego życia przesiaduje przed ekranem, co też mój kręgosłup powoli potwierdza. Ona - wzięta fascynatka komiksów, książek, ogrodnictwa (nawet w stopniu zawodowym - https://zak.edu.pl/oferta-edukacyjna/szkoly-policealne/florysta) neurotyczna i dominacyjna we wspólnych potrzebach. I teraz pytanie. Z kim powinien zejść się informatyk, żeby móc spokojnie zbudować rodzinę i nie mieć ciągle bata nad głową, że ciągle przy komputerze przesiaduje? Moja Róża jest super, bo ja sobie klikam, ona ogarnia kartki i grządki, każdy ma swój kąt i jest super fajnie, ale nie każdy ma tyle szczęścia. Zastanawiam się, czy da się to podłożyć pod jakiś wzór parowania ze sobą ludzi. Jakieś pomysły? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi