siwyAK 12 Napisano 3 Luty 2011 Elfen Lied Anime jako rodzaj filmu jest w Polsce nadal postrzegane jako zwykła bajka dla dzieci.Osoby wypowiadające ten osąd najczęściej nie miały z nim jakiejkolwiek styczności, bądź trafiły akurat na bardzo płytką serię. Przyznam, że wcześniej należałem do tej negatywnie nastawionej części społeczeństwa. Moja opinia zmieniła się, gdy dość przypadkowo trafiłem na „Elfią Pieśń”. Początkowo jednak nic nie zapowiadało zmiany. Pierwszy odcinek (na całą serię składa się 13 + jeden OVA umiejscowiony pomiędzy 11 i 12) nie przekonał mnie w ogóle. Co więcej ilość krwi, brutalność oraz (o, zgrozo) to, w jaki sposób przedstawiono bohaterów kazały mi sądzić, że jednak lepiej sobie odpuścić. Z perspektywy czasu wiem, że byłby to jeden z moich największych błędów. To anime jest nieprzyzwoicie dobre właśnie przez ukazanie świata jako miejsca, gdzie nikt nie przejmuje się ludzką krzywdą, gdzie strach miesza się z ekscytacją, gdzie miłość przeradza się w czyste zło. Wreszcie w miejsce, gdzie szukający akceptacji nigdy jej nie znajdą, gdyż ludzie nie lubią „odmieńców”. Elfen Lied powstało na podstawie mangi Lynn Okamoto o tym samym tytule. Anime ze względu na swoją brutalność oraz pojawiające się sporadycznie elementy erotyczne kierowane jest tylko do dorosłych widzów (czytaj także – dojrzałych).Historia opowiada o losach Lucy – przedstawicielki nowego gatunku, mającego w przyszłości zastąpić ludzkość. Jest ona istną maszyną do zabijania, potrafiącą bez mrugnięcia okiem rozczłonkować swojego przeciwnika. Przez zdecydowaną większość serialu widzimy jednak jej alter ego – głupiutką, dziecinną i słabo rozgarniętą Nyu. W czasie trwania 13 odcinków poznajemy historię tego, w jaki sposób Lucy stała się tym kim jest. Dowiadujemy się jak okrucieństwo wobec tego, co kochamy może zmienić nasz charakter i wyzwolić ukryte w każdym z nas zło. W końcu, odkrywamy jakie konsekwencje może mieć jedno maleńkie kłamstewko wypowiedziane w dobrej wierze. W Elfen Lied przypadły mi do gusty szczególnie wybory głównych bohaterów. Nie oceniam krytycznie Lucy z perspektywy tego, jak powinien zachowywać się człowiek (w końcu ona nie jest człowiekiem). Podoba mi się za to, że nie jest do końca obdarta z uczuć, pragnie przebaczenia Kouty – jedynego mężczyzny, którego kochała, który ją zawiódł i na którym się pośrednio zemściła. Rozumiem Koute, który będąc małym dzieckiem popełnił jeden, zdawałoby się maleńki błąd, pociągający za sobą lawinę kolejnych wypadków. Podoba mi się też to, w jaki sposób ukazane zostały losy wszystkich ważniejszych bohaterów, także tych drugoplanowych. Nie spodziewałem się, że w tak krótkim czasie można przybliżyć sylwetki tylu różnych, oryginalnych i wyjątkowych postaci. Oczywiście, pozostaje wiele niedomówień,ale na tym polega wybitność dobrego anime. Sztandarowym przykładem jest zakończenie, które w mojej ocenie jest nie do podrobienia, jest genialne w swojej prostocie, obliguje widza do refleksji. Plusy: świetna wielowątkowa, skondensowana fabuła, wyraziste postaci, cudowna muzyka (linki poniżej), bardzo dobre zakończenie, nieomijanie tematów Tabu – szczególnie przypadek Mayu, brak przesadnego moralizatorstwa ze strony autora, liczne niedopowiedzenia, szczegółowość wykreowanego świata, przyłożenie się do detali wyglądu. Minusy: krótka seria, czasem za dużo krwi, czasem za dużo nagości, wygląd niektórych bohaterów (duże oczy, blee), niekiedy małe nieścisłości. http://www.youtube.com/watch?v=RaV6eDvgiG4 Opening http://www.youtube.com/watch?v=PMrLuSb-qa4 Ending Dla mnie jest to anime prawie idealne dlatego daję 9,5/10. Mogę do niego wracać bez przerwy i to jest w tej serii świetne. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Gertrud 0 Napisano 21 Luty 2011 Przekonałeś mnie! Prezentuje się ciekawie, a nuż wciągnie mnie bardziej. Trzeba też przyznać, że soundtracki są pierwsza klasa! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
siwyAK 12 Napisano 28 Luty 2011 Teraz męczę Higurashi no Naku Koro ni (When Cicadas Cry). Strasznie brutalny i ciężki, ale przez to świetny. Anime baaardzo dziwne i na dodatek (przez swoją budowę) trudne. A EL jak się podoba? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi