Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
Geo

Tusk nie kandyduje...

Donald Tusk nie będzie prezydentem  

6 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Co sądzisz o decyzji Donalda Tuska związanej z rezygnacją ze startu w wyborach prezydenckich?

    • to rozważna decyzja, bardziej przyda się jako premier
      2
    • to dobra deyczja, w tej sytuacji nie mógł nic innego zrobić
      2
    • jest mi to obojętne
      0
    • to zła decyzja, ale rozumiem powody
      1
    • to zła decyzja, byłby dobrym prezydentem
      0
    • inna odpowiedź
      1
  2. 2. Kto powinien reprezentować PO w wyborach prezydenckich?

    • Bronisław Komorowski
      2
    • Radosław Sikorski
      3
    • Hanna Gronkiewicz-Walz
      0
    • Leszek Balcerowicz
      0
    • Jan Krzysztof Bielecki
      0
    • Jerzy Buzek
      0
    • Włodzimierz Cimoszewicz
      0
    • inny kandydat
      1
    • nie mam zdania
      0


Rekomendowane odpowiedzi

Temat nie jest najnowszy, ale chciałbym poznać Wasze opinie na temat rezygnacji Donalda Tuska ze startu w wyborach prezydenckich. W tym celu przygotowałem nawet ankietę :) Oczywiście zachęcam także do dyskusji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tusk rezygnując z walki o prezydenturę, trochę ułatwił zadanie Kaczyńskiemu. Przydałby się prezydent bardziej reprezentatywny niż obecny, bo ten to nawet języków nie zna. Radek Sikorski byłby ciekawym przeciwnikiem ze względu na to, że kiedyś przecież współtworzył rząd Jarosława Kaczyńskiego, a potem wystartował z list PO. Wracając jeszcze do Tuska to człowiek wie co robi, przecież prezydent ma mniejszy wpływ na władzę w państwie, a moim zdaniem powinien mieć wręcz marginalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wydaje mi się, że to po prostu marketingowy zabieg. Tusk rezygnując z fotelu prezydenta pokazał, że nie interesuje go fotel prezydencki i tak zwane pałacowe zaszczyty. Woli skupić się na rządzie, gdzie jego władza będzie większa.

Czy to jest zabieg marketingowy, to czas pokaże. Jeśli dalej będzie się kłócił z PO, to wyjdzie, że w rzeczywistości był to marketingowy zabieg. Wczoraj w rozmowie z Tomaszem Lisem stwierdził, że Lech Kaczyński w tym roku ma ostatnią szansę by coś dobrego zrobić. Oczywiście wcześniej został można powiedzieć, obrażony przez Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że plan Tuska dotyczący konsolidacji finansów publicznych był pisany na kolanie. Ale od czegoś chyba została wymyślona sztuka kompromisu. Jeśli dalej polityka będzie polegała na takim "szarpaniu", to będzie źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tusk to PRowa świnia. Miał wszak takie liberalne poglądy i plany, a tutaj się okazało, że jest zwykłym lewakiem chcącym ograniczyć wszystkim ludziom co kolejne rzeczy dla ich "bezpieczeństwa". A hazard i pedofilia to tlyko początek. Niedługo nie będzie można się normalnie pokazać w internecie a co dopiero poprzeglądać internet - jak w chinach.. Dla mnie to go dyskwalifikuje. Wole już Palikota, który starał się coś pokazać i zrobił cokolwiek (legalizacja produkcji bimbru domowego) i przy tym nie brał pensi poselskiej! Ale oczywiście o tym się nie mówi, bo przecież Tusk to wspaniały człowiek i idealny przywódca!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wracając jeszcze do Tuska to człowiek wie co robi, przecież prezydent ma mniejszy wpływ na władzę w państwie, a moim zdaniem powinien mieć wręcz marginalny.

 

Biorąc pod uwagę plany związane ze zmianą konstytucji, rezygnacja z prezydentury może mu pomóc w urzeczywistnianiu programu. Problem w tym, że w Polsce programy się nie sprawdzają, a hasła, z którymi polityk się utożsamia, często radykalnie się zmieniają z chwilą rozpoczęcia kampanii wyborczej. Gdy z kolei dojdzie się do władzy, łatwo zauważyć masę ograniczeń - i znowu nici z programu. Niemniej jednak mam za złe PO to, że odeszła od swoich liberalnych haseł. (A także to, że nie widać efektów ich pracy - a przynajmniej nie przebijają się one do mediów.) Ale czy jest to partia lewacka? Nie sądzę Sorku :)

 

Nie wiem, na ile decyzja premiera to zabieg pijarowski (nawiązując do wypowiedzi RuceX-a). Moim zdaniem Tusk nie kierował się zyskaniem poparcia społecznego - raczej stracił jako osoba, z którą wielu wiązało nadzieję; niektórzy mogli to odebrać jako strach. Natomiast sama argumentacja była jak najbardziej pijarowska i w tym nie ma nic złego. Prawdziwy powód niestartowania w wyborach zna pewnie tylko premier.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...