SHINGO 0 Napisano 27 Kwiecień 2009 (edytowane) Mam taki problem coś mi świruje od dłuższego czasu komp.Mam tu na myśli jego wyłączanie się po około 10 max do 20 minut.Od góry wówczas gdy dotknę obudowy strasznie jest gorąca mimo iż już pokrywy boczne obudowy ściągnąłem obydwie.Jak mi się sam wyłączy odczekam około 5 minut i włączę go ponownie wówczas za drugim razem już jest ok może i tak działać 48 godzin beż żadnego ale i jak nawet po dla prostego przykładu dotknę obudowę właśnie u góry to jest lekko letnia a nie jak za pierwszym razem aż gorąca.Co może być tego przyczyną czyżby już mi zasilacz klękał???Mam zasilacz chiefteca 450W i nigdy z nim nie miałem żadnego problemu.Jeszcze jedno jak właśnie mam mi się np.komp po tych 10 lub 20 minutach wyłączyć wówczas czuć taki z kompa specyfistyczny zapach jakby lekkiej spalenizny tylko bez przesady jak piszę lekkiej a gdy potem już się wyłączy komp i ponownie go uruchomię wówczas wszystko jak już wsp.wraca do normy.Proszę o radę w tej sprawie zaco będę ogromnie wdzięczny. Edytowane 27 Kwiecień 2009 przez SHINGO Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Nerio 17 Napisano 27 Kwiecień 2009 Niestety wygląda, że to może być zasilacz. Obejrzyj jeszcze jak wyglądają kondensatory na płycie głównej (czy nie są spuchnięte) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach