Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
Cooba

Problem z komputerem (spalajacy sie zasilacz)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Drogich Forumowiczow!

 

Z gory przepraszam, jesli umiescilem temat w zlym dziale.

 

Mam problem z komputerem,

mianowicie wlasnie zlozylem nowy komputer i niestety nie jestem w stanie go uruchomic.

 

komputer zlozylem z roznych podzespolow z allegro, wszystko jest teoretycznie nowe i na gwarancji.

 

problem, ktory sie pojawia wyglada nastepujaco:

 

komputer jest juz w pelni zlozony, podpinam zasilacz do plyty glownej, podlaczam kabel zasilajacy do wylaczonego zasilacza (w tym momencie slychac leciutkie bzykniecie - przeplyw pradu), po czym kiedy wlaczam zasilacz, slysze dluzszy cichy pisk (jakby prad zaczynal "rozchodzic sie po plycie glownej") i po okolo 5 sekundach nastepuje spiecie, z zasilacza leca iskry i to jest koniec.

 

myslalem, ze moze kupilem wadliwy zasilacz, poszedlem do sklepu, wymienilem na nowy, taki sam, znowu podlaczylem zasilacz, tym razem kupilem nowy kabel zasilajacy i podlaczylem komputer do innej listwy, w innym pokoju (podlaczonej do innego gniazdka) i ZNOWU TO SAMO! dokladnie w identyczny sposob zasilacz sie spalil.

 

czy wobec tego, powodem spalajacych sie zasilaczy jest waqdliwa plyta glowna, problemy z zasilaniem (ktore wydaje mi sie, ze wyeliminowalem, zmieniajac kabel, listwe i gniazdko) czy jeszcze cos innego?

 

nie wiem co mam zrobic, czy wzywac informatyka (ktory moze nic nie wykryc, bo nie znam w Warszawie zadnych dobrych informatykow) czy odsylac na gwarancji plyte glowna (i czy od razu odsylac tez procesor, ktory mogl ulec uszkodzeniu), czy mam kupic trzeci zasilacz i liczyc na to, ze tym razem sie uda?

 

od razu powiem, ze kable zasilacz-plyta glowna podpinam dobrze, nie za bardzo jest zreszta mozliwosc zlego ich podpiecia (oba: 20 i 4 pinowy wchodza do plyty glownej tylko w 1 strone). wydaje mi sie, ze wszystkie pozostale kable na plycie glownej rowniez podlaczylem poprawnie (poza tym, kable plyta glowna-przycisk power nie zostaly nawet przeze mnie uzyte, bo zasilacz spala sie zanim wcisne klawisz power).

 

jesli chodzi o sprzet to jest on nastepujacy:

 

Plyta Glowna: Gigabyte GA-EP35-DS3

Procesor: Intel Core 2 Duo 2,6

Zasilacz: Modecom Premium 500W

Obudowa: Thermaltake Swing VB6000SWS

 

Dzieki Wielkie Za Pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 piny i 4 pinowy kabel TYLKO dla procesora jak już... To powinno być podpięte... Płyta (raczej) nie powinna powodować uszkodzenia zasilacza... Może trafiłeś 2 razy na trefny zasilacz... Najlepiej jakby udało Ci się podpiąć komputer pod inny zasilacz w kompletnie innym mieszkaniu (może u Ciebie jakieś dziwne wahania napięcia występują)...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka karta graficzna jest w tym komputerze ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jezeli dwa zasilacze poszły do nieba w podobny sposób to oznacza, ze winy nalezy szukać po stronie płyty albo twojego sposobu złozenia.

 

pierwsze co mi przychodzi na myśl to połączone ściezki na płycie. Powiedz mi.. oczywiście do przykręcenia płyty do obudowy użyłeś takich złotych/mosiężnych walców? (żeby płyta była oddalona od obudowy)

 

można by jeszcze obstawiać stykającą się gdzieś z obudową linię 5V lub 12V ale z tego co mówisz to nawet bez uruchamiana powerem komputer się pali więc winy należy szukać w +3,3V (ale tego nie jestem pewien) i pozostałych.

 

Zmartwię Cie jeszcze. Pewnosci nie ma ale najprawdopodobniej juz zabiłeś płytę główną jeżeli takie coś miało miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jezeli dwa zasilacze poszły do nieba w podobny sposób to oznacza, ze winy nalezy szukać po stronie płyty albo twojego sposobu złozenia.

 

pierwsze co mi przychodzi na myśl to połączone ściezki na płycie. Powiedz mi.. oczywiście do przykręcenia płyty do obudowy użyłeś takich złotych/mosiężnych walców? (żeby płyta była oddalona od obudowy)

 

można by jeszcze obstawiać stykającą się gdzieś z obudową linię 5V lub 12V ale z tego co mówisz to nawet bez uruchamiana powerem komputer się pali więc winy należy szukać w +3,3V (ale tego nie jestem pewien) i pozostałych.

 

Zmartwię Cie jeszcze. Pewnosci nie ma ale najprawdopodobniej juz zabiłeś płytę główną jeżeli takie coś miało miejsce.

 

karta graficzna to: sapphire 4850

 

mysle, ze odkryles przyczyne, nie wiedzialem nawet o istnieniu "złotych/mosiężnych walców (żeby płyta była oddalona od obudowy)". moglbys podac mi linka do jakiegos zdjecia tego o czym mowisz? rozumiem, ze powinno byc to wkrecone miedzy plyta a obudowa?

 

czy jest jeszcze sens probowac przykrecic te walce i sprobowac odpalic komputer jeszcze raz?

 

czy jesli w ten sposob zabilem plyte glowna, to mogly sie zjarac rowniez pozostale podzespoly?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.allegro.pl/item534646717_kolki_..._z_gwintem.html

http://www.allegro.pl/item535144512_kolki_...nej_stopka.html

http://www.allegro.pl/item535554526_dystan...aw_10_sztk.html // owe złote kołki... zależnie od obudowy mają nieco inną wysokość...

 

Nie wiem jak bez tego zamontowałeś podzespoły - jedynie dałoby radę "na chama"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak przykręciłeś płytę główną to laminat płyty głównej dotykał czegoś pod spodem czy miała odstęp? Jeżeli nie miała to mogła mieć spięcie (tu już z wymianą praktycznie marne szanse i musiałbyś kupić nową płytę główną). Nie jestem pewny, ale czy nie przypadkiem zasilacz nie jest odrobine za słaby ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BTW... Musisz posprawdzać u kogoś co uległo uszkodzeniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przykręć płytę z użyciem tych dystansów - pożycz od kogoś zasilacz i sprawdź czy tym razem działa. musisz mieć jednak pewność ze płyta nie dotyka bezpośrednio obudowy. najlepiej jakbyś złożył sobie komputer na biurku - płytę połóż na kartonie albo książce telefonicznej, powpinaj k. graf, pamięć (dyski, napędy olej narazie). Podłącz pożyczony przez kogoś zasilacz i spróbuj odpalić. Możliwe ze jednak płyta będzie działać :) wtedy pozostanie tylko wymienić zasilacz i nauczka na przyszłość - nie bierz się za coś, o czym nie masz pojęcia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...