MILANS 30 Napisano 14 Listopad 2008 W tym temacie chcialbym opisac proces przeróbki mojego samochodu. Pierwszy post będzie aktualizowany wraz z postępami ale zapraszam do komentowania Lista rzeczy do zrobienia: 1) Wymiana części mechanicznych: - silnik - skrzynia - zawieszenie przód - zawieszenie tył - wymiana lamp przednich (z regulacją wysokości) 2) Wyprawki lakiernicze - renowacja karoserii - malowanie plastików - wymiana tylnich lamp 3) Wytłumanie wętrza - składanie deski rozdzielczej - audio? 4) Wymiana felg - malowanie - polerowanie Introdukcja Mój samochodzik przejchane ma niemal 300 tyś km. Niestety w przeszłości bardzo ucierpiał, gdyż był wykorzystywany do sprowadzania aut zzagranicy. Auto, które waży zaledwie 1070kg potrafiło ciągnąć na haku lawetę (400 kg) i do tego np Forda Sierrę (1500kg). Nie trudno się domyślic, ze w tak ekstremalnych warunkach częsci mechaniczne jak silnik, skrzynia, hamulce a także zawieszennie zużywają sie o wiele szybciej. Pomimo tego auto posiada fabryczne tylke hamulce (!), a silnik pali jeszcze na dodatyk. Niestety ciągłe ubytki płynu chłodniczego zmusiły mnie do podjęcia radykalnych kroków przed zimą. Wiadomo, że przy ujemnych temperaturach nie można silnika zalewać wodą, nie stać mnie natomiast by codziennie dolewac 2 litru płynu chłodniczego. Auto było w tak kiepskim stanie ze w zasadzie głupio je sprzedawac (nie mam sumienia wciskać komuś takiego samochodu pułapki). Z drugiej strony remont silnika to koszt 1000 zł a samochód jak byl stary tak stary będzie. Postanowilem więc zdecydować się na kapitalny remont tak, aby auto posłuzylo jeszcze przez 3-4 lata. Poniżej zamieszczam zdjęcia mojego bolidu przed remontem. jak widać samochód zżerany jest przez rdzę więc konieczne jest zroobienie stosownych wyprawek (masa pracy). Wnętrze prezentuje się następująco: No i silnik - doskonale widać wyciek oleju. Aby nieco zredukować koszty postanowiłem zakupić samochód dawcę. Przyjechalem nim na własnych kolach spod niemieckiej granicy (200km). Dawca wyniósl mnie około 2000zł. Mam cichą nadzieję, że inwestycja zwróci się chociaż w polowie. Przebieg około 225000km, silnik w świetnym stanie (bez wycieków), skrzynia dziala na dotyk, zawieszenie w niezłym stanie. Auto było serwisowane regularnie o czym swiadczą chociażby plakietki pod maską [Zdjecia dawcy] Plan prosty - przełozyć co lepsze do wlasnego bolidu, reszte sprzedać na zlom/na części. Czy sie uda? musi 1) Wymiana części mechanicznych W zasadzie mogłoby sie wydawać, że będzie to prosta sprawa. Auta pochodza z tego samego roku więc wystarczylo jedynie wyciągnąć zespól napedowy i w jego miejsce wstawić nowy. Taka operacja powinna potrwać około 4 godziny - niestety okazało się, że jest zupełnie inaczej. Problemy rozpoczęły sie juz na wczesnym etapie. Okazało się, że dawca posiada ABS co oznacza inna pompę hamulcową, dodatkową elektryke, a także wymiane hamulców z tyłu, z bebnów na tarcze. To jedak jeszcze nic - okazalo sie również, że także wydech musi zostać zmieniony. Ale co tam - dla ekipy mechaników to nic trudnego dlaczego od razu przystąpili oni do rozbiórki dawcy [fotki z wyjmowania silnika] Z racji tego, ze silnik, skrzynia oraz przednie zawieszenie znajduje sie na osobnej kracie wystarczylo zaledwie kilka śrub zeby uwolnić zespół napedowy. Cała reszta samochodu została przesunięta na bok. [fotki zespołu napędowego] Kolejnym etapem bylo wyjęcie tego samego napędu z mojego bolidu (białego). Poszło jeszcze szybciej.. Na koniec Wystarczylo jedynie wsadzic nowy zespól z dawcy do bialej kasty. I tutaj zaczęły sie problemy. O ile nie ma problemu z elektryką o tyle z wydechem juz byl. Okazało się bowiem, ze dwa identyczne wydechy są zupełnie rózne. Na szczescie wystarczylo jedynie wymienić przednia czesc wydechu. Tlumik i końcówkę zostawiam swoje Tak wyglądają auta po wymianie podstawowych rzeczy: jak widac auto stoi na kołach z nowym silnikiem Również zawieszenie z tyłu zostalo wymienione. Jak widac po tarczach, w samochodzie dawcy nie działaly tynie hamulce. Nie wiadomo czy to wina uszkodzonej pompy, okablowania od ABSu czy też zapowietrzenia układu. Wszystko okaże się po postawieniu auta na kołach i kilkudziesięciu kilometrach jazdy próbnej. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Nerio 17 Napisano 14 Listopad 2008 Miejsca masz sporo Tylko życzyć owocnych prac nad autkiem Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
Jawtek 1 Napisano 14 Listopad 2008 Fajny garaż, tzn duży Jedna rzecz mi się w aucie nie podoba - kolor, ale to już rzecz gustu Czekamy na dalsze raporty Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
MILANS 30 Napisano 14 Listopad 2008 generalnie ja bym też wolał aby było to ciemne auto, ale niestety jest białe i takie juz zostanie. Będę co prawda przemmalowywal całe ale myślę, że w białym aucie również da sie osiągnąć ciekawy efekt bazujący na kontrastach Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
kalamarnica 0 Napisano 18 Grudzień 2021 Felgi oddaj do renowacji. Wypiaskują, polakierują proszkowo i będą jak nowe, a zapłacisz o wiele mniej. Lakiernia Stelco w Krakowie polecam https://stelco.pl/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi