Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre
Cat In A Bag

Spory problem z komputerem

Rekomendowane odpowiedzi

Niedawno opisywałem mój problem z komputerem w dziale poświęconym kartom graficznym. Żeby jednak nie zmuszać Was do szukania i czytania tamtego tematu przypomnę pokrótce o co chodziło. Mniej więcej trzy tygodnie temu podczas grania zawiesił mi się komputer. Niby nic, bo takie rzeczy się zdarzają, ale po restarcie PC-speaker zasygnalizował problem z kartą graficzną (mam GF6800 GS AGP, a płyta główna to KT4V firmy MSI) i tak przez pięć, może sześć kolejnych resetów, w końcu zaskoczył, chwilę popracował normalnie i znowu bęc. Potem to już była czysta loteria, potrafił działać 10 h bez zająknięcia, albo wykrzaczyć się po 10 minutach. Ze względu na sygnalizowany przez PC-speaker problem z kartą zaniosłem ją do sklepu (jest to jedyna część, którą mam jeszcze na gwarancji), zwłaszcza, że bardzo podobnie zaczynał mi się problem z kartą jakieś 4 lata temu, wtedy okazało się, że spalił się procesor na karcie, tym razem jednak nie wykryto niczego. W czasie gdy GF6800 leżał w serwisie korzystałem z poprzedniej karty (GF4200 Ti) i wszystko działało bez zarzutu, a PC nie padł ani razu, co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że winowajcą jest grafika, a nie cokolwiek innego.

 

Dzisiaj jednak po typowym zwisie zamiast brzęczeć o problemie z kartą graficzną wyświetlił mi informację o utracie ustawień biosu (dokładnego komunikatu zapomniałem zapisać, jak się powtórzy to go tu wrzucę), a potem wybrzęczał jeszcze coś innego (czego niestety nie rozpoznaję), na razie działa, ale obawiam się najgorszego, tj. że pada płyta główna.

 

Jest to o tyle najgorsze, że nie bardzo chcę znowu kupować płyty z AGP, ale nie chcę też wymieniać karty graficznej, ani tak na prawdę proca (Athlon 1700+ to teoretycznie słabizna, ale dobrze się podkręca ;), i tak wiem to co przed chwilą napisałem jest niewykonalne), no chyba, żeby zainwestować w płytkę pod jakiś dwurdzeniowy i 64 bitowy, ale z AGP, nie mam w tej chwili za dużo kasy, z resztą nie dawno obiecałem sobie, że to ostatni komp jakiego kupię do grania, bo lepsze są do tego konsole :P.

 

Co powinienem zrobić? Jak radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niedawno opisywałem mój problem z komputerem w dziale poświęconym kartom graficznym. Żeby jednak nie zmuszać Was do szukania i czytania tamtego tematu przypomnę pokrótce o co chodziło. Mniej więcej trzy tygodnie temu podczas grania zawiesił mi się komputer. Niby nic, bo takie rzeczy się zdarzają, ale po restarcie PC-speaker zasygnalizował problem z kartą graficzną (mam GF6800 GS AGP, a płyta główna to KT4V firmy MSI) i tak przez pięć, może sześć kolejnych resetów, w końcu zaskoczył, chwilę popracował normalnie i znowu bęc. Potem to już była czysta loteria, potrafił działać 10 h bez zająknięcia, albo wykrzaczyć się po 10 minutach. Ze względu na sygnalizowany przez PC-speaker problem z kartą zaniosłem ją do sklepu (jest to jedyna część, którą mam jeszcze na gwarancji), zwłaszcza, że bardzo podobnie zaczynał mi się problem z kartą jakieś 4 lata temu, wtedy okazało się, że spalił się procesor na karcie, tym razem jednak nie wykryto niczego. W czasie gdy GF6800 leżał w serwisie korzystałem z poprzedniej karty (GF4200 Ti) i wszystko działało bez zarzutu, a PC nie padł ani razu, co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że winowajcą jest grafika, a nie cokolwiek innego.

 

hmm skoro na GF4Ti działało wszystko OK

to może daj jakimuś koledze na pare dni swojego GF68 ;) i zobacz jak będzie u niego ;)

 

Dzisiaj jednak po typowym zwisie zamiast brzęczeć o problemie z kartą graficzną wyświetlił mi informację o utracie ustawień biosu (dokładnego komunikatu zapomniałem zapisać, jak się powtórzy to go tu wrzucę), a potem wybrzęczał jeszcze coś innego (czego niestety nie rozpoznaję), na razie działa, ale obawiam się najgorszego, tj. że pada płyta główna.

 

zobacz na ten temat może będzie coś podobnego

http://forum.pccentre.pl/index.php?showtopic=152684

 

Jest to o tyle najgorsze, że nie bardzo chcę znowu kupować płyty z AGP, ale nie chcę też wymieniać karty graficznej, ani tak na prawdę proca (Athlon 1700+ to teoretycznie słabizna, ale dobrze się podkręca ;), i tak wiem to co przed chwilą napisałem jest niewykonalne), no chyba, żeby zainwestować w płytkę pod jakiś dwurdzeniowy i 64 bitowy, ale z AGP, nie mam w tej chwili za dużo kasy, z resztą nie dawno obiecałem sobie, że to ostatni komp jakiego kupię do grania, bo lepsze są do tego konsole :P.

 

Co powinienem zrobić? Jak radzicie?

 

hmm ale jakbyś brał coś to nie na nForce 3 ;) bo 68xx + NF3 = zamarzanie gier ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...