Geo 9 Napisano 30 Listopad 2006 Co sądzicie o ostatnich kontrolach artypirackich, jakie miały miejsce w Jastrzębiu? Czy Waszym zdaniem posiadacze nielegalnego oprogramowania powinni się bać? Czy jest to szansa dla alternatywnych, darmowych środowisk? I co firmy takie jak Microsoft czy Adobe powinny robić, aby zachęcić użytkowników do korzystania z legalnego software'u? A aktualności o wspomnianych kontrolach znajdziecie tu: - http://wiadomosci.onet.pl/1441519,18,1,0,120,686,item.html - http://jastrzebiezdroj.naszemiasto.pl/wydarzenia/672892.html Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Qba 4 Napisano 1 Grudzień 2006 Po pierwsze śmierdzi mi ta sprawa. Już nie raz mówili że sprawdzają, chodzą po miastach i zabierają, a tak naprawdę nikt nigdzie nie chodził. A jeśli naprawde zaczynają chodzić to większość użytkowników kompów ma przewalone. Łącznie ze mną. Mam np oryginalnego windowsa(który notabene nie chce sie zainstalować więc...), a na inne programy mnie nie stać. Jakiś cfaniak wymyślił program np antywirusowy i karzą sobie płacić 200 czy 500zł za niego. Niech dadzą normalne ceny to ludzie będą kupować oryginały. Dziękuje Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Knicz 0 Napisano 1 Grudzień 2006 U mnie była wielka fama nie chodzą, ludzie pochowali piraty do piwnic, pokupowali orginalne windowsy (ziom z osiedlowego sklepiku mówił że w tydzień sprzedał więcej orginalnych windowsów niż przez ostatni rok) a potem się okazało że to przebierańcy. "Do analizy" zabrali 4 nowe Pcty + 17 tys łapówek ^^ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommy 6 Napisano 1 Grudzień 2006 Odpowiedź jest prosta, najlepszą zachętą będzie obniżenie cen. Wiadomo, jeśli ktoś zarabia ponad 2 tyś i jest sam, dlaczegóż miałby sobie nie pozwolić na zakup kilku programów/filmów/gier na miesiąc? Z kolei dla biednego studenta bądź osoby, której po prostu nie stać na legalne oprogramowanie, to go nie kupuje. Jednak czy aby na pewno? Nie! Bo jak można obejść się bez gier czy filmów (które są często bezmyślnie piracone na zasadzie 'będzie do kolekcji'), tak istnieją produkty które są niemal niezbędne a kosztują fortunę. Wiadomo, Office to podstawa, jeśli kogoś nie stać, może sobie pozwolić na starszego StarOffice'a. Szereg programów komercyjnych można zastąpić wprawdzie nie tak dobrymi, ale także nadającymi się do użytku 'na przyzwoitym poziomie' freewerami. Jednak czym zastąpić choćby takiego AutoCADa, Robota Millennium, czy chociażby głupiego rm-wina? Programy te, bądź ich licencje kosztują nawet po 10tyś, nie mówiąć już o tym, że co chwilę pojawiają się różnego rodzaju update'y które takżo słono kosztują... No jasne, ktoś powie że można obejść się i bez nich - owszem, można, jednak przy obecnym doborze materiału jak i samym stylu życia musielibyśmy chyba zrezygnować ze wszelakiej rozrywki, bo na nic innego nie wystarczyłoby nam czasu... Dobrym rozwiązaniem zatem wydaję się być wprowadzenie zniżek dla młodzieży uczącej się, przynajmniej tyle... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Qba 4 Napisano 1 Grudzień 2006 No dobry pomysł. A ile kasy wyda się na sprzęt to już nikt nie liczy. Hah pewnie według Microsoftu jak nie stać Cie na programy to trudno. Zawsze można wydać kase na sprzęt i się na niego patzreć co nie? :] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AndrzejSnk 2 Napisano 1 Grudzień 2006 Co sądzicie o ostatnich kontrolach artypirackich, jakie miały miejsce w Jastrzębiu? Czy Waszym zdaniem posiadacze nielegalnego oprogramowania powinni się bać? Czy jest to szansa dla alternatywnych, darmowych środowisk? I co firmy takie jak Microsoft czy Adobe powinny robić, aby zachęcić użytkowników do korzystania z legalnego software'u? A aktualności o wspomnianych kontrolach znajdziecie tu: - http://wiadomosci.onet.pl/1441519,18,1,0,120,686,item.html - http://jastrzebiezdroj.naszemiasto.pl/wydarzenia/672892.html każdy szłyszał że u kolegi kolegi ciotki/wujka/prababki ... byli ... nikt nic z pierwszej ręki nie wie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Qdi 0 Napisano 1 Grudzień 2006 Ja tu tylko dołoże ceny Adobe Photoshop i Flash 3300+3300=6600 zł. Nawet gdybym zarabiał 2000 o czym wspomniał Tommy w życiu nie oddałbym trzech wypłat, po to, aby kupić te programy - owszem można zastąpić ale... czy one są w stanie zastąpić owe programy? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Geo 9 Napisano 10 Grudzień 2006 Coraz więcej ludzi pyta mnie o różne kwestie związane z legalnym oprogramowaniem, a sklepy komputerowe mnożą obroty na oprogramowaniu. Wszystkich pomału ogarnia psychoza strachu. Tylko że ta psychoza wyjściem z sytuacji nie jest i na miejscu producentów oprogramowania wprowadziłbym takie ceny i takie zasady licencjonowania, aby każdego kto zarabia dość dobrze było stać na oryginalne oprogramowanie. Kiedyś napisał do MS, czemu by w Polsce nie wprowadzić Windowsa i Office'a za np. 100 zł, ale za to pozbawionego pomocy technicznej, podręcznika etc., 100 zł za sam krążek i licencje. Nie otrzymałem odpowiedzi, może po prostu mój mail utonął. Ale i tak uważam ten pomysł za wart rozważenia. Gigant z Redmond by na tym tylko skorzystał (i to jak). Koszt wytłoczenia płyty to ok. 50-70 gr, razem z wydrukowaniem naklejki - złotówka. 99 złotych czystego zysku [oczywiście minus koszty utrzymania dodatkowych serwerów, z których można by pobrać uaktualnienia, koszty dystrybucji, marża dla sprzedawców etc.]. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Insert 0 Napisano 10 Grudzień 2006 na miejscu producentów oprogramowania wprowadziłbym takie ceny i takie zasady licencjonowania, aby każdego kto zarabia dość dobrze było stać na oryginalne oprogramowanie. Monopolista jest monopolistą... Po co ma zarabiać mniej? Przecież może więcej . Po co być biedniejszym, skoro można być bogatszym. Nic nikogo nie obchodzi. Chcesz mieć nasz system? Płać... Jeśli jednak takie akcje polskiej policji staną się "niebieskim chlebem powszednim" to faktycznie, ceny może spadną. Oby (choć mnie osobiście sprawa i tak nie dotyczy). Żałuję tylko, że tak mało osób korzysta z dostępnych (wszech-dostępnych) alternatyw. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AndrzejSnk 2 Napisano 10 Grudzień 2006 Kiedyś napisał do MS, czemu by w Polsce nie wprowadzić Windowsa i Office'a za np. 100 zł, ale za to pozbawionego pomocy technicznej, podręcznika etc., 100 zł za sam krążek i licencje. Nie otrzymałem odpowiedzi, może po prostu mój mail utonął. Ale i tak uważam ten pomysł za wart rozważenia. Gigant z Redmond by na tym tylko skorzystał (i to jak). Koszt wytłoczenia płyty to ok. 50-70 gr, razem z wydrukowaniem naklejki - złotówka. 99 złotych czystego zysku [oczywiście minus koszty utrzymania dodatkowych serwerów, z których można by pobrać uaktualnienia, koszty dystrybucji, marża dla sprzedawców etc.]. tak Marek ale zapominasz o kosztach a w zasadzie płacach dla programistów Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
darek_dade 2 Napisano 11 Grudzień 2006 tak Marek ale zapominasz o kosztach a w zasadzie płacach dla programistów No i o tym, że kupując XP płacimy też za wszystkie kolejne windowsy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Geo 9 Napisano 12 Grudzień 2006 Andrzej, jak to programistów - produkt jest ten sam, tylko opakowanie inne. Darku, nie rozumiem. P.S. Czy tworzenie atmosfery psychozy strachu (tworzą ją niestety sami ludzie - "Słyszałem, że kolega słyszał. Bój się!") w dobie masowej komputeryzacji nie jest zamachem na wolność ludzi? I czy firmy produkujące oprogramowanie, w momencie gdyby (w efekcie m.in. tej psychozy) wszyscy korzystali z legalnego oprogramowania, nie byłyby tak bogate, że mogłyby mieć b. istotny wpływ na dzieje świata? Bo może tak jak w niektórych grach, wkrótce wojny nie będą między państwami, a między korporacjami. I dlaczego nie chce się zachęcić do zakupu licencji na drodze racjonalnej argumentacji (w tym cenowej), a na drodze zmuszania do tego poprzez aparat represji (policję, BSA, RIAA ). Cała nadzieja w rozwoju Open Source Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AndrzejSnk 2 Napisano 12 Grudzień 2006 Cała nadzieja w rozwoju Open Source oraz głównie jego supportu czyli kompatybilności (w przypadku Linuxa) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dacik 0 Napisano 12 Grudzień 2006 Nic nie wskóramy. Ceny legalnego oprogramowania były, są i będą wygórowane (czytaj niezrozumiałe i nie do przyjęcia dla szarego człowieka - np. studenta). Podobnie było przecież z muzyką na płytach CD, z tą różnicą, że ceny spadły (może nie są to drastyczne obniżki, ale zawsze). Pozostaje wierzyć, że podobnie stanie się z oprogramowaniem. Co do nalotów. Większość krążących w internecie informacji opiera się o "słyszałem od kolegi, że byli u kolegi jego koleżanki...". Nic nie jest pewne. "Zeznania" często bywają sprzeczne, a dodatkowo pojawiły się pogłoski o "przebierańcach". Szok ze stresem ogarnął głównie mieszkańców osiedli (bloków) większych miast. Ech... nie można spać spokojnie... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
darek_dade 2 Napisano 12 Grudzień 2006 Darku, nie rozumiem. Chodzi mi o koszty rozwojowe. Płacąc za Windowsa XP dajemy microsoftowi pieniądze, żeby mógł opracować Viste. A kupując Viste płacimy nie tylko za wytłoczenie dla nas płyty, ale za pracę programistów, którzy męczyli się przez pare lat, żeby system napisać. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Geo 9 Napisano 12 Grudzień 2006 Spokojnie, nawet jeśli obniży się cenę, programiści na tym nie stracą - a może zyskają, bo napędzi się popyt. A co lepsze - więcej pieniędzy brać przy mniejszym popycie, czy mniej, ale przy dużo większym (choć znając Polskę, aby odniosło to skutek, konieczna byłaby kampania świadomościowa, bo Polak teraz mówi, że za 100 zł by kupił, a jak przyjdzie co do czego to i 100 zł byłoby mu szkoda ). Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
darek_dade 2 Napisano 12 Grudzień 2006 Microsoft gupi nie jest i swoj profit maksymalizuje Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Havoc 8 Napisano 15 Grudzień 2006 Wiec tak. Nic nowego nie napisze bo mam podobne zdanie, mniejsze ceny wieksze mozliwosci zakupu, Open Source troche ciezki bo faktycznie...co zastapi autocad'a albo photoshopa tak w 100%? Ale...nie powiem ze kolega kolegi, tylko moj kolega, sasiad wrecz, stracil kompa na pare m-cy. Zrobili mu nalot ot tak sobie, zagrabili "pare" plyt i kompa calego. Oddali mi po 2-3m-cach...z cala zawartoscia hdd i plytami Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Qba 4 Napisano 15 Grudzień 2006 Jak to oddali? Czemu? Błagał ich czy jak? Więcej szczegółów! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
darek_dade 2 Napisano 16 Grudzień 2006 Wiec tak. Nic nowego nie napisze bo mam podobne zdanie, mniejsze ceny wieksze mozliwosci zakupu, Open Source troche ciezki bo faktycznie...co zastapi autocad'a albo photoshopa tak w 100%? Ale...nie powiem ze kolega kolegi, tylko moj kolega, sasiad wrecz, stracil kompa na pare m-cy. Zrobili mu nalot ot tak sobie, zagrabili "pare" plyt i kompa calego. Oddali mi po 2-3m-cach...z cala zawartoscia hdd i plytami A ma firmę w domu zarejestrowaną? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Havoc 8 Napisano 16 Grudzień 2006 Po prostu. Poszedl na komende dowiedziec sie co i jak. Skontaktowali sie z nim pozniej, przyszedl i odebral sprzet. W skrocie, pozgrywali co fajniejsze pornole i oddali. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dacik 0 Napisano 16 Grudzień 2006 Morał z tego taki, że bez pornosów ani rusz. A tak serio... to coś tu śmierdzi... nie wydaje mi się, żeby ot tak sobie mu go oddali bez jakichkiejkolwiek kary, a skoro był niewinny to odszkodowania - bo jakby nie patrzeć nie miał sprzętu 2-3 miesięcy, na pewno ma neta (prawda?) czyli stracił kasę za powiedzmy 3 miesiące abonamentu... bardzo dziwne... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Havoc 8 Napisano 16 Grudzień 2006 Netu akurat nie ma, ale z drugiej strony fakt. Ja nie wnikam tylko mowie co on powiedzial mi, zaden przyjaciel wiec tez jesli cos innego bylo to napewno sie tego nie dowiem. Ale ogolnie to historia logiczna bo to polska jest. A wtedy to nie byla chyba jakas wielka akcja. Bo to z rok-2 temu bylo. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AndrzejSnk 2 Napisano 16 Grudzień 2006 Po prostu. Poszedl na komende dowiedziec sie co i jak. Skontaktowali sie z nim pozniej, przyszedl i odebral sprzet. W skrocie, pozgrywali co fajniejsze pornole i oddali. raczej zapłacił kare i dlatego mu oddali kompa czy coś zresztą niewiem ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Havoc 8 Napisano 16 Grudzień 2006 Nic mi o karze nie wiadomo, choć i tak ciekawe jest dlaczego oddali z całą piracką zawartością Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach