Witam,
mam 3 dyski 2x 500GB Segate + 1TB WD Caviar Black. Od pewnego czasu jak kopiuje coś z obojętne jakiej partycji na jakąś inną występują błędy CRC w archiwach, plikach .exe i uszkodzone mam wszystkie obrazy .iso, które przenosiłem aby wyzerować dyski bo były podejrzane. Pierwszy raz coś takiego widzę a znam się na kompach troszkę - sam je naprawiam. Nie pozostało mi już nic innego jak podejrzewać płytę główną (ASUS P5QD Turbo), którą kupowałem ponad rok temu. Dyski są sprawne po testach, tak samo ram i procek. Osobiście podejrzewam kontroler SATA. Kabelki powymieniałem i to samo. Najciekawsze, że jeden dysk który jest sprawny po odpaleniu biosu cały czas pracuje stale nieprzerwanie, tak jakby wczytywał się system operacyjny. Jeszcze tydzień temu nie miałem czegoś takiego. Wszystko zaczęło się od kiepskiej pracy Windowsa 7 który przeinstalowałem, potem na nowym systemie zawieszał sie explorator itp. Wyczyściłem dyski. System postawilem tym razem juz nie na raidzie 0. Chodzi normalnie, ale co ciekawe jakakolwiek proba zrobienia kopii zapasowej w Acronis T.I. czy Norton Ghost konczy sie niepowodzeniem, lub powodzeniem ale walidacja jest błędna i nie da sie przywrocic systemu :/ Opadają mi ręce. Pełny tydzień czasu w plecy. Słyszałem coś o timerach w sprzęcie ale czy to by było to?
Proszę Was o pomoc, może wy jakoś rozwiązaliście podobny problem?