Witam, mam problem z komputerem. Serwisant którego moja matka wezwała wsadził kość 1Gb ramu w miejsce 256 DDR i komputer przestał działać. Serwisant się zmył i teraz ja mam problem. Po włączeniu niby działa wiatraczki się kręcą ale nie ma nic na ekranie monitora. Po włączeniu jest tak jak tu opisane:
1 długi 8 krótkie – problemy związane z wyświetlaniem obrazu przez kartę graficzną
15 sekund mija i
3 krótkie - błąd w pierwszych 64KB pamięci RAM
W kompie jest teraz ta stara kość a 1gb zabrał serwisant.
Bios zresetowałem przez wyciągnięcie baterii.
Podejrzewam że kość ramu jest dobra bo facet wsadził wtedy 1gb. Nie wiem czy to może być płyta czy grafika, a najgorsze jest to że nie mam nic na podmianę, trzeba będzie kupić na allegro. Nie chce nie potrzebnie wydawać kasy dlatego proszę o jakieś sugestie .
Dane techniczne:
Procesor Athlon 2 GHz
Karta GeForce 2
Pamięć 256 DDR II
Dysk twardy 18 GB
Pozdrawiam