Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre

hadouken

Użytkownicy
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hadouken

  1. Nice. Czyli, z tego co zrozumialem, ojciec wydal mala forune na sprzet grajacy a wychodzi na to, ze do sluchania muzyki mozna bylo kupic cos lepszego za 10x mniejsze pieniadze . Chyba, ze czegos nie zrozumialem ? No ale skoro pisesz, ze nawet pogardzane przez ciebie Audigy wyprzedza ten wzmacniacz mozliwosciami (albo stoi przynajmniej na jego poziomie)... A co do "technikaliow" zwiazanych z polaczeniem, to ostatnio nie mam czasu sie tym zajmowac A jutro jade na narty w Alpy, wiec odpisze pewnie za jakies 1.5-2 tygodnie Niemniej mozcie byc pewni, ze jeszcze tu wroce Big THX za pmoc
  2. Po 1 dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Nieczesto na forach zarza sie, zeby nowicjusz od razu dostal konkretne informaje zamiast zbycia w stylu: "zajrzyj se do googli" . Wielokanalowosc chocby do ogladania filmow DVD na komputerze. Poza tym muzyke z dzwiekiem wielokanalowym tez coraz czeciej mozna uswiadczyc. Ale z tego co piszesz nie jest to problemem. Po prostu zdziwil mnie troche ten fakt, bo wydawalo mi sie, ze skoro i tak jest tam wyjscie cyfrowe to nie stanowi to duzej roznicy czy karta posle 2, 4 czy 7 kanalow. A na wlasnej skorze przekonalem sie, ze jednak wiekszosc kart wyrzuca na wyjcie tylko stereo. Audigy sb0090. Zeby nie bylo niedomowien- problem nie polega na braku dzwieku przestrzennego, a a braku dzwieku na cyfrowym wyjsciu w ogole. Podlaczony kablem jack na chinch (tak jak pisesz). Co do rozdzielczosci/czestotliwosci probkowania to przyznam ci sie, ze nie spisalem, a teraz nie mam mozliwosci tego sprawdzic. Jedyne co moge powiedziec,to ze wzmacniacz raczej nie jest problemem. Tym bardziej, ze nie ma problemow z wyjsciem cyfrowym innej karty. Sygnal tez idzie tam przez S/PDIF, tyle ze swiatlowodem. Moj sprzet (a wlasciwie ojca bo caly post pisze w jego imieniu ): 1. Wzmacniacz Arcam AVR300 2. Glosniki Cabasse seria MT (2 przednie, 2 boczne, 2 tylne + subwoofer) Co do interfejsu to pelna dowolnosc- PCI, USB, FireWire... obojetne mi to. Co do uzytej waluty to napisalem tak z rozpedu, dostosowalem sie do cen obowiazujacych na e-Bayu i padajacych w waszej dyskusji . Mieszkam w Polsce i chetnie skorzytam z oferty rodzimych sklepow . Co do formatow/softu do grania to ja wiem ze sa lepsze playery (wiem o tym az za dobrze- iTunes nie trawie po prostu... ) i ofkoz bezstratne formaty, ale sek w tym, ze ojciec kiedys uparl sie i kupil sobie iPoda. Nota bene wtedy nie mialem pojecia o tym, ze nabycie tego grajka to transakcja wiazana, skazujaca na uzywanie "jedynie slusznego" progamu, bo inaczej wyperswadowalbym mu ten pomysl. No ale jest jak jest i jednak szyka, bezproblemowa w pelni zautomatyzoawana wymiana danych miedzy iPodem i PC, w polaczeniu z faktem ze jest to JEDYNA mozliwosc skopiowania utworow na/z iPoda prawia, ze jestem skazany na iTunes,czy mi sie to podoba czy nie. Myslisz, ze roznica medzy roznymi playerami/formatami jest az ak duza, ze uzywanie iPoda z AAC czyni inwestycje w lepsza karte dzwiekowa bezsensowna? Wiesz, ja tam sie pewnie nie znam ale wytlumacz mi prosze czemu wysylanie dzwieku wyjsciem analogowym jest z zalozenia lepsze niz wyjsciem cyfrowym? Przeciez jezeli masz wzmacniacz dosc wysokiej klasy, to jego przetworniki C/A dadza sobie chyba rade z sygnalem lepiej niz karta dzwiekowa? Czy nie sensowniej jest kupic jakas tansza karte z wyjsciem cyfrowym, ktora jedynie poprawnie "sforwarduje" dzwiek (zapisany przeciez na dysku cyfrowo) do wejscia wzmacniacza, a on go obie potem sam przekonwertuje i pusci na glosniki? Przeciez dla sygnalu analogowego kolejne zlacza, wtyczki, kable oznaczaja straty dalece wieksze niz w przypadku przesylu cyfrowego. Ja chcialbym po prostu traktowac komputer jako takie bardzo rozbudowane, cyfrowe zrodlo dzwieku- taki player CD, czy DVD, tyle ze z twardym dyskiem i i wygoda uzytkowania, jakiej nie da mi zadne inne zrodlo.
  3. Hej. Widze, ze fachowcy tu na forum dzialaja. Mialbym pare pytan odnosnie kart "z wyzszej polki" i kart dzwiekowych w ogole. Po 1. Zastanawia mnie co z tym dzwiekiem wielokanalowym? Czemu wszystkie te karty semi-pro po 200$ daja wyjscia tylko 2-kanalowe? Ja rozumiem, ze nie sluza one "do grania", ale przeciez wszystkie filmy i coraz wiecej muzyki jest nagrywana w 5.1. Czy naprawde az takim problemem jest puszczenie na wyjscie wiecej niz zwykle stereo (szczegolnie kiedy mowimy o wyjsciach cyfwowych)? Zreszta to w ogole jest dziwne, wlasnie bawie sie dwiema kartami dzwiekowymi (jakis tani Trust, i stare Audigy) i podlaczajac je do wejscia S/PDIF tez ida tylko 2 kanaly... Nawet w instrukcji napisali, ze wyjscie cyfrowe pusci tylko stereo. Po 2. Pytanie moze malo "na temat" ale mniejsza. W tym Audigy mam wyjscie S/PDIF z wtyczka na kabel koncentryczny. Podlaczam do niego kabel jack-chinch (jack od strony karty, chinch na wzmacniaczu) i... dupa. Zaden dzwiek nie idzie. Gdzie moze byc blad? Drivery itp. oczywiscie zainstalowalem. Po 3. Mozecie wymienic pare takich "lepszych" firm produkujacych karty dzwiekowe, ktore warto byloby kupic, zeby wspolgraly z lepszym sprzetem (Arcam + Cabasse)? Znaczy, jestem w stanie wydac na karte nawet i te 150-200$ byle miec pewnosc dobrze wydanych pieniedzy. No i czy w ogole jest sens kupowac taka lepsza dzwiekowke, skoro i tak wiekszosc muzyki na kompie jest skompresowana przez iTunes (pieprzone Apple- a mowia, ze MS stosuje brudne praktyki monopolistyczne )? Puszczania muzyki "z plyt" dla uzyskania maksymalnej jakosci nie uznaje . No. Zarzucilem was pytaniami, mam nadzieje, ze komus bedzie chcialo sie to czytac . Z gory dzieki za odpowiedz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...