Dla początkującego polecam Slackware. Nie ma sensu bawić się w jakieś Ubuntu i inne Debiany. Jak znasz Slackware'a - znasz każdego linuxa. Uczysz się porządnych, klasycznych komend, a nie takich, które działają tylko w jednej dystrybucji. Skoro ja dałam radę, to i Ty dasz.
Na słaby komputer polecam do tego fluxboxa - ja na P400 oglądam filmy, edytuję tekst, słucham muzyki (czasem nawet wykonuję obliczenia ab-initio w Gaussianie, gdy nie opłaca mi się na WCSS logować) i wszystko śmiga ładnie pięknie.
Ahh i jedna dobra rada na początek - musisz się przemóc i pracować tylko w konsoli, to pomaga zrozumieć linuxa i wbrew pozorom przyspiesza naukę. Ja się w jedne wakacje zaparłam (chciałam się popisać przed moim ówczesnym chłopakiem, dla którego linux to był cały świat) i mi sie udało (dość dobrze, bo się ze mną ożenił ).