Otóż ja też wziąłem udział w konkursie, skusiło mnie 1000 zł, ale się nie udało. Za to załapałem na jednego z pierwszych pięciuset osób, które dostały płytę DVD Kabaretu Moralnego Niepokoju. W ogóle to się tak fajnie złożyło, że i ten kabaret jest moim ulubionym, i portal bardzo lubię, więc zareklamowanie go nie wymagało ode mnie specjalnej walki z własnym sumieniem. Przede wszystkim podobają mi się w nim relację z imprez sportowych i to, że posiada dużo ciekawych blogów, szczególnie sportowych, i w ogóle wyglądem mi najbardziej odpowiada, spośród wszystkich polskich, jakie miałem okazję odwiedzić.
To tyle.
Pozdrawiam.