Zastanawiam się co zrobiłbym na miejscu ludzi którzy dostali tą wiadomość i muszę stwierdzić że nie jestem w stu procentach pewny czy nie otwarłbym tego maila i nie kliknął któregoś z linków. Czasem człowiek po prostu przestaje myśleć, a pomysłowość spamerów i innych życzliwych osób coraz bardziej mnie zadziwia. A drugie pytanie które sobie zadaje to czy Microsoft przy swoich możliwościach nie potrafi znaleźć tych osób i postawić odpowiednich zarzutów? Moim zdaniem to tylko kwestia ludzi i maszyn które trzeba by było zaangażować w wyśledzenie tych osób.