Wiesz co osesek, ja się zapisałam, a w sumie jestem w podobnej sytuacji jak ty - najpierw wszyscy z rodziny byli na kupnie czegoś, a teraz mi mówią, ze kasy nie mają. No cóż - pozostawię to bez komentarza. No ale spróbować można, zobaczę jak mi pójdzie i ci napiszę.