Skocz do zawartości
Forum komputerowe PC Centre

Dexa swiat

  • wpisy
    3
  • komentarze
    4
  • wyświetleń
    27 785

Ludzie tyłem chodzą

Dex

14 wyświetleń

Świat idzie nieustannie do przodu. Posuwa się w tak zaskakująco szybkim tempie, że nie jesteśmy w stanie dostrzec wszystkiego co się w nim dzieje. O nowinkach technologicznych, odkryciach naukowców czy kolejnym odnalezionym przez archeologów zagrzybiałym grobowcu możemy przeczytać w prasie lub Internecie, czy też dowiedzieć się z wiadomości, siedząc wygodnie w fotelu. Jednak jest coś, czego gazecie nie przeczytamy. Druga, ciemniejsza strona tego postępu cywilizacyjnego, który lasuje mózgi dzisiejszej młodzieży. Złośliwy wrzód na zdrowym umyśle społeczeństwa.

Strony internetowe z ogłoszeniami pełne są przeróżnych ofert. Plakat uczelni zaklejony jest już pięcioma innymi. Wszechobecny pęd ku wiedzy i karierze jest ignorowany przez tzw. starsze pokolenie. Z każdą porcją ulotek lądujących w koszu pogłębia się obojętność na to, co ich już bezpośrednio nie dotyczy. Czy ludzie w kwiecie wieku wiedzą co robią młodzi? Czy rodzice wiedzą co robią ich dzieci? Odpowiedź jest oczywista – Nie, bo albo ich to kompletnie nie obchodzi, albo nie ma im kto tego ukazać. A wystarczy dobrze popatrzeć a nie tylko marudzić i dzwonić na policję, bo dzieci na placu zabaw grają w piłkę i krzyczą. No a co mają robić? W szachy grać?

Wystarczy wystawić nos za ramy swojego świata, i postawić choć jedną nogę po tej drugiej stronie, po stronie młodych. Starsi, patrząc powierzchownie mogą pomyśleć: też kiedyś byłem młody i głupi… ale gdy ja patrzę na tych młodych ludzi, będąc mimowolnie udziałowcem tego zepsutego świata , myślę sobie: młody to Ty i tak wiecznie nie będziesz, ale głupi to na pewno… Wystarczy przejść się do jakiegoś baru, knajpy, czy chociażby do parku by spotkać „wielkomiejskich burżujów”, młodych ludzi, którym bardziej niż papieros i kufel piwa pasują widły i gumowe buty. Już z daleka słychać jak wyrafinowanie kaleczą nasz polski język. Pomijając co drugie słowo w tym „slangu” można nawet zrozumieć o czym rozmawiają. Jednak ich prymitywnego zachowania nie jestem już w stanie strawić. Zachowania budzące pogardę, a nawet żal. Głupie zaczepki, bezsensowne teksty, no i ta ich chora duma, gdy kogoś obsypią wyzwiskami. Imponuje to komuś? Oczywiście… osobom z ich towarzystwa. I od kogo się oni tego uczą? No bo przecież nie od starszego pokolenia. Uczą się sami od siebie, prześcigając się w tym swoim wyścigu do (anty)doskonałości. Punktują w oczach kumpli tym, że zrobią coś bardziej głupiego, że zaszpanują tym ile panienek poderwą na dyskotece albo ile alkoholu są w stanie wypić.

Skoro już mowa a alkoholu to nie sposób nie nawiązać do jego popularności w klubach dyskotekowych. Widziałem niedawno dwie dziewczyny grzecznie idące do szkoły. Te same, które dwa dni wcześniej stały przy barze w bardzo wyzywającym stroju i czekały aż któryś chętny dwudziestolatek postawi im kolejnego drinka, teraz idą grzecznie do swojego gimnazjum. Nie powiem żeby to co usłyszałem mnie w jakiś sposób zaskoczyło, raczej zniesmaczyło. To co wyrabiają te „gorące piętnastki” można śmiało nazwać w języku młodzieżowym, „zeszmaceniem się”. No bo co innego można powiedzieć, gdy słyszy się taką rozmowę dwóch gimnazjalistek:

- pamiętasz sobotnią dyskotekę?

- tak mniej więcej, ale byłem ostro pijana

- no właśnie widziałam. Podobno jak poszłaś z tamtym kolesiem do samochodu to uprawialiście seks. Prawda to?

- no co ty… ja się poszłam z nim tylko „przelizać”.

- a jak on miał w ogóle na imię?

- yyy, nie pamiętam…

To są dialogi na poziomie gimnazjum? Niestety tak. Jak tak dalej pójdzie to w podstawówce dziewczyny będą się licytować która szybciej straci dziewictwo, a chłopcy który zaliczy więcej panienek i po jakiej ilości alkoholu. Ma tu zastosowanie dokładnie ta sama zasada domniemanej wyższości. Przykre, ale prawdziwe.

Świat idzie do przodu ale ludzie idą tyłem. Patrzą na to co było a nie na to co jest, i wydaje im się, że jest wszystko w porządku. Gdy zobaczą to co się teraz dzieje to będzie za późno żeby to cofnąć, a gdy się odwrócą zobaczą przyszłość… zrujnowaną, przeżartą do szpiku kości tym wrzodem na organizmie jakim jest nasze społeczeństwo. Dzieci będą wychowywać dzieci, ojciec z synem będą podrywać w dyskotece panienki na drinka, a kilku kumpli dla rozrywki pobije przypadkowego przechodnia… istna apokalipsa.

 



4 komentarze


Rekomendowane komentarze

Każdy żyje i robi to co może. Widocznie taki żul w parku jest szczęśliwy tak żyjąc :) sam tego chciał albo rodzice nie potrafili lub nie chcieli wychować.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Każdy żyje i robi to co może. Widocznie taki żul w parku jest szczęśliwy tak żyjąc :) sam tego chciał albo rodzice nie potrafili lub nie chcieli wychować.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Każdy żyje i robi to co może. Widocznie taki żul w parku jest szczęśliwy tak żyjąc :) sam tego chciał albo rodzice nie potrafili lub nie chcieli wychować.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Każdy żyje i robi to co może. Widocznie taki żul w parku jest szczęśliwy tak żyjąc :) sam tego chciał albo rodzice nie potrafili lub nie chcieli wychować.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×