mobo: Gigabyte P31- ES3G
GPU: Radeon HD 5670 1GB DDR5 ASUS
CPU: Pentium Dual Core E5200 (bez żadnego OC)
RAM: 2GB od Kingstona i 2GB od Patriota (obydwie kości PC800)
Zasilacz: OCZ Stelth X Stream Power Supply 500W
Dysk: Seagate 320GB (modelu nie pamiętam ale wyjście jest SATA)
Obudowa: Tracer... o zaskakująco dobrej jakości
Napęd: Samsung...
Zestaw oprócz karty i jednych 2GB RAM ma ok 3 lat i zauważyłem, że procesor chyba już nie ogarnia. W grach takich jak Wiedźmin 2 czy Battlefield 3 są wyraźne ścinki nawet na najniższych detalach co (chyba) nie może być spowodowane GPU ze średniej półki.
Przejdźmy do rzeczy chce wymienić CPU, mobo i co za tym idzie RAM. Moja propozycja wygląda następująco:
CPU: AMD Phenom II x4 975
RAM: 2x 4GB lub tylko 4GB (Tutaj czekam na opinie. Czy w zestawieniu z resztą PC 8GB jest potrzebne?)
mobo: (tu jestem trochę do tyłu z tematem) na pewno bez zintegrowanego GPU, RAM powiedzmy do 8/16 GB
I teraz czas na pytanie z tytułu: Czy takie zmiany znacząco poprawią wydajność w najnowszych grach, a może to wywalanie pieniędzy w błoto?
Powiedzmy, że na te 3 części mam 1000zł, ale im taniej tym lepiej. Może w przeciągu 2 lat dokupię nowe GPU.
PS. Miło by było jakby podzespoły które polecicie znajdowały się w tym sklepie: http://www.bajt.olsztyn.pl/













