Skocz do zawartości


Painkiller: Resurrection (komentarze)


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bot PC Centre

    Bot PC Centre

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5879 postów

Napisano 8 luty 2010, 10:27

Zapraszamy Was do komentowania publikacji, której skrót znajduje się poniżej. Zachęcamy też do dzielenia się Waszym zdaniem na inne tematy!

Painkiller: Resurrection

Premiera pierwszego Painkillera była swoistym kamieniem milowym w dziejach polskiej branży gier komputerowych. Nie dość że tytuł został nadzwyczaj ciepło (jak na tamte czasy) przyjęty na zachodzie, a jego znakomita oprawa udowodniła, że Polacy potrafią tworzyć gry na światowym poziomie, to jeszcze w dniu premiery sprzedawano go w naszym kraju w tak śmiesznie niskiej cenie, że nawet piraci buntowali się przeciwko wypuszczaniu do sieci nielegalnych kopii gry. Można by powiedzieć, że tak rodzą się legendy. Niestety, najnowsza odsłona serii pokazuje, jak owa legenda obraca się wniwecz. Czytaj więcej



#2 TomTom

    Znawca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 789 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 8 luty 2010, 17:26

Recenzja fajna, choć współczuję autorowi męki :) . Zaś gra ja na szczęście swoją przygodę z Painkillerem skończyłem na "Battle Out of Hell". Po Overdose stało się jasne, że wszyscy deweloperzy po za People Can Fly widzą w marce Painkiller tylko strzelankę z fajnymi pukawkami i różnorakim masłem armatnim w postaci żywych inaczej przeciwników. Nie spodziewałem się że w przypadku Resurection może być aż tak źle, ale po usłyszeniu lektora na początku gameplaya nie dał bym rady grać z włączonymi głośnikami...lektor tragedia.

#3 qrpiech

    Mądrala

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 148 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Miasto: Poznań / Szczecin

Napisano 8 luty 2010, 20:32

Tym bardziej, że ów lektor w trakcie gry wygłasza jeszcze różne "yntelygentne ynaczej" komentarze (no dobra, "różne" to nieco zbyt optymistyczne określenie 3 odzywek na krzyż) w stylu "I nie waż mi się zmartwychwstawać!" czy "Giń w męczarniach!" (wszystko z tą swoją wiejsko-teatralną manierą). Ciężko się gra ze świadomością, że bohater w którego mamy się wcielać jest kompletnie żenującym kretynem... I tym bardziej przykro, że w wersji angielskiej brzmiał chłop znośnie i dubbing, choć nie rewelacyjny, wadą gry nie był i nieco ją wyciągał. A polska wersja... cóż, porażka.

#4 TomTom

    Znawca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 789 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 8 luty 2010, 23:55

Najgorsze w tym to że marka Painkiller choć niestety nienależąca już do polaków będzie kojarzona z czymś takim. A pierwszy Painkiller był bardzo dobrą grą, graficznie ani fizycznie nie powalał fabuła była pretekstem to rzezi,ale miał to coś i muzykę też całkiem fajną.




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Polecamy: Agencja interaktywna, Tanie strony internetowe, Laptopy, Nero, Download: Alcohol 120%, Download: FileZilla, Download: IrfanView, Download: ooVoo, Download: OpenOffice, Test: Intel Core i5, płytki