Skocz do zawartości






Polecany
Zdjęcie - - - - -

Recenzja Higurashi no Naku Koro ni



When They Cry, bo i tak nazywa się  to anime jest jedną z niewielu serii, które potrafiły mnie czymkolwiek zaskoczyć. Higurashi jest całkiem strawnym daniem, choć należy go smakować, bo szybka konsumpcja w przypadku tej produkcji może skutkować niestrawnością. To dlatego, że jest ono niesamowicie zagmatwane, a jego konstrukcja potęguje to wrażenie. Dość powiedzieć, że jeśli ktoś nie dotrwa do ostatniego odcinka, niewiele będzie wiedział o tym, co do tej pory zobaczył.

Dołączona grafika


                Historia ukazana w Higurashi no Naku Koro ni ściśle powiązana jest z japońską miejscowością o nazwie Hinamizawa oraz odbywającym się tam co roku świętem Watanagashi. Jest to szczególny okres dla jej mieszkańców, nie tylko dlatego, że mogą razem bawić się i odpoczywać od codziennej pracy. Co roku w czasie, gdy wioska zajęta jest czczeniem Oyashiro-samy, ktoś ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. W tym miejscu należy się troszkę dłużej zatrzymać. Zbrodnie są co prawda zagadkowe,ale śmierć bohaterów When They Cry okrutna i bardzo bolesna. Anime należy do tych, których lepiej nie pokazywać osobom poniżej 18 roku życia i to nawet pomimo tego, że przez zdecydowaną większość czasu jego trwania panuje na pozór sielankowa atmosfera. Już sama informacja o tym, że ktoś rozerwał sobie gardło własnymi rękoma może nie być przyjemna, a scena wyrywania paznokci jednej z bohaterek do tej pory nie potrafi ulotnić się z mojej głowy.

                Klimat Higurashi no Naku Koro ni jest bardzo ciężki. Bohaterowie zmagają się z własnym strachem, szaleństwem, knują i tworzą teorie spiskowe. Wszechobecne jest kłamstwo, które bardzo często prowadzi do przykrych konsekwencji, w tym także do śmierci. Przez zdecydowaną większość serii za wszystko odpowiadać ma klątwa Oyashiro-samy, spadająca na tych, którzy złorzeczą wiosce lub w inny sposób "zasłużyli" sobie na cierpienie. Zaciera się niejako granica między światem realnym, a tym znanym z baśni i legend.

                Dziwne jest jednak to, że bohaterami tego anime są w większości dzieci/nastolatki. Tak duże nagromadzenie złych emocji jest więc bardzo wątpliwe, choć gdy na to spojrzeć z drugiej strony, w większości przypadków bodźcem do ich działań są wściekłość, pasja lub wróg (także wyimaginowany). Na przeciwnym biegunie stoją stróże prawa, choć i tutaj sytuacja nie jest do końca klarowna. Higurashi no Naku Koro ni jest pełne odcieni szarości. Nie ma człowieka całkowicie dobrego, ani też osoby przesiąkniętej do szpiku kości złem. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, charaktery bohaterów poddawane są ciągłej przemianie, wróg staje się ofiarą, przyjaciel się od nas odwraca.

I to właśnie przyjaźń oraz towarzyszące mu zaufanie są jednymi z najważniejszych wartości ukazanych w When They Cry. Anime ma nas przekonać, że zwątpienie w drugiego, bliskiego nam człowieka doprowadza do nieszczęść.  

Plusy:


  • klimat,
  • ciekawa wielowątkowa fabuła,
  • kreacja bohaterów,
  • brutalność,
  • przyjemny soundtrack,
  • świetny opening,
  • budowa anime,
  • odpowiednia ilość odcinków (26).

Minusy:


  • stylistyka, w szczególności trochę przejaskrawiona kreska,
  • czasem nielogiczne zachowanie bohaterów,
  • nie dla osób o słabych nerwach,
  • zdarzają się krótkie przestoje między kolejnymi wydarzeniami.



Opening

Ocena: 9/10





O jacie kręce, ale ten post już stary jest :)