Nie pisałem tutaj od 7 miesięcy. I pewnie nadal nic bym tutaj nie napisał, gdyby nie drobny szczegół, który zwrócił dzisiaj moją uwagę, kiedy przypadkiem odwiedziłem dzisiaj witrynę internetową ukrywającą się pod adresem www.pccentre.pl (tak - niestety tylko przypadkiem wpadałem ostatnio na PCCentre, co było spowodowane długim okresem stagnacji i przeterminowania na stronach serwisu). Na PCCentre widać życie! Co prawda nadal na głównej w rubryce najświeższe teksty wiszą artykuły sprzed 3 miesięcy, jednak w innych miejsach można zauważyć całkiem świeże rzeczy. Mało tego, widać w miarę korzystne zmiany na forum, a szczytna idea internetowych pamiętników (nie znoszę prymitywnego wyrazu blog), którą podjęły już chyba wszystkie serwisy tematyczne w kraju, wcale nie zatonęła w ich morzu i nawet można sobie coś nowego w tym dziale przeczytać. Mam szczerą nadzieję, że nie mamy do czynienia z jednorazowym zrywem i że wszystkie te zmiany są tylko zaczątkiem do czegoś nowego, lepszego i wspanialszego (tzn. wiem, że redakcja zapowiada, że tak będzie, ale biorę poprawkę na to, że każda redakcja zawsze tak zapowiada, a i ta już nieraz dużo zapowiadała, dlatego też mam nadzieję, że nie poprzestanie tu się na pustych słowach, a słowo bajtem się stanie).
Tyle na dzisiaj, jak dostanę jakiś znak (coś w stylu spadającego fortepianu na zdjęcie Elvisa leżące tuż obok śmietnika pełnego puszek po Tyskim), że warto się tu produkować, to następnym razem też będziecie sobie coś mogli w moim weblogu (tfu!) poczytać :-)
Tyle na dzisiaj, jak dostanę jakiś znak (coś w stylu spadającego fortepianu na zdjęcie Elvisa leżące tuż obok śmietnika pełnego puszek po Tyskim), że warto się tu produkować, to następnym razem też będziecie sobie coś mogli w moim weblogu (tfu!) poczytać :-)










